Konsumpcja prywatna w USA pozostaje mocna

0

We wtorek (16.07.2019) poznaliśmy dane o sprzedaży detalicznej w USA, wzrost w czerwcu wyniósł 0,4% m/m, co było wynikiem lepszym od szacunków ekspertów, którzy wskazywali na jej wzrost jedynie o 0,2% m/m. Dane te potwierdzają mocną konsumpcję prywatną w USA, która wspierana jest przez niskie bezrobocie oraz rosnące dochody. Pomimo pozytywnej niespodzianki, dane te nie wpłynęły na rynkowe oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych przez Fed na lipcowym posiedzeniu. Z kolei w Polsce, wskaźnik CPI, podany przez Narodowy Bank Polski 16 lipca, po wyłączeniu cen żywności i energii wzrósł do 1,9% r/r z 1,7% r/r miesiąc wcześniej, do poziomu najwyższego od października 2012 r. Inflacja bazowa stopniowo narasta, podążając w ślad za rosnącymi płacami oraz kosztami energii.

Na koniec ubiegłego tygodnia GPW w Warszawie zanotowała umiarkowany wzrost. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał na wartości 0,87%. Notowania największych spółek (tworzących index WIG20) zyskały 1,2%. Z kolei indeksy małych i średnich spółek zakończyły tydzień ze spadkiem: 0,08% dla sWIG80 oraz 1,81% dla mWIG40.

W czwartym tygodniu lipca poznamy stosunkowo niewiele danych makroekonomicznych. We wtorek opublikowane zostaną dane o produkcji budowlano-montażowej oraz czerwcowa stopa bezrobocia w Polsce. We wtorek i środę (23-24.07.2019) poznamy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości (sprzedaż domów na wtórnym i pierwotnym rynkach oraz liczba wniosków o kredyty hipoteczne), w środę opublikowany zostanie indeks PMI dla amerykańskiego przemysłu. Najważniejsze informacje za oceanu dotrą do nas w piątek – poznamy dane o PKB USA dla pierwszego półrocza 2019. W środę i w czwartek inwestorzy skupią się na Europie. W środę poznamy dane PMI dla kluczowych gospodarek europejskich, a w czwartek posiedzenie ECB rzuci więcej światła na politykę pieniężną strefy euro.

Departament Zarządzania i Analiz SUPERFUND TFI S.A.

Czytaj również:  Wartość Giełdowego Indeksu Produkcji na koniec lipca wyniosła 857.61 punktów - 1.97 proc. niżej niż przed rozpoczęciem pierwszego miesiąca wakacji