Pod koniec roku najdroższa częstotliwość w Polsce trafi na sprzedaż

0

Urząd Komunikacji Elektronicznej planuje przeprowadzenie w ostatnim kwartale roku aukcji na częstotliwości 800 MHz. To cenne dla operatorów telekomunikacyjnych pasmo, które umożliwi szybki przesył danych. Jego wartość jest jeszcze większa przez to, że to na razie ostatnie wolne częstotliwości, które trafią na rynek. Jak podkreśla prezes UKE, Magdalena Gaj, ich sprzedaż oprócz celu fiskalnego i inwestycyjnego ma również cel społeczny, którym jest zapewnienie wszystkim Polakom dostępu do szerokopasmowego internetu.

– Pieniądze są drugorzędne – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Oczywiście mamy też cel fiskalny, ponieważ to najdroższa częstotliwość. Na pewno uzyskamy za nią bardzo satysfakcjonujące kwoty.

Ważniejsze, zdaniem Gaj, jest jednak zapewnienie operatorom telekomunikacyjnym dostępu do tych częstotliwości w kontekście inwestycji.

– Inwestycje te doprowadzą do realizacji przez Polskę celów Europejskiej Agendy Cyfrowej, a więc do dostarczenia szerokopasmowego internetu wszystkim obywatelom – twierdzi Gaj. – Chciałabym, żebyśmy w ten właśnie sposób patrzyli na aukcję.

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zauważa też, że częstotliwości, których dotyczyć będzie przetarg to ostatnie, które są dostępne do szybkiego przesyłu danych. Dlatego też firmy będą skłonne przeznaczyć znaczne sumy, by uzyskać do nich dostęp.

– Myślę, że kwoty mogą być interesujące, ale nie spłycajmy tego, bo ten przetarg ma też ogromny wymiar społeczny – podkreśliła Magdalena Gaj podczas XIII Sympozjum Świata Telekomunikacji i Mediów.

Pasmo 800 MHz obejmuje częstotliwości od 790 do 862 MHz. Są one uwalniane m.in. dzięki przechodzeniu z telewizji analogowej na cyfrową. W ubiegłym roku UKE szacowało, że z aukcji budżet może otrzymać 1,5-3 mld zł.

Czytaj również:  Już dziesięciu operatorów otrzymało zgodę na wprowadzenie dopłat za korzystanie z roamingu. Wszyscy główni operatorzy wystąpili o takie pozwolenie