PKN ORLEN pozyskał zgodę UOKiK na przejęcie lądowych farm wiatrowych

Koncern uzyskał zgodę na przejęcie trzech lądowych farm wiatrowych działających na Pomorzu, o łącznej mocy ok. 90 MW. Tym samym spełniony został jedyny warunek zawieszający transakcję z hiszpańskimi funduszami inwestycyjnymi. Po planowanej na kwiecień finalizacji transakcji Grupa ORLEN będzie posiadała w Polsce 353 MW mocy zainstalowanych w energetyce wiatrowej, stając się czwartym co do wielkości graczem na tym rynku.

– Zgoda UOKiK na przejęcie przez PKN ORLEN lądowych farm wiatrowych to ważny krok w budowie nowoczesnego koncernu multienergetycznego, z silnym segmentem energetycznym, opartym o czyste źródła wytwarzania. W strategii ORLEN2030 zapowiedzieliśmy, że w ciągu dekady zamierzamy osiągnąć 2,5 GW w odnawialnych źródłach energii i już dzisiaj konsekwentnie realizujemy ten plan. To odpowiedź nie tylko na kwestie regulacyjne, ale też oczekiwania naszych klientów i akcjonariuszy – powiedział Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.

Transakcja obejmuje zakup trzech farm wiatrowych zlokalizowanych w miejscowościach Kobylnica (41,4 MW), Subkowy (8 MW) i Nowotna (40 MW) w województwie pomorskim. Wszystkie farmy objęte są systemem wsparcia zielonych certyfikatów i znajdują się w obszarze działalności Energa Operator. Ich łączna produkcja energii elektrycznej wynosi ok. 280 GWh rocznie. Na podstawie obecnie zawartych umów farmy wiatrowe mają zagwarantowany odbiór wyprodukowanej energii w perspektywie od roku do dziesięciu lat.

Po przeprowadzonej akwizycji Grupa ORLEN będzie posiadała aktywa energetyczne o łącznej mocy 3,3 GW, w tym 642 MW w źródłach zeroemisyjnych. Obejmą one m.in. 58 elektrowni produkujących energię z odnawialnych źródeł, w tym przede wszystkim elektrownie wodne, farmy fotowoltaiczne i lądowe farmy wiatrowe. Segment energetyki wiatrowej będzie tworzyło 10 farm, których łączna moc zainstalowana wyniesie 353 MW. Ponadto Grupa ORLEN posiada dwa nowoczesne bloki parowo-gazowe w Płocku i Włocławku. Koncern posiada również rozbudowaną sieć linii przesyłowych o łącznej długości ok. 200 tysięcy kilometrów, która zapewnia stałe dostawy energii dla ok. 3 milionów odbiorców.

W perspektywie najbliższej dekady Grupa ORLEN na inwestycje w nisko- i zeroemisyjne źródła energii przeznaczy łącznie 47 mld zł. Koncern będzie inwestował przede wszystkim w morską i lądową energetykę wiatrową oraz fotowoltaikę. Do 2030 roku Grupa ORLEN będzie posiadać portfel odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy 2,5 GW (liczonych wg udziałów Grupy ORLEN).

Kolejne rekordy euro

Kolejny dzień mamy wieloletnie maksimum ceny euro. Powody nie zaskakują. Awersja do ryzyka na rynku i ryzyko związane z niekorzystnym wpływem lockdownu na gospodarkę.

Dane z USA

Piątkowe dane z USA mogły zaniepokoić rynki. Wydatki Amerykanów w ujęciu rocznym spadły bowiem o 1% przy oczekiwaniu wzrostu o 0,7%. Z drugiej strony dochody spadły w lutym o 7,1% przy oczekiwanym spadku o 0,2% większym. Pamiętajmy, że to dane w ujęciu miesięcznym, więc odwołujące się do okresu świąteczno/noworocznego i premii rocznych. Na osłodę lepsze od oczekiwań dane zobaczyliśmy w Raporcie Uniwersytetu Michigan, który przekroczył oczekiwania o 1,4 pkt. Dolar symbolicznie tracił przy okazji tych odczytów, ale w dalszym ciągu znajduje się blisko najsilniejszych pozycji od 2021 roku.

Kolejne dni słabości złotego

Po tym, jak w piątek euro ustanowiło najwyższy kurs od kryzysu z 2008 roku, dzisiaj widzimy kolejne maksima. Kurs już zupełnie stabilnie przebywa powyżej poziomu 4,65 zł i nie wykluczone, że to jeszcze nie koniec wzrostów. Strach przed rozwojem pandemii powoduje, że inwestorzy mało przychylnie patrzą na ryzykowne aktywa. Warto zwrócić uwagę, że inwestorzy przychylniej patrzą na inne waluty naszego regionu, gdzie problemy z pandemią są jednak mniejsze. Widać to dobrze po zachowaniu forinta, który w ostatnim tygodniu odrobił prawie 2% wartości względem euro.

