Minął rok od wdrożenia przez Heimstaden nowego modelu zarządzania portfelem mieszkaniowym, który – obok najmu instytucjonalnego – dopuścił również sprzedaż wybranych lokali po zakończeniu okresu najmu. W tym czasie, do końca I kwartału 2026, firma sprzedała w Polsce 258 mieszkań o łącznej wartości 259 mln zł, jednocześnie podpisując ponad 1100 nowych umów najmu i utrzymując wysokie obłożenie portfela.
W momencie ogłoszenia zmiany w podejściu do portfela mieszkań na wynajem na poziomie Grupy Heimstaden, na koniec III kwartału 2024 r., firma posiadała w Polsce 2052 mieszkania na wynajem instytucjonalny na ośmiu osiedlach w Warszawie i Krakowie. Obecnie oferta najmu jest mniejsza o około 200 lokali, co odzwierciedla realizowaną strategię selektywnej sprzedaży części mieszkań po zakończeniu umów najmu.
– Udowadniamy, że najem i sprzedaż mogą wzajemnie się wzmacniać i łączymy dwa światy, które wielu uważa za przeciwieństwa. Pomimo rozpoczęcia procesu prywatyzacji, pozostajemy jednym z największych operatorów najmu w Polsce, a jednocześnie dołączyliśmy do grona liderów sprzedaży mieszkań. To efekt konsekwentnej realizacji przyjętej strategii oraz pracy całego zespołu, który skutecznie odpowiada na wyzwania rynku – tłumaczy Paweł Romańczuk, Head of Asset Management & Operations w Heimstaden Poland.
Średnie tempo sprzedaży wynosi obecnie około 30–35 mieszkań miesięcznie. Jednocześnie obłożenie mieszkań nieobjętych programem sprzedaży przekracza 96 proc., a około 55 proc. najemców decyduje się na przedłużenie umowy po zakończeniu pierwszego okresu najmu.
– Nasze podejście do modelu mieszanego cały czas ewoluuje. Zdecydowaliśmy się na przeniesienie procesu sprzedaży, z dużych zewnętrznych agencji, do naszego wewnętrznego zespołu. Dzięki temu możemy szybciej podejmować decyzje dotyczące poszczególnych mieszkań, skuteczniej oceniać moment sprzedaży oraz elastycznie przywracać lokale na rynek najmu, jeśli uznamy to za bardziej opłacalne – dodaje Paweł Romańczuk.
Produkt łączący zalety rynku pierwotnego i wtórnego
Zaletą mieszkań, które trafiają z rynku PRS do sprzedaży jest fakt, że są nowe, lub w razie potrzeby odświeżone, w pełni wykończone i wyposażone, ale jednocześnie użytkowane przez kilka lat przez najemców. Ta ostatnia cecha sprawia, że są przetestowane w codziennych warunkach, sprawne i nie wymagają dodatkowych nakładów.
– To produkt łączący najlepsze cechy rynku pierwotnego i wtórnego. Klient otrzymuje gotowe do wprowadzenia mieszkanie, bez konieczności organizowania kłopotliwego remontu i wykończenia. Jednocześnie lokal został już sprawdzony w codziennym użytkowaniu, co ogranicza ryzyko niespodziewanych usterek, charakterystycznych dla świeżo oddanych mieszkań. Wystarczy przywieźć rzeczy osobiste i można mieszkać od zaraz, jak w najmie PRS – podkreśla Paweł Romańczuk.





