O kursie dolara zadecydują niuanse

0
Krzysztof Pawlak – dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat.pl
Krzysztof Pawlak - dealer walutowy Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

Dzień pod znakiem oczekiwania na posiedzenie Fed. Jakie stanowisko obierze tym razem Janet Yellen? Inflacja w strefie euro bez zaskoczenia. Kolejny atak EUR/PLN na granice 4,30. Członkowie RPP sugerują brak zmian w polityce monetarnej aż do końca 2018 roku. Dane z krajowej gospodarki mają pokazać odbicie w sierpniu, po słabym lipcu. Indeks ZEW z Niemiec.

EUR/USD pod granicą 1,20

Wtorkowy handel na rynku walutowym powoli się rozkręca. Trudno jednak spodziewać się dzisiaj znaczących ruchów na głównych walutach. Inwestorzy z niecierpliwością oczekują środowego posiedzenia Fed. To wydarzenie i jego wydźwięk z pewnością wyklaruje ruchy na dolarze na najbliższe kilka tygodni. EUR/USD od wczoraj porusza się w okolicach poziomu 1,1950-1,20.

Co zrobi prezes Fed?

Większość analityków oczekuje jastrzębiego wystąpienia prezes Fed. Przynajmniej w takim kontekście, że zostanie ogłoszony termin redukcji bilansu władz monetarnych USA. Nie wydaje się jednak, by coś zostało ogłoszone w kwestii podwyżki stóp w tym roku. Członkowie Fed dość ostrożnie się wypowiadają w tym temacie czekając niejako na rozruszanie się presji inflacyjnej. Trzeba też zauważyć, że bank centralny USA już nie jest na czele wychodzenia z luźnej polityki monetarnej. Konkretne działania podjął już Bank Kanady, a może też zaskoczyć Bank Anglii. Mocne ruchy na dolarze będą więc zależały od niuansów i tego jak grę słów zinterpretują inwestorzy.

Bez niespodzianki

Nie wiele na rynek wniosły wczorajsze dane o inflacji w strefie euro. Ceny w sierpniu wzrosły o 1,5% r/r. Dane więc zupełnie nie zaskoczyły inwestorów. Publikacja pokazuje jednoznacznie, że obecnie prowadzona polityka monetarna prowadzona przez EBC jest prawidłowa. I tak naprawdę na zmiany trzeba jeszcze poczekać. Dane z Eurostatu pokazują jednak inną tendencję, dla państw szybko rozwijających się czyli PKB w okolicach 4% polityka EBC jest zbyt łagodna. Zauważalna jest w tych krajach presja inflacyjna. Nie wydaje się jednak, że taka w sytuacji w krajach pokroju Litwy czy Łotwy wpłynie na działania EBC.

Czytaj również:  Chiny wciąż kupują złoto. Za Odrą nie widać poprawy

Szansa na odrobienie strat

Na krajowej walucie nieco uspokojenie sytuacji po wczorajszym niewielkim osłabieniu. Warto jednak zwrócić uwagę na kolejne podejście pod granice 4,30 na EUR/PLN. Wczorajsze dane pokazały, że w polskiej gospodarce narasta presja płacowa. Oczywiście to mogłoby przełożyć się na szybszą decyzję RPP o podwyżce stóp procentowych. Kolejni członkowie RPP sugerują jednak by nie ruszać stóp aż do końca 2018 roku. Stanowisko Rady wait&see może się jednak zderzyć z twardymi danymi makro. Dzisiaj w trakcie dnia poznamy dość istotne dane z rodzimej gospodarki. Oczekuje się wzrostu produkcji przemysłowej o 6% i sprzedaży detalicznej o 7,2% r/r. Wygląda więc na to, że inwestorzy uważają słabsze dane lipcowe za czynnik przejściowy a teraz nastąpi odbicie. Wyższe odczyty będą działały na pewno na plus dla złotego ale ważniejsza będzie środa i posiedzenie Fed.

Kilka danych

Na szerokim rynku przede wszystkim dane z Niemiec i indeks ZEW. Odczyt gorszy od prognoz może nieco osłabić euro. Trzeba jednak pamiętać, że zwyczajowo odczyt ten jest nieco w cieniu indeksu Ifo. Nie bez znaczenia mogą być też dane z USA. O 14.30 poznamy ilość rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowę.

Krzysztof Pawlak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl