Czy już zaczyna działać strach przed więzieniem? Raport – Dłużnik alimentacyjny (maj 2017)

0

Prawie 10,5 mld zł wyniosły na koniec kwietnia długi alimentacyjne Polaków zgłoszonych do BIG InfoMonitor. Kwota przyrasta obecnie o ok. 100 mln zł miesięcznie, a w rejestrze widnieje już blisko 302 tys. osób niepłacących na dzieci.

W najnowszym raporcie po raz pierwszy pokazujemy liczbę dłużników nie tylko w podziale na województwa, ale również miasta. Z zestawienia wynika, że największa liczba niepłacących na dzieci zamieszkuje Warszawę, Łódź oraz Kraków i nie są to wyłącznie stolice województw z największą liczbą dłużników alimentacyjnych, bo w tej kategorii czołówka to: śląskie, mazowieckie oraz dolnośląskie. – Na podstawie naszych statystyk z 18 stolic województw, gdzie zaległości przekraczające 1,7 mld zł wobec dzieci ma 48,5 tys. osób, można śmiało stwierdzić, że niepłacenie alimentów to statystycznie przewinienie ponad dwukrotnie częściej spotykane wśród mieszkańców dużych miast niż w pozostałych rejonach kraju – zauważa Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.

W ciągu trzech miesięcy, od publikacji ostatniego raportu na temat dłużników alimentacyjnych, czyli od końca stycznia do końca kwietnia, lista rodziców unikających łożenia na własne dzieci wydłużyła się o ponad 2,6 tys. osób. Nie jest to jednak ogólnopolska norma, bo po raz pierwszy pojawiły się dane z województw informujące, że dłużników alimentacyjnych ubyło.

Nieznacznie zmniejszyła się ich liczba na Mazowszu – z 31 147 do 31 119. Wyraźny ubytek – o ponad 2,5 tys. widać na Dolnym Śląsku. W efekcie w woj. dolnośląskim istotnie spadła również łączna kwota zadłużenia – o ponad 92 mln zł. – Niewykluczone, że zaczyna już działać strach przed karą więzienia za niezapłacone alimenty, jaka po nowelizacji kodeksu karnego w większym stopniu niż wcześniej grozi osobom nie utrzymującym swoich dzieci – zwraca uwagę Mariusz Hildebrand. Stosowne zmiany zamieszczone w ustawie „Kodeks karny oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów” wejdą w życie 31 maja. Według zmienionych regulacji już po niezapłaceniu dziecku alimentów za co najmniej trzy miesiące niesolidny rodzic może zostać ukarany grzywną, albo ograniczeniem lub pozbawieniem wolności. Zapis o braku płatności trzech świadczeń okresowych zastąpił dotychczasowy, trudny do interpretacji zapis o uporczywym uchylaniu się od płacenia alimentów.

Czytaj również:  BGK i EBI wspólnie sfinansują budowę Trasy Łagiewnickiej. Inwestycja ma odciążyć zakorkowany Kraków

Jak można wnioskować z uzasadnienia do zmiany ustawy, Ministerstwo Sprawiedliwości nie zakłada jednak, że nowe regulacje spowodują zaludnienie więzień dłużnikami alimentacyjnymi. Autorzy zmian w nowych warunkach prawnych spodziewają się, że w pierwszym roku obowiązywania liczba skazanych na karę więzienia zwiększy się o 10 proc. w a kolejnych latach odpowiednio o 15 i 20 proc. Dotychczasowe statystyki mówią, że średniorocznie na karę bezwzględnego pozbawienia wolności z art. 209 skazywano ok. 1350 osób i było to 10 proc. osób, które stawały przed sądem z powodu niepłacenia alimentów.