Ile pieniędzy Polska dostała od Unii Europejskiej

0

1 maja 2019 roku minęło dokładnie 15 lat od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Przez te lata Polska otrzymała z unijnych funduszy 100 miliardów euro. To więcej niż tegoroczny budżet naszego kraju.

Krzysztof Pawlak, dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat.pl
Krzysztof Pawlak, dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

Dla wielu ludzi członkostwo w Unii Europejskiej to już niemal normalność. Nie da się jednak ukryć, że zmiany, które nastąpiły w 2004 roku wywarły w kolejnych latach duży wpływ na wszystkie dziedziny życia gospodarczego i społecznego w naszym kraju.

Korzyści z członkostwa są niezaprzeczalne. Wystarczy spojrzeć na bilans wpłat i wypłat z unijnej kasy. W ciągu tych 15 lat Polska otrzymała netto, czyli po uwzględnieniu transferów wynikających z unijnych traktatów ponad 100 mld euro czyli po dzisiejszym kursie EUR/PLN ponad 430 mld złotych!!! Żeby uzmysłowić jak to duża kwota wystarczy spojrzeć na tegoroczny budżet Polski, który wynosi 387 mld złotych.

Ile dostaliśmy od Unii EuropejskiejOpracowanie własne na podstawie danych MF

Jak pokazuje powyższa grafika, największe wpływy netto nasz kraj uzyskał w 2014 roku i było to blisko 13 mld euro. W poprzednim roku uzyskaliśmy netto 11,3 mld. Początkowo spora nadwyżka wynikała z różnic rozwojowych naszego kraju względem innych krajów członkowskich. Te różnice ma eliminować fundusz spójności. W ramach niego Polska w budżecie na lata 2014-2020 otrzyma 82 mld euro. Poza tym 31 mld trafi do nas w ramach polityki rolnej. Kolejny budżet unijny na lata 2021-2027 jest ciągle negocjowany, ale już wiemy wstępnie, że Polska otrzyma znacznie niższe środki w ramach wspomnianych funduszy nawet o około 20%. Wynika to z coraz mniejszych różnic w rozwoju w stosunku do pozostałych członków UE.

Trzeba też przyznać, że Polska, patrząc ogólnie na całe te 15 lat, środki unijne wykorzystała w zadowalający sposób. Początkowo były spore trudności formalne, chociażby z wypełnieniem wniosków, z czasem jednak krajowe instytucje nabrały doświadczenia, a również świadomość społeczeństwa w kontekście istnienia różnych form pomocy z UE się zwiększyła co pozwoliło optymalnie wykorzystywać środki. Środki z funduszu spójności były wykorzystywane przede wszystkim na infrastrukturę, w tym drogi i autostrady. Dla przykładu w momencie wstępowania do UE autostrad mieliśmy raptem 500 km, podczas gdy dzisiaj jest już to 1630 km.

Czytaj również:  Polska w ogonie Europy w leczeniu alergii. Powodem jest ograniczony dostęp do immunoterapii

Narzekać nie będą też rolnicy. Miliardy euro, które trafiły w ramach dopłat bezpośrednich, pozwoliły znacznie unowocześnić polską wieś, hodowlę, czy uprawę roślin. Zwiększył się też znacznie eksport produktów do UE. Wzrósł niemal 5-krotnie.

Rok 2019 jest w UE rokiem wyborczym. Już 26 maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Waga tego wydarzenia jest dość spora. Ten organ Unii jako jedyny jest wybierany w bezpośrednich wyborach przez obywateli krajów członkowskich UE. Organ ten decyduje de facto o kształcie budżetu Unii. A jak wspominaliśmy powyżej ten póki co jest jeszcze negocjowany na lata 2021-2027. Ma to niebagatelne znaczenie w kontekście naszego kraju i tego jakie środki otrzymamy.

Parlament Europejski zatwierdza i kontroluje działanie prac Komisji Europejskiej. Przed tym organem odpowiada również szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi. Bez wątpienia można go nazwać jednym z najważniejszych organów zaraz po Radzie UE, który bez skrupułów potrafi reagować w przypadku naruszenia prawa człowieka czy innych wspólnotowych postanowień. Parlament liczy 732 członków wybieranych na 5 letnią kadencję w Polsce wybiera się 50 posłów.

Polacy chcą być w UE, według sondaży CBOS tak deklaruje ponad 90%, i doceniają korzyści bycia członkiem. Głównie chodzi o wzrost polskiej gospodarki i rosnącą jakość życia. Coraz więcej Polaków docenia też rolę Parlamentu Europejskiego i tym samym deklaruje większą chęć uczestniczenia w wyborach do tego organu.