Nowe podejście do konsumpcjonizmu w odniesieniu do rozwoju gospodarczego

0

Aż czterech na pięciu polskich respondentów odbiera zjawisko nadmiernej konsumpcji jako zagrożenie dla naszego społeczeństwa. 62% polskich badanych uważa, że obecne modele ekonomiczne się nie sprawdzają, a 73% jest zdania, że nasze społeczeństwo byłoby lepsze, gdyby ludzie w większym stopniu stawiali na współdzielenie. Najnowszy raport agencji Havas Worldwide Nowy typ konsumentów i gospodarka oparta na współdzieleniu” wskazuje na nowe podejście do konsumpcjonizmu w odniesieniu do rozwoju gospodarczego i indywidualnych wyborów konsumentów oraz na role, jakie w tej rzeczywistości będą odgrywać marki.

Kupowanie a strach przed kryzysem

Choć większość Polaków twierdzi, że obecne modele ekonomiczne się nie sprawdzają, to jednak jest świadoma, że konsumpcja ma związek z miejscami pracy i stabilnością ekonomiczną. Być może dlatego aż trzy czwarte badanych w naszym kraju obawia się, że zmniejszenie konsumpcji będzie miało fatalne skutki dla rynku pracy, a blisko 70%  kupowanie produktów postrzega jako swój patriotyczny obowiązek, ponieważ w ten sposób wzmacnia krajową gospodarkę.

Inteligentna konsumpcja

Raport pokazuje, że kluczem do rozwiązania problemu jest postawienie na bardziej inteligentną konsumpcję. Oznacza to odejście od zwiększania konsumpcji na rzecz poprawy jej jakości − tak twierdzi 88% badanych z próby globalnej i 82% respondentów w Polsce. Lepsza konsumpcja to aż dla  97% Polaków nabywanie wyłącznie tych rzeczy, których naprawdę potrzebują. Aż 80% badanych uważa, że najważniejszymi wskaźnikami lepszej konsumpcji są jakość i trwałość produktów. Postrzeganie jakości produktu przez badanych ma też bezpośrednie powiązanie z zaufaniem do producenta i wartości reprezentowanych przez daną markę.

Niechęć wobec nadmiernego konsumpcjonizmu nie wynika jedynie z troski o społeczeństwo i środowisko, powody są też bardziej osobiste: 52% polskich respondentów przyznaje, że doskonale może się obejść bez większości posiadanych rzeczy. Obserwuje się odwrót od adorowania bogactwa i ostentacyjnej konsumpcji – aż 75% ogółu badanych szanuje i podziwia osoby, które dążą do jej ograniczenia.

Coraz mniej osób uznaje za coś wstydliwego kupowanie rzeczy używanych – dziś tylko jeden na pięciu respondentów twierdzi, że nie lubi kupowania towarów z drugiej ręki. Wskazywane korzyści z takich zakupów to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale też względy społeczne, jak ochrona środowiska czy zwyczajnie sentyment do rzeczy z „historią”.

Inteligentna konsumpcja to również nabywanie produktów od miejscowych wytwórców w celu wspierania lokalnej społeczności – 61% ogółu badanych woli, jeśli to tylko możliwe, kupować bezpośrednio od indywidualnego producenta zamiast w sklepie czy w centrum handlowym.

Konsumenci zaczęli przedkładać ostrożność i pragmatyzm nad pogoń za przyjemnością czy skłonność do manifestacji konsumeryzmu. Używanie coraz częściej stawiają ponad posiadaniem, równowaga i zdrowy rozsądek zaczynają wygrywać z chęcią natychmiastowego zadowolenia i gratyfikacji – zauważa Marek Staniszewski, chief strategy officer w Havas Worldwide w Polsce.

Nowy trend – współdzielić, nie posiadać