Kryptowaluty znów w górę

Po tym, jak tuż po połowie kwietnia bitcoin zaatakował poziom 60 000 dolarów, ustanawiając kolejne rekordy wszechczasów, przyszedł czas na korektę. Jeszcze w czwartek minima tej kryptowaluty wynosiły 51 000 dolarów. Rozpoczęły się jednak kolejne wzrosty. Po kolejnych zwyżkach ceny w poniedziałek widzielismy już poziom 58 000 dolarów. Jak widać, inwestorzy w dalszym ciągu są skłonni angażować duże ilości środków na tym rynku, windując w górę ceny.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych danych.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl

Warszawa z najwyższą wieżą w UE, regiony z nowymi rekordami

W największych miastach możemy obserwować realizację spektakularnych projektów biurowych. Ukończenie niektórych inwestycji zamiesza w klasyfikacji najwyższych budynków w Polsce     

Najbardziej widowiskowe realizacje możemy oglądać w Warszawie. – W tym roku na warszawskim rynku ma zakończyć się budowa kilku wielkoskalowych inwestycji, skupionych w większości w pobliżu ścisłego centrum miasta. To właśnie w centrum, które staje się coraz bardziej atrakcyjne urbanistycznie i interesujące dla biznesu tworzy się największe i najnowocześniejsze zagłębie biurowe w kraju. Standard wyznacza mu Varso Tower, najwyższa wieża biurowa w Unii Europejskiej – mówi Krzysztof Foks, Senior Analyst w Walter Herz.

Na rynek wchodzą kolejne wieże

Do największych, warszawskich projektów ukończonych w ubiegłym roku należy m.in. 140 metrowa wieża Mennica Legacy Tower (49 tys. mkw.), dwa wieżowce w kompleksie Varso Place I i II (46  tys. mkw.) oraz dwa 130 metrowe budynki The Warsaw HUB B i C (88 tys. mkw.) firmy Ghelamco. W styczniu tego roku pozwolenie na użytkowanie otrzymał także 195 metrowy Skyliner (49 tys. mkw.) firmy Karimpol, a w lutym 140 metrowy wieżowiec Generation Park Y (47 tys. mkw.), wieńczący kompleks biurowy realizowany od 2015 roku przez Skanska przy rondzie Daszyńskiego.

W najbliższych miesiącach dołączy do nich również wieżowiec Warsaw Unit o wysokości 202 metrów (57 tys. mkw.) z elewacją przypominającą smoczą skórę, budowany w narożniku Prostej i Pańskiej przez Ghelamco oraz zrewitalizowana Fabryka Norblina Grupy Capital Park (66 tys. mkw.) przy Żelaznej.

– Należy zauważyć, że pomimo rozmachu wielu projektów, wolumen powierzchni biurowych będących w trakcie realizacji w Warszawie jest obecnie najniższy od dekady. Na ten rok zaplanowane zostało rozpoczęcie budowy kolejnych czterech projektów biurowych, w których ma znaleźć się łącznie ponad 110 tys. mkw. powierzchni. Projekt nowej, 174 metrowej wieży The Bridge, która zaoferuje 47 tys. mkw. powierzchni, pokazało też Ghelamco – dodaje Krzysztof Foks.

Rekord na europejską skalę

Najbardziej widowiskową inwestycją realizowaną w Warszawie jest wysokościowiec Varso Tower (70 tys. mkw.) firmy HB Reavis, który po zamontowaniu iglicy osiągnął niedawno docelową wysokość 310 metrów i przebił się na pierwszą pozycję w zestawieniu najwyższych budynków biurowych w Unii Europejskiej, spychając na dalsze miejsca drapacze chmur w Londynie, Frankfurcie, czy Madrycie. Projekt 53 piętrowego wysokościowca, usytuowanego w pobliżu warszawskiego Dworca Centralnego, powstał w pracowni Foster + Partners. Dwa tarasy widokowe na wysokości 205 i 230 metrów położone będą dwukrotnie wyżej niż taras w Pałacu Kultury i Nauki. Na piętrach od 46. do 48. otwarta zostanie też restauracja z widokiem na Warszawę. Budowa obiektu ma zakończyć się w 2022 roku.

Do końca bieżącego roku potrwać ma natomiast realizacja drugiej po Varso Place, największej inwestycji HB Reavis w Polsce. Kampus biurowy Forest, (78 tys. mkw.) powstający przy ulicy Burakowskiej, w pobliżu CH Arkadia złożony jest z dwóch budynków biurowych, z których wyższy będzie miał wysokość 120 metrów.  

Przy Świętokrzyskiej, niedaleko ronda ONZ rośnie zaś SKYSAWA (40 tys. mkw.). Inwestycja Polskiego Holdingu Nieruchomości składa się z niższego biurowca liczącego od czterech do dziewięciu kondygnacji naziemnych oraz 155 metrowej, biurowej wieży.  Budowa niższej części zakończyć się ma w trzecim kwartale tego roku, a wysokościowca rok później. Kompleks będzie połączony bezpośrednim przejściem podziemnym ze stacją metra.

Swój flagowy projekt w Warszawie realizuje też Yareal Polska. W skład wielofunkcyjnego kompleksu Lixa (65 tys. mkw.), wznoszonego przy rondzie Daszyńskiego wejdą trzy budynki biurowe. Cały projekt ma być gotowy w 2024 roku.

Trójmiasto i Kraków z największymi planami

Z danych Walter Herz wynika, że w tym roku na głównych rynkach w kraju ma zostać oddanych około 800 tys. mkw. powierzchni biurowych, z tego na Warszawę przypada 480 tys. mkw. biur, o 150 tys. mkw. więcej niż w roku ubiegłym. W miastach regionalnych na start budowy oczekuje przeszło 300 tys. mkw. powierzchni.

– Z uwagi na obecną sytuację wielu deweloperów przesuwa terminy budowy nowych projektów. W regionach, w których wciąż widoczny jest rozwój sektora usług dla biznesu i IT, wystartuje w tym roku mniej inwestycji biurowych niż planowano. Deweloperzy stawiają głównie na lokalizacje, w których zapotrzebowanie na biura jest nadal wysokie. Najwięcej nowych projektów czeka na rozpoczęcie w Trójmieście i Krakowie. Budowa inwestycji zainicjowanych przed pandemią kontynuowana jest bez większych zakłóceń, a na poszczególnych rynkach oddawane są kolejne obiekty – mówi Mateusz Strzelecki, Partner / Head of Regional Markets w Walter Herz.

W Krakowie pod koniec zeszłego roku zakończyła się budowa najwyższego budynku w mieście. W inwestycji Unity Centre, zlokalizowanej w rejonie ronda Mogilskiego trwają prace wykończeniowe oraz komercjalizacja Unity Tower o wysokości 102,5 metrów i pozostałych budynków. Nowy, krakowski lider oferuje położony na przedostatnim piętrze, najwyższy taras widokowy w mieście, który ma być otwarty w drugiej połowie tego roku. Wielofunkcyjne centrum biznesowe Unity Centre złożone jest z 5 budynków, w tym 3 biurowców klasy A (46 tys. mkw.), hotelu Radisson Red z 230 pokojami i luksusowego apartamentowca.

U zbiegu ulic Klimeckiego i Nowohuckiej, w krakowskim Zabłociu Cavatina Holding zakończyła natomiast budowę pierwszego etapu inwestycji Ocean Office Park. Obiekt o przyciągającej wzrok elewacji, nawiązującej do kształtu fal będzie budowany w czterech fazach. Zaoferuje prawie 53 tys. mkw. powierzchni GLA. Trwa rozbudowa drugiej części budynku A, której ukończenie planowane jest w drugim kwartale tego roku.

Wśród największych krakowskich realizacji biurowych jest też Brain Park (43 tys. mkw.). Projekt biurowy firmy Echo Investment, położony przy alei Pokoju, jednej z głównych arterii miasta. Pierwszy etap inwestycji ma zostać oddany w trzecim kwartale 2022 roku.

Spodek z wysokim sąsiadem  

Wysokość docelową osiągnęła niedawno 133 metrowa wieża .KTW II, położona w ścisłym centrum Katowic. Biurowiec usytuowany przy alei W. Roździeńskiego stał się tym samym najwyższym budynkiem w metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej. Druga wieża realizowana przez spółkę TDJ Estate DJ Estate w kompleksie .KTW ma przyjąć najemców na przełomie I i II kwartału 2022 roku. 31 kondygnacyjny budynek dostarczy 42 tys. mkw. powierzchni biurowo-usługowej. Powierzchnia użytkowa całej inwestycji wynosi ponad 62 tys. mkw.

W aglomeracji katowickiej kompleks Silesia for Business realizuje też TriGranit, a projekt Craft prowadzi firma Ghelamco. Na uwagę zasługuje tu również wielofunkcyjny kompleks Global Office Park (90 tys. mkw.) realizowany w centrum Katowic przez Cavatina Holding. Jest to pierwszy kompleks mixed-use na mapie miasta budowany na tak dużą skalę. Dwie 100 metrowe wieże biurowe, osadzone na wspólnym podium dostarczą łącznie około 56 tys. mkw. powierzchni klasy A. W układzie galeryjnym znajdą się w nich lokale gastronomiczne i usługowe. Trzecia wieża zaoferuje 670 mieszkań.

Zakończenie budowy inwestycji Andersia Silver, którą Von der Heyden Group zapowiada na pierwszą połowę 2023 roku przyniesie natomiast najwyższy budynek stolicy Wielkopolski. 25 piętrowa wieża o wysokości 117,5 metra powstaje w ostatnim etapie budowy projektu realizowanego przy placu Andersa w Poznaniu. Obiekt dostarczy lokalnemu rynkowi 40 tys. mkw. powierzchni użytkowej, w której przeważać będzie powierzchnia biurowa.

W mieście prężnie działa również firma Skanska, która w drugim kwartale tego roku planuje oddać 55 metrowy budynek D (39 tys. mkw.) w kompleksie Nowy Rynek. Projekt, powstający między ulicami Stanisława Matyi, Wierzbięcice, Ks. Jakuba Wujka i Przemysłową, obok Starego Browaru zakłada realizację pięciu budynków o różnych funkcjach, biurowej, hotelowej i mieszkaniowej. Całkowita powierzchnia użytkowa obiektu wynosi 100 tys. mkw.

Łódzka Piotrkowska jeszcze atrakcyjniejsza

Najwyższy biurowiec w Łodzi otrzymał natomiast w grudniu ubiegłego roku pozwolenie na użytkowanie. Dwudziestopiętrowa wieża biurowa o wysokości 82 metrów wchodzi w skład kompleksu Hi Piotrkowska 155, na który składa się także pięciopiętrowy biurowiec oraz hotel Hampton by Hilton. Obiekt, który usytuowany jest w sercu miasta, przy Piotrkowskiej oferuje łącznie 21 tys. mkw. powierzchni biurowej i 5 tys. mkw. powierzchni handlowo-usługowej.

Do najciekawszych, łódzkich projektów należy także Fuzja realizowana przez Echo Investment. Inwestycja przywróci życie dawnej fabryce Karola Scheiblera. Na blisko 8 hektarach przy ulicy Tymienieckiego w Łodzi trwa rewitalizacja fragmentu miasta, który wraz z oddaniem pierwszego placu przy Elektrowni latem tego roku zostanie przywrócony do życia. Powstaną tam cztery apartamentowce, a także biura o łącznej powierzchni około 40 tys. mkw. W historycznych budynkach znajdzie się przestrzeń na usługi, sklepy i restauracje (15 tys. mkw.). Będą nowe place miejskie, przestrzenie wspólne oraz tereny zielone, które zajmą prawie 4 ha.

Cavatina Holding planuje natomiast rewitalizację Widzewskiej Manufaktury, gdzie ma powstać wielofunkcyjny kompleks oferujący biura, mieszkania na wynajem, lokale handlowo-usługowe oraz otwarte przestrzenie do odpoczynku i rekreacji.

W Gdyni również ruszyła budowa wielofunkcyjnego projektu. W drugim etapie inwestycji Gdynia Waterfront (75 tys. mkw.) firmy Vastint na kilkuhektarowej działce pomiędzy ulicami Hryniewickiego, Washingtona i Skwerem Kościuszki powstaną budynki biurowo-usługowe, mieszkalne, a także lokale usługowe, hotel, przestrzeń konferencyjna i obiekty użyteczności publicznej.

Grupa Allcon zapowiedziała natomiast realizację projektu przy skrzyżowaniu ulic Kieleckiej i Drogi Gdyńskiej. Na terenie 2 ha powstanie około 55 tys. mkw. powierzchni użytkowej usług, biur i mieszkań. Dominanta mieszkaniowa będzie miała około 120 metrów.

Na postoczniowych terenach Młodego Miasta w Gdańsku, przy Europejskim Centrum Solidarności firmy Euro Styl i Torus realizują z kolei wielofunkcyjną inwestycję Doki z dwoma biurowcami o łącznej powierzchni najmu 37 tys. mkw.

Na terenie Stoczni Gdańskiej budowę kolejnego biurowca w kompleksie Palio Office Park prowadzi też Cavatina Holding. W kompleksie biurowo-usługowym powstanie osiem budynków biurowych, które dostarczą łącznie niemal 90 tys. mkw. powierzchni biurowej i rekreacyjnej.

W centrum Wrocławia przy ulicy Sikorskiego Cavatina rozpocznie wkrótce budowę kompleksu Quorum, w którym zaplanowane zostały trzy budynki biurowe z 80 tys. mkw. powierzchni i jeden mieszkalny. Licząca 140 metrów wysokości wieża, która zostanie zrealizowana w ramach tej inwestycji będzie drugim co do wielkości wysokościowcem w mieście. Będzie to największy projekt mixed-use w mieście, dla którego bulwary nad Odrą stanowić będą strefę odpoczynku i rekreacji. Wzdłuż deptaku zaplanowane zostały m.in. lokale usługowe o funkcjach gastronomicznych z ogródkami nad wodą. Inwestor ma pozwolenie na budowę trzech budynków.

W stolicy Dolnego Śląska aktywnie działa również Echo Investment. Pod koniec 2020 roku firma zakończyła budowę pierwszego etapu kompleksu West 4 Business Hub (około 80 tys. mkw.) przy ulicy Na Ostatnim Groszu, w której realizowane będą jeszcze trzy etapy. Inwestor prowadzi też we Wrocławiu przy ulicy Powstańców Śląskich projekt MidPoint71 (37 tys. mkw.).

U zbiegu ulicy Powstańców Śląskich i Szczęśliwej inwestycję Centrum Południe buduje też Skanska. Docelowo kompleks ma tworzyć pięć budynków biurowych o łącznej powierzchni najmu 85 tys. mkw., z których gotowe są już dwa z ponad 27 tys. mkw. powierzchni.

Śnieżka podsumowuje 2020 rok: bardzo dobre wyniki i zmiana modelu operacyjnego

Grupa Kapitałowa Śnieżka w 2020 roku osiągnęła bardzo dobre wyniki sprzedaży oraz finansowe, do czego przyczyniły się nieoczekiwany wiosenny boom remontowy oraz bardzo dobre wyniki wygenerowane przez dwie najważniejsze zagraniczne spółki Grupy. Czas ten upłynął także pod znakiem inwestycji w logistykę, IT i linie produkcyjne. Śnieżka zakończyła także kluczowy etap w procesie wdrażania nowego modelu operacyjnego opartego na centrach kompetencji.

Miniony rok był wyjątkowo udany dla producentów farb oraz preparatów do ochrony i dekoracji drewna. W Polsce – na najważniejszym dla Grupy Śnieżka rynku – lockdowny i inne skutki pandemii COVID-19 spowodowały, że Polacy zostali zmuszeni do spędzania większej ilości czasu w swoich domach. Przez to wiele osób zdecydowało się na przeprowadzenie remontu – pomalowanie ścian lub inne prace renowacyjne w swoich mieszkaniach, domach i ogrodach. Jeszcze większe zainteresowanie wyrobami dekoracyjnymi było widoczne na Węgrzech – drugim najważniejszym rynku Grupy.

W 2020 roku łączne przychody ze sprzedaży wszystkich spółek Grupy Kapitałowej Śnieżka wyniosły 821,3 mln zł, notując wzrost o 14,5% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Polscy klienci, podobnie jak węgierscy czy ukraińscy, chętnie sięgali po farby dekoracyjne, zwłaszcza te wyższej jakości. Pandemia COVID-19 nie przełożyła się więc negatywnie na nasze wyniki na dwóch głównych rynkach, a wręcz je wsparła. Pozytywny wpływ było widać przede wszystkim w pierwszej części sezonu, zaś w kolejnych miesiącach popyt unormował się i wrócił do poziomów obserwowanych przed pandemią – komentuje Piotr Mikrut, prezes zarządu FFiL Śnieżka SA.

W czasie podwyższonej niepewności klienci wybierali marki, do których mają największe zaufanie. Dlatego znaczącą rolę w dobie pandemii odegrała wysoka rozpoznawalność marek Grupy – m.in. Magnat, Śnieżka, Vidaron, Rafil i Foveo-Tech na rynku polskim oraz Poli-Farbe na rynku węgierskim.

W 2020 roku skonsolidowany zysk netto Grupy wzrósł o 37,6%, osiągając poziom 86,2 mln zł. W efekcie wzrostu skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży, któremu towarzyszył niższy wzrost kosztów, zwiększył się także zysk na działalności operacyjnej EBIT – do 102,5 mln zł (+29,8%) oraz wynik EBITDA – do ponad 136,1 mln zł (+27,4% r/r). W większości poprawiły się także marże.

Śnieżka stawia na centra kompetencji i logistykę

W 2020 roku Grupa, po okresie intensywnego wzrostu – również na arenie międzynarodowej – przystąpiła do wdrażania zaplanowanej wiele lat temu zmiany w modelu operacyjnym i koncepcji zarządzania. Fundamentem tej zmiany było wydzielenie centrów kompetencji dla najważniejszych obszarów działalności Grupy. Kluczowy etap tego procesu to przeniesienie z początkiem 2021 roku Pionu Handlowego (prowadzącego działalność marketingową i sprzedażową) ze struktur FFiL Śnieżka SA do kontrolowanej przez nią w 100% spółki zależnej – Śnieżka Trade of Colours Sp. z o.o.

W wyniku zmiany FFiL Śnieżka SA – oprócz tego, że niezmiennie wyznacza strategię i zarządza Grupą – stała się centrum kompetencji w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw (zakupy, dystrybucja, magazynowanie, logistyka, przepływ informacji), IT, produkcji i technologii oraz badań i rozwoju. Spółka dominująca będzie także pełnić rolę centrum usług wspólnych. Z kolei Śnieżka Trade of Colours stała się centrum kompetencyjnym w zakresie sprzedaży i marketingu.

Strategie, procesy i najlepsze praktyki opracowane przez te spółki-centra będą następnie wprowadzane w pozostałych spółkach wchodzących w skład Grupy – zarówno w Polsce, jak i za granicą (z uwzględnieniem specyfiki rynków lokalnych). Zmiany pozwolą na długofalowe zwiększenie efektywności i konkurencyjności Grupy.

Śnieżka planuje dalszą ekspansję

Poza wdrażaniem nowego modelu operacyjnego w oparciu o centra kompetencji w FFiL Śnieżka i Śnieżka ToC, Grupa skupi się na dalszym umacnianiu swojej pozycji na kluczowych rynkach: w Polsce, na Węgrzech, na Ukrainie i na Białorusi.

Jednym z priorytetów w tym obszarze będzie walka o udziały rynkowe na Węgrzech, w najbardziej atrakcyjnych dla nas segmentach produktowych. Po zeszłorocznych pracach zwiększających efektywność operacyjną Poli-Farbe jesteśmy do tego bardzo dobrze przygotowani – mówi Piotr Mikrut.

W najbliższym czasie ważnym obszarem rozwoju Grupy będzie także logistyka. Sprawne zarządzanie łańcuchem dostaw to istotny element konkurencyjności Grupy jako nowoczesnej organizacji. Znalazło to odzwierciedlenie w powołaniu nowego członka zarządu FFiL Śnieżka SA, który będzie odpowiedzialny za ten obszar.

Na szybkie zaopatrywanie rynku w produkty, sprawne odpowiadanie na aktualne trendy sprzedażowe oraz utrzymywanie optymalnego balansu pomiędzy poziomem produkcji i stanami magazynowymi będzie miało wpływ uruchomienie Centrum Logistycznego. W 2020 roku Śnieżka ukończyła pierwszy etap inwestycji i rozpoczęła jej drugi etap. Oddanie obiektu do użytku jest planowane na pierwsze miesiące 2022 roku.

Wyzwania na horyzoncie

Jednocześnie na horyzoncie jest kilka wyzwań, jak choćby skutki pandemii COVID-19, która generuje dużą zmienność zarówno w odniesieniu do trendów konsumenckich, ciągłości łańcucha dostaw, jak i szeroko pojętego otoczenia makroekonomicznego. Uważnego monitorowania i odpowiedniego reagowania będzie wymagała szczególnie sytuacja na rynku surowców.

– Obecne problemy części dostawców rodzą ryzyko związane z czasowym ograniczeniem dostępu do niektórych surowców używanych do produkcji, co skutkuje wzrostem ich cen. Podobnie jak w przypadku większości firm produkcyjnych w Polsce, stawia to przed nami wyzwania w zakresie pricingu oraz zachowania poziomu osiąganych marż. To będzie dynamiczny rok, ale wierzymy, że Śnieżka poradzi sobie lepiej niż konkurencja – dodaje prezes Śnieżki.

Wirus uderza w euro i złotego. PLN najsłabszy od 12 lat

Zarówno euro, jak i polski złoty pokazują wyraźną słabość. Ich wyprzedaż ma związek z niepokojącymi informacjami z frontu walki z pandemią. W obu przypadkach zakładamy, że sytuacja jest jednak tymczasowa.

Wraz ze wzrostem liczby nowych przypadków zachorowań i wydłużaniem lub ponownym wprowadzaniem lockdownów w większości głównych krajów UE inwestorzy stają się coraz bardziej pesymistyczni w kwestii jej krótkoterminowych perspektyw. Stany Zjednoczone zaś niezmiennie utrzymują szybkie tempo szczepień, co już umożliwiło im zniesienie części ograniczeń. Jest to nadal widoczne w ogólnej rozbieżności w danych gospodarczych pomiędzy USA a strefą euro i przełożyło się na spadek kursu EUR/USD poniżej poziomu 1,18 po raz pierwszy od połowy listopada.

W zeszłym tygodniu dolar doświadczył aprecjacji w stosunku do wszystkich innych walut G10 i zdecydowanej większości walut emerging markets. Jedną z najgorzej radzących sobie walut wśród tych ostatnich była turecka lira, która doświadczyła skokowego osłabienia na skutek zwolnienia prezesa banku centralnego. Słabo radził sobie również real brazylijski, który zbliża się do nowych minimów w związku ze wzrostem liczby zgonów spowodowanych COVID-19 w kraju.

Inwestorzy w tym tygodniu otrzymają szereg istotnych publikacji makroekonomicznych: w szczególności dane o inflacji w strefie euro (środa), ostatnie odczyty indeksów PMI (czwartek) i raport non-farm payrolls z amerykańskiego rynku pracy (piątek). Spodziewamy się, że kluczowe dane o zatrudnieniu w sektorach pozarolniczych w USA okażą się dobre, a sama publikacja powinna być dla rynku walutowego kluczowym punktem tego tygodnia.

PLN

Minione kilka dni przyniosło kontynuację wyprzedaży polskiego złotego. Kurs EUR/PLN w czwartek 25.03 wzrósł do najwyższego poziomu od 2009 roku, w piątek w trakcie dnia znalazł się jeszcze wyżej, przekraczając poziom 4,65, a 29.03 dobił do 4,68. Kontynuacja osłabienia i przebicie maksimów z poprzedniego roku skupia na sobie uwagę, zwłaszcza że zachowanie złotego dość istotnie odbiega od ruchów pozostałych kluczowych walut regionu. Co ciekawe, przez większość czasu było ono zbieżne ze zmianami na parze EUR/USD, będąc ich dość wiernym odbiciem. Informacje z frontu walki z wirusem zdecydowanie nie pomagają – w ostatnich dniach odnotowano kilka niechlubnych krajowych rekordów, w tym największej liczby nowych zakażeń, hospitalizacji i zajętych respiratorów od początku pandemii.

Mimo ostatniej silnej deprecjacji złotego, nie wierzymy w scenariusz trwałego osłabienia polskiej waluty i spodziewamy się odwrócenia trendu w perspektywie kolejnych dni lub tygodni, czemu powinna sprzyjać docelowa poprawa sytuacji na froncie walki z wirusem w kraju i w Europie.

EUR

Wiele krajów europejskich zaostrzyło w ciągu kilku ostatnich dni restrykcje ze względu na rosnącą liczbę zakażeń i niezadowalający postęp szczepień. Obawy ekspertów wzbudza rosnąca dominacja bardziej zaraźliwego wariantu wirusa, która powoduje wykładniczy wzrost liczby nowych przypadków. To sprawiło, że euro jest zagrożone zaliczeniem najgorszego miesiąca względem dolara amerykańskiego od połowy 2019 roku. Mimo że pozostajemy optymistycznie nastawieni wobec euro w dłuższym horyzoncie, to wzrastające ryzyka dla europejskich perspektyw sugerują, że w krótkim terminie euro będzie tracić, zanim trend wzrostowy zacznie się urzeczywistniać.

Środowe dane o inflacji i rewizja indeksu PMI dla przemysłu w marcu w czwartek mogą wpłynąć na sytuację euro w tym tygodniu. Wstępny odczyt PMI dla przemysłu opublikowany w zeszłym tygodniu pokazał wzrost do najwyższego w historii poziomu (62,4 pkt). Mimo to ogólne perspektywy na I kwartał pozostają ponure, a recesja o podwójnym dnie w dalszym ciągu zdaje się nieunikniona.

USD

Dane makroekonomiczne z USA w zeszłym tygodniu w większości zaskakiwały negatywnie, nadal wskazywały jednak na to, że gospodarka Stanów zdecydowanie wyprzedza większość gospodarek głównych krajów, szczególnie w strefie euro. PKB w IV kwartale zrewidowano w górę, a liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do najniższego poziomu w okresie pandemii. Wydatki osobiste gwałtownie spadły, lecz inwestorzy zignorowali to, biorąc pod uwagę duży wzrost tej miary w styczniu.

Najważniejszą publikacją z USA w tym tygodniu będzie piątkowy raport non-farm payrolls. Biorąc pod uwagę, że obostrzenia związane z pandemią są w dalszym ciągu luzowane, uważamy, że utworzenie wielu nowych miejsc pracy jest prawdopodobne. Ekonomiści przewidują gwałtowny wzrost ich liczby, o ponad 600 000, i spadek stopy bezrobocia do zaledwie 6% w marcu, co byłoby najniższym poziomem od początku pandemii.

GBP

Funt w zeszłym tygodniu nadal radził sobie lepiej niż większość walut kluczowych krajów. Pozytywny sentyment względem brytyjskiego funta wspiera imponujące tempo szczepień. Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił, że w kwietniu podaż szczepionek spadnie. Póki co jednak szczepienia postępują w zawrotnym tempie – ich liczba w zeszłym tygodniu osiągnęła rekordowy poziom. Wieści, że preparat Moderny prawdopodobnie będzie dostępny na Wyspach w drugiej połowie przyszłego miesiąca, stanowią dodatkowy pozytyw. W Wielkiej Brytanii już ponad 30 mln osób otrzymało przynajmniej jedną dawkę szczepionki i na razie nie widać, by ponowne otworzenie szkół prowadziło do większej liczby zakażeń i zgonów z powodu COVID-19.

Rewizja odczytu PKB w IV kwartale, którą poznamy w środę, może wzbudzić zainteresowanie, jednak nie oczekuje się zmian w zakresie danych. Uważamy, że brytyjska waluta nadal będzie reagować głównie na wieści dotyczące szczepień i walki z epidemią w kraju.

CHF

Miniony tydzień przyniósł większą stabilizację franka po tym, jak na przełomie miesiąca waluta doświadczyła dużej zmienności.

Kluczowym wydarzeniem zeszłego tygodnia było posiedzenie Szwajcarskiego Banku Narodowego (SNB), który zmienił ton w relacji do grudniowego. Mimo ostatniej deprecjacji w komunikacie franka określono jako „wysoko wycenianego”, chociaż bank złagodził ton w kontekście interwencji – wspomniał, że może podejmować takie działania „w razie potrzeby”. W grudniu zaś zapowiadał gotowość do „silniejszych” interwencji.

SNB zrewidował również w górę swoją warunkową prognozę inflacji, powołując się na wyższe ceny ropy i słabszego franka. Spodziewa się on wzrostu cen o 0,2% w 2021 roku i 0,4% w 2022 (w porównaniu do odpowiednio 0% i 0,2% w grudniu) i zakłada dalszy wzrost do 0,5% w 2023 roku. Oczekiwania dotyczące wzrostu PKB pozostały na niezmienionym poziomie 2,5–3% w 2021 roku.

W przeciwieństwie do zeszłego tygodnia ten przyniesie kilka odczytów ze Szwajcarii. Biorąc pod uwagę ich aktualność, skupimy się na danych dotyczących sentymentu i pozycjonowania. Zeszłotygodniowe dane CFTC (Commodity Futures Trading Commission) wskazują na dalszy spadek długich pozycji w CHF. Wraz z poprawą globalnych perspektyw w ciągu kilku najbliższych tygodni pozycjonowanie prawdopodobnie zmieni się z dodatniego na ujemne. Byłaby to pierwsza taka sytuacja od mniej więcej roku i oznaczałaby powrót do normy sprzed pandemii.

