IDC : 900% przyrost danych – firmy wyprzedzą konsumentów

0

Zgodnie z najnowszym raportem IDC, opracowanym na zlecenie Seagate, liczba wygenerowanych globalnie cyfrowych informacji w ciągu najbliższych ośmiu lat sięgnie 163 ZB – to ponad dziesięciokrotnie więcej niż wartość prezentowana przez światowy „licznik” ostatniego dnia 2016 roku: 16 ZB.

Ponad 900-procentowy przyrost na przestrzeni niespełna dziesięciu lat będzie uzależniony od sieciowej aktywności internautów i szerszego wykorzystania urządzeń automatycznie łączących się z Internetem, jednak to nie sektor konsumencki wywrze największy wpływ na tak znaczącą skalę wzrostu generowanych danych – pierwsze skrzypce zagrają przedsiębiorstwa i organizacje.

Firmowe strumienie danych

Analitycy IDC już w zeszłorocznym raporcie opisującym efekty cyfrowej transformacji zapowiadali, że sukces światowych przedsiębiorstw zależny będzie od zdolności tworzenia strumieni danych wpływających do i wychodzących z organizacji. Najnowsza publikacja wspomnianej firmy doradczej zdaje się potwierdzać te założenia, wskazując, że to właśnie biznes będzie w największym stopniu odpowiedzialny za łączny bilans cyfrowych informacji obecnych w globalnej cyberprzestrzeni.

– W 2015 roku firmy przechowywały 30% wszystkich globalnych danych, w tym roku stosunek ten wzrośnie do 48%, by w 2025 roku osiągnąć wartość niemal 60%. Szala będzie systematycznie przechylać się na stronę sektora biznesowego ze względu na coraz szersze wykorzystanie narzędzi Business Intelligence i akcentowanie analityki w czasie rzeczywistym (real-time). Konkurencja na rynkach będzie coraz bardziej zależna od szybkości uzyskiwania wniosków przekładających się na poprawę wydajności biznesowej, czyli m.in. sprawniejsze wprowadzanie nowych produktów i usług, szybsze podejmowanie decyzji czy dokładniejsze profilowanie oferty dla danych grup odbiorców, co będzie możliwe dzięki przetwarzaniu coraz bardziej zasobnych zbiorów gromadzonych danych – dodaje Robert Mikołajski z Atmana, lidera polskiego rynku data center.

Hiperkrytyczność

Zdaniem autorów opracowania wraz z przyrostem ilości danych wzrastać będzie również ich krytyczność, czyli znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstw i organizacji, jak również dla porządku publicznego społeczności pojedynczych użytkowników urządzeń połączonych z siecią. Eksperci IDC wprowadzili pojęcie informacji „hiperkrytycznych”, w szczególnym stopniu wymagających utrzymania płynności przepływu, wśród których wyróżnić można m.in. dane z systemów medycznych kontrolujących stan zdrowia pacjentów czy systemów nadzorujących transport przy pomocy autonomicznych pojazdów. Mowa więc tutaj o danych, które mają bezpośredni wpływ na zdrowie i życie – o ile w 2017 roku liczba tego typu informacji nie przekroczy 10 ZB, o tyle w 2025 roku będzie ich już ponad 60 zettabajtów.

Czytaj również:  Wyniki gospodarcze napędzają branżę leasingową. Rośnie finansowanie maszyn i urządzeń

Taki stan rzeczy tłumaczy również przewidywana liczba interakcji z urządzeniami IoT. Ich średnia liczba dla jednej osoby w ciągu dnia przed dwoma laty równa była 218, w 2020 roku wynosić będzie 601, zaś w 2025 już niemal 4800.

Bezpieczeństwo „datasfery”