Kurs funta traci po dymisji ministra ds. Brexitu Dominica Raaba

0

Jeszcze wczoraj rynek walutowy był pogrążony w letargu. Dziś od początku dnia istotnie traci jednak jedna z głównych walut świata.

Polska waluta w ostatnim czasie nie była poddawana istotnym wahaniom. Wczorajsze dane gospodarcze zaskoczyły in plus – dynamika wzrostu PKB kraju w III kwartale wyniosła 5,1% wobec oczekiwanego poziomu 4,7%. Jest to różnica diametralna, która sugeruje, że Polska jest bardziej odpornym gospodarczo krajem, niż zakładali ekonomiści i – przynajmniej do tej pory – radzi sobie bardzo dobrze, pomimo spowolnienia w krajach strefy euro. Nie znamy jeszcze niestety szczegółowych danych o strukturze wzrostu, aby móc określić co stało za różnicą względem oczekiwań. Na dane przyjdzie nam poczekać do końca miesiąca.

Stabilizacja złotego nie oznacza jednak, że sytuacja na rynku walutowym jest spokojna. Czwartek rozpoczęliśmy od gwałtownej wyprzedaży brytyjskiej waluty, która w momencie pisania traci około 1,5% w relacji do głównych walut i złotego.

Wczoraj wieczorem wydawało się, że sytuacja w Wielkiej Brytanii jest opanowana – informacje agencji prasowych sugerowały, że większość członków gabinetu premier May zaakceptowało porozumienie z Unią Europejską. Dziś jednak od rana kolejni członkowie wspomnianego gabinetu składają dymisję. Funt najmocniej zareagował po informacji o dymisji pierwszej osoby – ministra ds. Brexitu, Dominica Raaba. Zgodnie z jego słowami „z czystym sumieniem nie może [on] poprzeć” porozumienia premier May. Po nim odejść postanowiło trzech innych ministrów, a niewykluczone, że dymisji będzie więcej. Presja na brytyjską walutę utrzymuje się, gdyż w kontekście wspomnianych zmian w rządzie perspektywy osiągnięcia porozumienia z UE oddalają się, a coraz bardziej realistycznym scenariuszem staje się Brexit bez porozumienia (tzw. no-deal Brexit). Cała sytuacja jest tym bardziej interesująca, że dziś rano przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk poinformował o zwołaniu szczytu UE dot. Brexitu na 25 listopada.

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

Kurs euro EUR

Kurs EUR/PLN w środę zakończył dzień na niemal niezmienionym poziomie, wahając się w widełkach 4,29-4,30. Europejska waluta umocniła się wczoraj w relacji do głównych walut, jednak informacje płynące ze strefy euro nie były pozytywne.

Wczorajsze dane o wzroście gospodarek wspólnego bloku wprawdzie okazały się zgodne ze wstępnymi szacunkami – w ujęciu kwartalnym gospodarki rosły średnio o 0,2%, w ujęciu rocznym o 1,7%. Szacunki wzrostu w Niemczech były dość mieszane, budzą jednak więcej obaw – z jednej strony wzrost w ujęciu kwartalnym był nieco lepszy niż wcześniej sugerowano, z drugiej – po raz pierwszy od trzech lat był to wzrost ujemny. Rozczarowała również dynamika w ujęciu rocznym, która wyniosła 1,1%, a nie 1,3% jak wcześniej szacowano. Przy niskim poziomie wzrostu to już zauważalna różnica. Patrząc na dane dla bieżącego kwartału i wskaźniki sentymentu, perspektywy dla gospodarek wspólnego bloku nie są zbyt optymistyczne. Jeśli doświadczymy wyraźnego wzrostu inflacji bazowej, może to postawić EBC w trudnej sytuacji. Bank centralny ma jeden cel – utrzymywanie stabilności cen. Jednak trudno wyobrazić sobie, żeby istotnie podążał w tym kierunku, nie zważając na pogarszające się otoczenie gospodarcze (które swoją drogą również nie sprzyja wzrostowi dynamiki cen). W związku z powyższym niewykluczone, że normalizacja polityki monetarnej w strefie euro zajmie więcej czasu.

