Lękliwy rynek

0
Konrad Białas - Dom Maklerski TMS Brokers S.A.
Konrad Białas, Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Rynki finansowe pozostają w ponurych nastrojach przy sferze informacyjnej skupionej na problemach Chin i Włoch. Rynek akcji dołuje, co pomaga w aprecjacji JPY, ale celem ucieczki pozostaje także USD w obliczu wysokich rentowności długu USA. Słabnie chiński juan, co wysyła złe wibracje m.in. w stronę AUD i rynków wschodzących. Złoty jest pod presją.

Jedyna rzecz, która może uratować nas od nasilenia awersji do ryzyka jest efekt „wtorku odwrotu”, tzn. kiedy rynki bez większego powodu negują załamanie sentymentu z poniedziałku. Coś w stylu: „ok, wyszaleliśmy się wczoraj, dziś pora na uspokojenie”. Problem w tym, że niektóre rany pozostają rozdrapane i nie będą się szybko goić. Włoscy politycy nie oszczędzają języka w krytykowaniu biurokratów z Brukseli i w dalszym ciągu forsują plany budżetowe oparte na ambitnych prognozach wzrostu i wysokim deficycie. Dziś włoski parlament będzie debatował nad projektem rządu, zanim w przyszłym tygodniu oficjalnie go złoży w Brukseli. Agencje prasowe mogą dostarczać zaskakujących komentarzy i przynajmniej do 15 października (deadline na złożenie projektu przed KE) sprawa nie przycichnie. Inwestorzy też skupiają się na negatywnych aspektach decyzji Ludowego Banku Chin o obniżce stopy RRR. Co w dłuższym horyzoncie może przełożyć się na wsparcie wzrostu gospodarczego (niższe stopy to większa akcja kredytowa), na razie ruch odczytywany jest jako zapobieganie negatywnym implikacjom wojen handlowych z USA oraz potęgowanie presji na osłabienie juana. To także sygnał, że rząd w Pekinie zezwala na wzrost USD/CNY powyżej 6,90 – jeszcze kilka miesięcy temu traktowano to jako próg bólu, któremu Chiny będą chciały zapobiec. Kontynuowana deprecjacja juana z jednej strony potwierdza, że Chiny zamierzają w ten sposób łagodzić skutki wojen handlowych; ale z drugiej – otwierają drogę do wzmacniania się presji na wyprzedaż innych walut gospodarek wschodzących.

Czytaj również:  Awersja do ryzyka zaraża rynki

Przy zwiększonej uwadze na rynek akcji przychodzi teraz obserwować sentyment na giełdach dla przewidywania kierunku dla FX. Europa we wtorek szuka punktu zaczepienia dla stabilizacji z pomocą giełdy w Szanghaju, gdzie udało się uniknąć drugiego dnia silnych spadków. To powinno utrzymać w konsolidacji takie pary jak EUR/USD, USD/JPY i AUD/USD, ale ryzyka dalej przeważają po stronie spadków. EUR/PLN zatrzymał się przed miękkim sufitem na 4,32, ale powrót pod 4,30 w obecnych warunkach wydaje się życzeniem nie do spełniania, a kolejna fala pogorszenia nastrojów z łatwością wywinduje kurs w rejon 4,34/35. Jednak nie dziś.

We wtorkowym kalendarzu trudno znaleźć coś interesującego, co tym bardziej skłania do obserwacji zachowania rynku akcji. Po południu mamy kilka wystąpień członków Fed, EBC i Banku Anglii, więc uwaga na interesujące nagłówki.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.