Kontrolerzy PIP-u: Pracodawcy najczęściej łamią przepisy w kwestiach BHP i wypłaty wynagrodzeń

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Od 1 czerwca do 31 sierpnia br. Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła o prawie 25% mniej kontroli niż w analogicznym okresie ub.r. Ostatnio największą aktywnością w tym zakresie wykazali się inspektorzy w woj. śląskim, mazowieckim i pomorskim. O przeszło 30% zmniejszyła się również liczba zastosowanych środków prawnych. Najwięcej zastrzeżeń dotyczą kwestie związane z przestrzeganie przepisów BHP i wypłacaniem wynagrodzeń.

Od początku czerwca do końca sierpnia br. inspektorzy PIP-u przeprowadzili w całej Polsce 13 906 kontroli. To o 4 449 mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy było ich 18 355. Ostatnio najwięcej takich działań zostało podjętych w Katowicach – 1 901 (rok wcześniej – 2 357), Warszawie – 1 895 (1 939), Gdańsku – 1 171 (1 302), Poznaniu – 1 148 (1 615) oraz Łodzi – 1 023 (1 280). Z kolei najmniej kontroli przeprowadzono w Zielonej Górze – 331 (561), Kielcach – 339 (689) i Opolu – 395 (623). Tak wynika z danych aktualnych na dzień 25 września br.

– Państwowa Inspekcja Pracy zdecydowała, że inspektorzy przystąpią do wykonywania obowiązków w pełnym zakresie dopiero 22 czerwca 2020 roku. To mogło mieć wpływ na ilość przeprowadzonych kontroli. Ponadto, jak podaje PIP, w ostatnim okresie liczba aktywnych inspektorów zmniejszyła się aż o jedną czwartą ze względu na urlopy czy opiekę nad dzieckiem w czasie pandemii. Dodatkowo wiele firm wciąż pracuje w trybie zdalnym, a kontrola może odbyć się jedynie w siedzibie przedsiębiorstwa – komentuje Kamila Sotomska, analityk Departamentu Prawa i Legislacji w Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Z kolei Monika Fedorczuk z Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan podkreśla w tym kontekście znaczenie lockdownu. Ten okres cechował się bardzo dużą solidarnością pracowników i pracodawców zorientowanych na wspólnym celu, czyli przetrwaniu zakładu pracy. Być może był to jeden z czynników decydujących o mniejszej liczbie zawiadomień.

– Inspektorzy pracy mają więcej obowiązków podczas kontroli w trakcie pandemii. Obecnie PIP sprawdza też, czy w przedsiębiorstwach zostały wdrożone zasady bezpieczeństwa związane z koronawirusem. Mowa tu o zachowaniu odpowiedniej odległości pomiędzy pracownikami i o dostępie do płynów dezynfekcyjnych oraz środków ochrony osobistej – zaznacza Kamila Sotomska.

W wyniku kontroli przeprowadzonych od 1 czerwca do 31 sierpnia br. zastosowano 87 321 środków prawnych (rok wcześniej – 127 874). Wśród nich były decyzje – 43 275 (63 731), wnioski w wystąpieniach – 41 927 (60 882) oraz polecenia – 2 119 (3 261). W tym kontekście Monika Fedorczuk zwraca uwagę na zmniejszającą się liczbę środków prawnych. Na podstawie tego można postawić wniosek o większym przestrzeganiu prawa przez pracodawców w zakresie praw pracowniczych.

– Paradoksalnie liczba wykroczeń przeciwko przepisom prawa pracy jest pojęciem względnym. Ogromna część środków prawnych jest wymierzona przeciwko wielkim międzynarodowym korporacjom, które często są nękane kontrolami. A tam standardy bezpieczeństwa zazwyczaj przewyższają wymagania prawne w znaczącym stopniu. Mimo to firmy te nie są w stanie zapobiec naruszeniom. Przepisy są drobiazgowe, sztywne, często staroświeckie i nieżyciowe. Z kolei istnieją tysiące małych, polskich przedsiębiorstw, gdzie prawa pracy nie przestrzega się w ogóle. Jednak tam kontrole nie docierają – mówi adwokat Bartłomiej Raczkowski.

