P. Bielski (BZ WBK): Podwyżka stóp procentowych w Stanach paradoksalnie może umocnić złotego

0

CEO Magazyn Polska

W połowie czerwca rynki poznają najnowszą decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej odnośnie do stóp procentowych oraz najnowsze prognozy dotyczące stanu amerykańskiej gospodarki. Po rewizji odczytu PKB za I kwartał kilkoro członków Komitetu Otwartego Rynku zasugerowało możliwość podwyżki już na czerwcowym posiedzeniu. Dużo słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy za maj zachwiały jednak przekonaniem, że do niej dojdzie. Zdaniem Piotra Bielskiego, ekonomisty BZ WBK, sama decyzja mogłaby umocnić złotego.

– Od kilku tygodni inwestorzy przygotowują się na to, że jednak w czerwcu albo najpóźniej w lipcu ta podwyżka może nastąpić. Do niedawna inwestorzy praktycznie nie wierzyli w to, że amerykański bank centralny może podwyższyć stopy procentowe w najbliższych miesiącach. Natomiast to się dość znacząco zmieniło w ostatnich tygodniach, po wypowiedziach kilku przedstawicieli Fedu. Okazało się, że szanse na podwyżkę stóp w połowie roku są znacznie wyższe niż inwestorzy brali pod to uwagę – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

W drugim odczycie wzrostu PKB okazało się, że amerykańska gospodarka urosła w I kw. o 0,8 proc. w ujęciu zannualizowanym, a nie o 0,5 proc. jak podawano pierwotnie. Kilkoro członków FOMC niezależnie od siebie wypowiedziało się wówczas o możliwości dokonania podwyżki jeszcze w czerwcu, choć z zastrzeżeniem, że ostateczna decyzja zależeć będzie od napływających danych makroekonomicznych.

Po ubiegłotygodniowych słabych danych z amerykańskiego rynku pracy prawdopodobieństwo zmiany stóp na najbliższym posiedzeniu spadło. Agencja Bloomberg, która przed danymi wyceniała je na 22 proc., teraz obniżyła je do 4 proc. Innym podnoszonym czynnikiem jest nadchodzące referendum w Wielkiej Brytanii. Niewykluczone, że Fed będzie wolał poczekać z decyzją na kolejne dane i wynik głosowania na Wyspach, czyli co najmniej do spotkania zaplanowanego na koniec lipca.

– To oczekiwanie na możliwą podwyżkę stóp Fedu trochę osłabia waluty rynków wschodzących i niekorzystnie wpływa na giełdy. Myślę jednak, że to są obawy przed decyzją, że gdyby w końcu podwyżka stóp w USA miała miejsce, toby była szansa na to, że reakcja rynków finansowych będzie pozytywna – przekonuje Bielski. – To, że Fed podwyższy stopy procentowe będzie wynikało w dużej mierze z bardzo mocnego przekonania amerykańskich bankierów centralnych, że gospodarka jest w dobrym stanie, a podwyżka nie zaszkodzi rynkom finansowym. Sama podwyżka byłaby wotum zaufania co do wzrostu gospodarczego, do kondycji, w jakiej znajduje się światowa gospodarka, i w efekcie myślę, że reakcja rynków finansowych byłaby pozytywna.

Bielski przypomina, że w przypadku grudniowej podwyżki, gdy Fed po raz pierwszy od niemal 10 lat podniósł stopy procentowe do poziomu 0,25-0,50 proc., złoty przed decyzją osłabiał się do dolara, tracąc od połowy października do początku grudnia ponad 10 proc. W samym grudniu jednak polska waluta umocniła się, a od połowy stycznia mimo obniżki ratingu przez S&P w ciągu dwóch i pół miesiąca odrobiła 10 proc.

Czytaj również:  Inicjatywa Trójmorza może wesprzeć rozwój infrastruktury transportowej