Jak wygląda rynek pracy w sektorze SSC/BPO

0

Obecnie jednym z lepiej rozwijających się sektorów w Polsce jest branża SSC/BPO. Firmy z tego sektora – centra usług wspólnych, zajmujące się m.in. obsługą księgową, informatyczną czy obsługą klienta – cały czas tworzą nowe miejsca pracy (w samym ubiegłym roku 32 tys.). Konsekwencją tego jest jednak powstanie rynku kandydata. Dla firm z branży to spory problem.

Rynek kandydata oznacza, że to pracownicy mogą dyktować warunki. Dla firm jest to o tyle kłopotliwe, że tym, co motywuje zatrudniane osoby, często są wyłącznie zarobki. Pracownika jest utrzymać trudno, bo idzie on tam, gdzie płaci się więcej. Wiąże się to z powstawaniem coraz większych różnic płacowych między firmami działającymi w branży.

„Firmy z sektora SSC/BPO, aby móc pozyskiwać dobrych pracowników, powinny bardzo mocno skupić się dzisiaj na employer brandingu. Zarówno wewnętrznym (cały czas budować coraz lepszą komunikację z pracownikami), jak i zewnętrznym (pokazywać na rynku pracy, jakim się jest pracodawcą)” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Krzysztof Stanczykiewicz, business unit manager w firmie HRK.

Ponadto firmy muszą stale podnosić kompetencje kadry menedżerskiej. Bardzo ważne jest też to, aby pracownicy mieli zapewnione świadczenia pozapłacowe, takie jak np. ubezpieczenia, dodatkowe kursy czy dofinansowanie do posiłków. Poza tym zatrudnianym osobom trzeba zagwarantować możliwość rozwoju.

W znalezieniu odpowiednich pracowników firmie z sektora SSC/BPO może pomóc również współpraca z agencją rekrutacyjną. Należy przy tym pamiętać, że aby ta współpraca przynosiła efekty, obie organizacje muszą się nawzajem rozumieć. Oprócz tego istotna jest komunikacja.

To, że w sektorze SSC/BPO mamy do czynienia z rynkiem kandydata, nie oznacza oczywiście, że szansę na znalezienie pracy w tej branży ma każda osoba. Czego oczekuje się od pracowników? Po pierwsze znajomości języków obcych. Trzeba bardzo dobrze znać nie tylko angielski, lecz także jakiś język dodatkowy, przykładowo niemiecki, francuski, włoski czy hiszpański. Po drugie pożądana jest konkretna wiedza z danej dziedziny (np. księgowości), poparta uzyskanymi certyfikatami. Po trzecie liczy się doświadczenie.

Czytaj również:  Najmłodsi czy najstarsi: którzy kierowcy jeżdżą gorzej i więcej płacą za OC?