Czytaj również:  Planowane przeniesienie Klientów detalicznych wydzielonej części Deutsche Bank Polska do Santander Bank Polska

Kurs funta GBP

Kurs GBP/PLN w środę spadł o 0,4%, wahając się w widełkach 4,91-4,95. Brytyjska waluta zakończyła wczorajszy dzień osłabieniem również w relacji do głównych walut.

W kontekście wczorajszego dnia warto wspomnieć o dwóch kwestiach. Po pierwsze, gabinet Theresy May, niejednogłośnie poparł porozumienie z UE w kwestii Brexitu – teraz czeka nas okres rozmów, dyskusji z posłami oraz ostatecznie – głosowania w parlamencie nad porozumieniem z UE. Po drugie, nieco rozczarowały dane o inflacji w Zjednoczonym Królestwie – dynamika cen w październiku wyniosła 2,4% i była niższa o 0,1 p.p. w relacji do oczekiwań. Niższa inflacja CPI nie budzi jednak istotnych obaw – w kontekście silnego ostatniego wzrostu płac docelowo wewnętrzna presja cenowa powinna rosnąć i uzasadniać podwyżki stóp procentowych ze strony Banku Anglii w kolejnych latach.

Kurs dolara USD

Kurs USD/PLN w środę spadł o 0,1%, wahając się w widełkach 3,78-3,81. Dolar wczoraj osłabił się w relacji do euro, nieznacznie umocnił się w parze ze słabszym funtem brytyjskim.

Kluczowe informacje z USA opublikowane wczoraj, czyli odczyty dynamiki cen w październiku, zaskoczyły lekko in minus. Dynamika CPI okazała się wprawdzie w pełni zgodna z oczekiwaniami i nieco odbiła w porównaniu z poprzednim miesiącem (wzrost o 2,5% rocznie wobec 2,3% we wrześniu), bazowa dynamika CPI jednak niespodziewanie nieco spadła (do 2,1% rocznie z 2,2% we wrześniu). Reakcja amerykańskiej waluty na dane była dość ograniczona. Należy pamiętać, że różnica między oczekiwaniami, a ostatecznym szacunkiem była niewielka, a wszystkie kluczowe indeksy dynamiki cen nadal znajdują się powyżej celu inflacyjnego banku centralnego. Wewnętrzna presja na ceny nie powinna również spadać – wzrost płac w USA w ostatnim miesiącu pomiarów przekroczył poziom 3% rocznie i był najwyższy od 2009 r.

Druga połowa dnia przyniesie prawdziwą lawinę informacji z USA. W tym samym czasie poznamy dane o sprzedaży detalicznej w październiku, cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych bezrobotnych, odczyt przemysłowego indeksu FED z Filadelfii w listopadzie oraz dane o cenach eksportowych i importowych w październiku. Nieco później przemawiać będzie również kilku członków FOMC, na czele z prezesem FED.

KLUCZOWE PUBLIKACJE

  • 13:15 – przemawia Benoit Coeure z EBC
  • 14:00 – przemawia Silvana Tenreyro z brytyjskiego MPC
  • 14:00 – bazowa inflacja CPI w Polsce w październiku
  • 14:10 – przemawia Peter Praet z EBC
  • 14:30 – dane o sprzedaży detalicznej w USA w październiku
  • 14:30 – cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych bezrobotnych w USA
  • 14:30 – wskaźnik przemysłowy FED z Filadelfii w listopadzie
  • 14:30 – dane o cenach eksportowych i importowych w USA w październiku
  • 16:00 – przemawia Randal Quarles z FOMC
  • 17:30 – przemawia prezes FED, Jerome Powell
  • 21:00 – przemawia Neel Kashkari z FOMC

Autor: Roman Ziruk, Ebury Polska