Jak zaznacza ekspert z Konfederacji Lewiatan, przed pandemią sporo przedsiębiorstw miało duże trudności z zapełnieniem wakatów. To powodowało, że konieczne stało się dbanie o wizerunek firmy, zarówno wśród obecnych, jak i potencjalnych pracowników. Jednym z podstawowych warunków powodzenia tego zamierzenia jest przestrzeganie przez pracodawców prawa pracy.

– Ogólnie z przestrzeganiem tego prawa nie jest najlepiej. Jednak często sankcje są naciągane, inspektorzy stosują przepisy i interpretacje tak, aby tylko móc wykazać się znalezieniem naruszenia. Celem kontroli nie jest zapewnienie zgodności z prawem, ale znalezienie na siłę czegokolwiek, co da się zinterpretować jako bezprawne. Mam wrażenie, że problem nie występuje tam, gdzie się go na siłę szuka, ale tam, gdzie się raczej nie zagląda – dodaje mec. Raczkowski.

PIP wskazuje najczęściej występujące podstawy w środkach prawnych wydanych po kontrolach. W analizowanych okresach był to art. 11 pkt. 1 Ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Ostatnio wskazano go  21 347 razy, a rok wcześniej – 32 075.

– Przywołany artykuł dotyczy nakazania usunięcia stwierdzonych uchybień w ustalonym terminie w przypadku, gdy naruszenie dotyczy przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.  Niewątpliwie pracodawca jest odpowiedzialny za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Jednak niekiedy literalne zastosowanie wszystkich norm jest bardzo trudne, np. w odniesieniu do odległości biurek, które pracownicy często swobodnie przestawiają – informuje ekspert z Konfederacji Lewiatan.

Patrząc na zestawienie najczęściej występujących podstaw w środkach prawnych od 1 czerwca do 31 sierpnia tego roku, następny w kolejności jest art. 207 § 2 kodeksu pracy – 1 260 razy (rok wcześniej – 2 160). Dalej są art. 11 pkt. 7 Ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy – 1 144 razy (1 365), art. 29 § 3 k.p. – 1 130 razy (1 612). Piąta pozycja to § 10 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy – 1 029 razy (poprzednio 1 540).

– Analizując te dane, najwięcej środków prawnych wydawanych jest więc w sprawach BHP, w tym bezpieczeństwa urządzeń elektrycznych. Zaraz potem są niewypłacone wynagrodzenia. Dalej wymienia się naruszenie obowiązku przekazania pracownikowi informacji o warunkach zatrudnienia. Z jednej strony, przepisy BHP są tak skomplikowane i często nieżyciowe, że w praktyce nie da się ich wszystkich przestrzegać. Z drugiej strony, rzeczywiście zdarzają się przypadki braku odpowiedniej dbałości o podstawowe zasady bezpieczeństwa. Co do niewypłacanych wynagrodzeń, sprawa jest oczywiście poważna – podsumowuje ekspert z Kancelarii Raczkowski.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

AI i prawo autorskie w firmie. Na co muszą uważać przedsiębiorcy?

Prawo autorskie przez lata kojarzyło się głównie z książkami,...

Większość polskich patentów nie jest komercjalizowana. Tylko co czwarty trafia na rynek

Jakie są losy wynalazków po uzyskaniu ochrony patentowej? Które...

Sztuczna inteligencja a rynek pracy. Polska wśród najbardziej narażonych krajów

Szerokie udostępnienie narzędzia, jakim jest ChatGPT, które nastąpiło pod...

73 proc. specjalistów odczuwa stagnację zawodową. Ambicje pracowników rosną

W ostatnich latach wielu specjalistów i menedżerów wykazywało się...

AI w rekrutacji może dyskryminować. Prezes UODO chce nowych przepisów

Systemy sztucznej inteligencji wykorzystywane podczas rekrutacji mogą powielać uprzedzenia,...

Zarobki w centrach B+R rosną. Dyrektor R&D może zarobić 57 tys. zł

Choć centra badawczo-rozwojowe nadal rekrutują znacznie ostrożniej niż jeszcze...

Proces wygrany, reputacja przegrana? Jak przedsiębiorca powinien reagować na krytykę influencera

Spór wokół działalności internetowego twórcy Książulo oraz kolejne publiczne...

UODO: właściciel kamery nie może bez podstawy nagrywać sąsiadów i przechodniów

Osoba, która nie wykonała nakazu Prezesa Urzędu Ochrony Danych...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie