Od połowy maja WIG20 stracił ponad 10 proc. Okazje mogą się trafić w sektorach budowlanym, turystycznym, handlowym i spożywczym

0

CEO Magazyn Polska

Choć polska gospodarka nie jest bezpośrednio uzależniona od sytuacji w Grecji, to jednak negatywny sentyment inwestorów przekłada się na rynki finansowe. Indeks WIG20 stracił od połowy maja ponad 10 proc. Jeszcze mocniej przeceniony jest sektor bankowy. Obecna korekta daje jednak szansę wejścia na rynek przy atrakcyjnych poziomach, a szczególnie warto się przyjrzeć sektorom budowlanemu, turystycznemu, spożywczemu i handlowemu.

Jeżeli chcemy kupić akcje jakiejś spółki, to rzeczywiście możemy je teraz kupić po nieco korzystniejszych cenach. Tylko pytanie, gdzie będzie ustanowiony dołek, bo rzeczywiście skala tej korekty zaskakuje wiele osób – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ.

Indeks WIG20 obecnie znajduje się na poziomie ponad 10 proc. niższym, niż jeszcze w połowie maja. Ostatni raz tak niskie wartości spółek blue-chipów notowano w połowie 2012 roku. To zdaniem Łukasza Bugaja dobry moment na zakup tanich akcji. Analityk radzi jednak, by sektorom i spółkom przyglądać się wybiórczo.

Wydaje się, że sektor budowlany i spółki z nim powiązane, które nieźle zachowują się w tym roku, cały czas powinny prezentować niezłą kondycję i jest to związane z wydawaniem środków w ramach nowej perspektywy budżetowej z Unii Europejskiej – rekomenduje na okres najbliższych dwóch kwartałów Łukasz Bugaj.

Analityk DM BOŚ radzi spojrzeć również na branżę turystyczną. Obecnie na rynku działa kilku wyraźnych liderów, którzy skupiają na sobie większość popytu. Ich pozycję wzmacnia fakt, że coraz więcej Polaków korzysta z ofert urlopów zagranicznych. Inflacja, której pojawienie się prognozowane jest już w IV kwartale bieżącego roku, powinna wesprzeć z kolei sektor spożywczy.

Sektor spożywczy całkiem ciekawie wygląda choćby ze względu na spodziewane odbicie cen żywności i gdzieś tam ta tendencja wzrostowa spółek, szczególnie liderów z tego sektora, może nie jest bardzo duża, ale na pewno od kilku miesięcy zauważalna – ocenia ekonomista.

Czytaj również:  Wartość polskiego rynku dronów może wzrosnąć w ciągu najbliższych lat do 10 mld zł. Potrzebne są jednak zmiany w przepisach

Łukasz Bugaj wyjaśnia, że niezależnie od sektora należy odróżniać liderów danej branży od podmiotów radzących sobie gorzej. Lepsze efekty przyniesie kupno udziałów w silnej spółce już znajdującej się w trendzie wzrostowym niż inwestycja w tanie akcje przedsiębiorstwa o słabej kondycji finansowej.

Wiele sektorów radzi sobie cały czas nieźle. Należy jednak w ramach tych sektorów dokonać podziału na spółki, które są liderami, i te, które radzą sobie gorzej. Lepiej bowiem wybrać lidera, którego akcje są już w trendzie wzrostowym, i kupić je na korekcie, choćby takiej jak obecna, niż szukać spółek, których akcje są w tendencji spadkowej – mówi Łukasz Bugaj.