Jen przed widmem spadków

0

Wczorajszego dnia nie zaliczą do udanych posiadacze dolara. Amerykańska waluta traciła do euro przez cały dzień. Ponownie na wartości traciła ropa naftowa. Mieszane nastroje panowały na GPW.

Główny indeks warszawskiej giełdy, WIG20, po burzliwej sesji zakończył dzień na niewielkim minusie, jednak ponad poziomem 2300 pkt. Dolar amerykański tracił przez cały dzień do euro, jednak przyśpieszenie spadków miało miejsce po opublikowanych informacjach zza oceanu. Oczekiwany raport ADP pokazał wzrost o jedynie 158 000 miejsc pracy, co było wynikiem poniżej prognoz. Również i wniosków o zasiłki dla nowo rejestrujących się bezrobotnych było więcej niż oczekiwano – 248 000 przy prognozach rzędu 243 000.

Wczorajszy dzień przebiegł wczoraj w Polsce pod dyktando wydarzeń politycznych. Szerokim echem odbiła się wizyta w naszym kraju prezydenta Donalda Trumpa. Dziś jego słowa będą śledzone jeszcze uważniej, ze względu na rangę szczytu G20. Oprócz tego pojawi się wiele publikacji makroekonomicznych. Wyróżnić tu można kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy – szczególnie dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. Dziś ogłoszona zostanie też decyzja ratingowa agencji Fitch dotycząca Polski.

W ostatnich dniach rynek USD/JPY przebił się ponad górną linię kanału spadkowego. Najczarniejszy scenariusz spadkowy wydaje się więc być chwilowo nieaktualny. Oporem jest teraz obszar 114-115. Jeśli uda się go sforsować, następnym będzie dopiero okolica poziomu 118. Wskaźnik RSI znajduje się w obszarze wzrostowym, sygnalizując jednak możliwość wystąpienia bocznej konsolidacji. Wsparcie mamy na 111 i 110.
Sylwester Majewski
www.forex-desk.net

Czytaj również:  Aktualna analiza techniczna rynków finansowych 17.08.2017