Komercyjne firmy tracą zlecenia na ochronę od podmiotów publicznych

0

Usługi ochrony osób i mienia, które świadczone były dla sektora publicznego przez prywatne firmy, powierzane są podmiotom publicznym – informuje Polski Holding Ochrony (PHO) i wysyła w tej sprawie pytanie do premiera Mateusza Morawieckiego. Eksperci z PHO wskazują, że ochronę dla sektora publicznego coraz częściej przejmują od prywatnych spółek specjalnie tworzone w tym celu przez państwowych zleceniodawców firmy lub podmioty, które zaczynają specjalizować się w usługach security bądź – jak w przypadku niektórych resortów – służby. Jak wynika z wyliczeń PHO, realizowane przez te podmioty zadania mogą być ponad dwukrotnie droższe od świadczonych dotąd przez firmy komercyjne.

W skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego piśmie, PHO pyta o podstawę decyzji, na mocy których stosowany do niedawna powszechnie od lat outsourcing usług ochrony dla podmiotów publicznych, zastępowany jest przez powoływanie własnych jednostek realizujących coraz częściej zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa dla publicznych zleceniodawców.

Ich usługa kosztować może ponad 2 razy więcej niż powierzana komercyjnym firmom, a do tego nie wiadomo, czy przekłada się ona na wyższą jakość, bo realizacją tych zadań zajmują się w większości wypadków te same osoby, które do tej pory świadczyły tę usługę – uważają autorzy listu Polskiego Holdingu Ochrony do premiera Mateusza Morawieckiego.

Polski Holding Ochrony wskazuje, że – zwłaszcza w ostatnich dwóch latach – zastępowanie komercyjnych (czyli prywatnych) firm przez podmioty należące do sektora państwowego przy realizacji kontraktów publicznych, a więc – na ochronę urzędów czy obiektów należących do firm z udziałami Skarbu Państwa – przybrało niespotykany dotąd w 28 letniej historii gospodarki rynkowej w Polsce rozmiar.

– Niemal codziennie dowiaduję się, i to zarówno z mediów, jak i od zaprzyjaźnionych przedsiębiorców, że komercyjne przedsiębiorstwa tracą zlecenia na rzecz różnych jednostek publicznych, co przypominać zaczyna już poprzednią epokę, w której za ochronę odpowiadało wojsko albo Straż Przemysłowa – zauważa Sławomir Wagner z Rady Nadzorczej Polskiego Holdingu Ochrony i przypomina, że jeszcze w 2017 roku około 30 procent zleceń dla komercyjnych firm security pochodziło z sektora publicznego.

Czytaj również:  Interpretacje podatkowe w Polsce nie gwarantują podatnikom odpowiedniego zabezpieczenia. Konieczna gruntowna reforma

Sławomir Wagner wymienia 3 najczęstsze sposoby „wypychania” prywatnych firm z rynku publicznych zleceń. Chodzi o przejmowanie zleceń przez:

  • Tworzone przez zleceniodawców specjalne podmioty zajmujące się ochroną. Mogą mieć np. formę spółek – córek lub wydzielonych biur (zwanymi potocznie „wewnętrznymi służbami ochrony”), które często do realizacji zadań przejmują pracowników z firm świadczących tę usługę wcześniej dla tych samych zleceniodawców. W tym przypadku zleceniodawcami najczęściej są państwowe firmy lub mające znaczące udziały Skarbu Państwa. Zlecenia są takim spółkom lub biurom przyznawane jak zwykłe zadania wewnątrz przedsiębiorstwa, a więc oczywiście bez żadnego przetargu. W ten sposób np. Jastrzębska Spółka Węglowa tworzy własną agencję ochrony – o nazwie JSW Ochrona – do zapewniania bezpieczeństwa swoim obiektom.