Konrad Mikołajko: Sesja na rynkach kompletnie bez wyrazu

0

Poniedziałkowe notowania w większości zamknęły się spadkami bazowych indeksów. Handel od rana nie zapowiadał się interesująco z racji Letniego Święta Bankowego i nieczynnego rynku w Londynie. Inwestorom pozostało, po weekendowych przemyśleniach, zareagować na piątkowe wypowiedzi prezes Fed Janet Yellen podczas sympozjum w Jackson Hole. I tak też się stało. Rynki Starego Kontynentu oddały piątkowe wzrosty – niemiecki DAX stracił na koniec dnia 0,41%, a francuski CAC40 spadł o 0,40%. Na tym tle nieco lepiej zaprezentował się nasz rodzimy indeks. WIG20 zyskał symboliczne 0,08%, jednak przy bardzo niskich obrotach, które na całym rynku wyniosły zaledwie 500 mln zł.

Kluczowe wydarzenia w tym tygodniu to jutrzejszy raport ADP z rynku pracy USA, PMI i ISM dla przemysłu Stanów Zjednoczonych w czwartek, a także piątkowy pakiet tzw. „payrollsów”. W ich ramach poznamy wysokość bezrobocia, zmianę zatrudnienia czy też płacę godzinową. Powyższe dane powinny w znaczący sposób przybliżyć lub też oddalić perspektywę podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną USA.

Wczoraj poznaliśmy z kolei dane odnośnie dochodów i wydatków Amerykanów, które były jedną z nielicznych publikacji. W lipcu dochody wzrosły o 0,4% w ujęciu miesięcznym (poprzedni odczyt 0,3%), natomiast wydatki wzrosły o 0,3% (poprzedni odczyt 0,5%). W obu przypadkach publikacje były zgodne z oczekiwaniami analityków. Dowiedzieliśmy się również, jak kształtuje się sprzedaż detaliczna w Szwecji, która w lipcu w ujęciu rocznym wzrosła o 1,1%.

Dziś w nocy pojawiły się już dane z Japonii. Sprzedaż detaliczna za lipiec spadła o 0,2% r/r (prognoza spadku o 0,9%), także odczyt nie był zły. Wydatki gospodarstw domowych również spadły w mniejszym stopniu niż zakładano. Poza tym dowiemy się jeszcze, jak kształtują się ceny importu w Niemczech (ich dynamikę lipcową r/r i k/k), poznamy dane dotyczące sprzedaży detalicznej we Włoszech, a także wskaźniki koniunktury gospodarczej dla strefy euro. Po południu natomiast w kalendarzu czekają nas odczyty sierpniowej inflacji CPI dla Niemiec, a także odczyt indeksu domów S&P/Case-Shiller i indeksu Conference Board zaufania konsumentów ze Stanów Zjednoczonych. Uwagę rodzimych inwestorów przyciągnie natomiast finalny odczyt PKB za II kwartał z Polski.

Czytaj również:  Sony Xperia XZ z systemem Motion Eye w aparacie. Umożliwia nagrywanie filmów z prędkością 960 klatek na sekundę

Sesja w USA:

Rynek akcyjny w Stanach Zjednoczonych zamknął poniedziałkowy handel wzrostami głównych indeksów. W momencie zamknięcia, indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 0,58%, S&P500 wzrósł o 0,52%, a Nadaq Composite o 0,26%.

Waluty:

Poniedziałek dla EURUSD zakończył się spadkiem o 0,08% do poziomu 1,1189.

Kurs EURGBP wzrósł o 0,16% i osiągnął poziom 0,8539, natomiast EURJPY spadł o 0,01% i dotarł do poziomu 114,03.

Polska waluta dziś rano wyceniana jest przez rynek następująco: 4,3365 PLN za euro, 3,8830 PLN za dolara amerykańskiego, 3,9636 PLN za franka szwajcarskiego oraz 5,0785 PLN za funta szterlinga. 

Surowce:

W trakcie poniedziałkowej sesji zyskiwało złoto, które zakończyło notowania wzrostem o 0,11% do poziomu 1322,90 USD za uncję. Srebro zyskało natomiast 1,27% i osiągnęło poziom 18,86 USD za uncję. Wyraźnie spadły ceny ropy naftowej. Odmiana WTI zakończyła dzień na poziomie 46,98 USD za baryłkę, tracąc tym samym 1,39%, natomiast odmiana Brent spadła o 1,32% i była notowana po 49,26 USD za baryłkę.

Konrad Mikołajko

Head of Support