Autorzy: Enrique Diaz-Alvarez, Matthew Ryan, Roman Ziruk – analitycy Ebury

Strategia 2024 – Pekao otwiera nowy rozdział zorientowany na klienta. Podnosi ambicje cyfryzacji i efektywności

ROE: ~10 proc., C/I: 42 proc., liczba aktywnych klientów bankowości mobilnej: 3,2 mln – to główne cele nowej strategii Pekao S.A. do 2024 roku. Zarząd Banku przyjął, a Rada Nadzorcza Banku zatwierdziła nową strategię „Odpowiedzialny bank. Nowoczesne bankowanie”, która skupi się na transformacji cyfrowej, doskonałości procesowej i wzroście w najbardziej rentownych segmentach. Pekao chce mocno postawić na młodych klientów i rozwijać obecność na rynku e-commerce. Strategia oparta jest na czterech filarach: Klient, Wzrost, Efektywność i Odpowiedzialność. Jest efektem prac szerokiego grona pracowników banku. W nawiązaniu do nowej strategii, Pekao przyjął również politykę dywidendową na lata 2021-2024, zakładającą wskaźnik wypłaty dywidendy 50 proc. – 75 proc. zysku netto w każdym z powyższych lat.      

„Klient”, „Wzrost”, „Efektywność” i „Odpowiedzialność” – realizacja założeń kryjących się pod tymi hasłami będzie kształtować działalność Pekao S.A. przez najbliższe blisko cztery lata. Podejście proklienckie stanowić będzie jeden filarów strategii i realizowane będzie  m.in. poprzez dynamiczny rozwój bankowości mobilnej oraz wykorzystanie zaawansowanej analityki danych. Pekao będzie dążył do umożliwienia klientom detalicznym załatwienia prawie każdej sprawy online. Wskaźnik digitalizacji wynoszący blisko 100 proc. to jedna z kluczowych aspiracji strategicznych. Skokowa cyfryzacja poprawi też efektywność kosztową i procesową. W celach strategicznych banku do 2024 r. znalazło się podniesienie wskaźnika rentowności kapitału własnego (ROE) do poziomu ~10 proc., poprawa wskaźnika efektywności C/I do poziomu 42 proc. oraz osiągnięcie liczby 3,2 mln aktywnych klientów mobilnych.

– Cyfryzacja jest jednym z priorytetów, ponieważ w kanałach zdalnych jest coraz więcej naszych klientów, a pandemia tylko przyspieszyła ten proces. Musimy wyprzedzać ich oczekiwania i oferować nowoczesne rozwiązania. Konsekwencją transformacji będzie dalsza poprawa efektywności. Naszym celem jest odbudowa rentowności mierzona ROE powyżej kosztu kapitału. Wraz z przedstawieniem nowej strategii rozpoczynamy kolejny etap wzrostu. Mamy wszystkie narzędzia i doskonały zespół, aby nasze ambicje zrealizować – mówi Leszek Skiba, Prezes Zarządu Banku Pekao S.A.

Kluczowe filary rozwoju banku

Bank Pekao nową strategię opiera na czterech filarach, których wdrażanie będzie wspierane ewolucją kultury organizacyjnej.

Wokół „Klienta” koncentrują się planowane działania pierwszego filaru. Głównym kanałem kontaktu z klientem będzie aplikacja mobilna PeoPay.

Bank położy szczególny nacisk na jakość obsługi we wszystkich segmentach. Aspiracją Pekao jest skokowy wzrost satysfakcji klientów. Bank chce osiągnąć to poprzez zwiększenie dostępności usług w kanałach cyfrowych oraz szybkie i wygodne procesy obsługi.

Drugi filar strategii definiowany jest poprzez „Wzrost”.

– Chcemy wzmocnić naszą pozycję rynkową w segmencie pożyczek gotówkowych oraz w segmencie mikroprzedsiębiorstw, a także zwiększyć sprzedaż kredytów dla MŚP. Chcąc być bankiem pierwszego wyboru dla klientów młodych musimy stać się liderem cyfrowych usług. Nasz cel to pozyskanie do 2024 r. ponad 600 tys. klientów poniżej 26 roku życia – mówi Leszek Skiba.

W ciągu najbliższych czterech lat Pekao chce pozyskiwać rokrocznie ponad 400 tys. klientów indywidualnych i zwiększyć z 7 proc. do 10 proc. udział w rynku pożyczek gotówkowych. Kluczowym czynnikiem sukcesu ma być personalizacja usług.

Wzrost w segmencie małych oraz średnich przedsiębiorstw, bank planuje osiągnąć dzięki wykorzystaniu w większym stopniu potencjału kanałów zdalnych, analityki danych oraz prostym i zautomatyzowanym procesom kredytowym. To ma pomóc w zwiększeniu udziału rynkowego w tym segmencie do 12%. Z kolei w segmencie mikrofirm bank planuje pozyskiwać ponad 40 tys. klientów rocznie i zwiększyć udział rynkowy o 3 pp. do 8 proc. W planach ma również rozwój leasingu i faktoringu oraz poszerzenie palety usług do zarządzania finansami firmy online.

Pekao postawi również na wzrost w produktach inwestycyjnych poprzez cyfryzację oferty
i procesów obsługi oraz silne kompetencje doradztwa inwestycyjnego. Ponad 80 proc. wolumenu sprzedaży funduszy inwestycyjnych ma być realizowana w kanałach zdalnych.

Bank chce również, żeby jego współpraca z PZU stała się katalizatorem wzrostu sprzedaży ubezpieczeń. Jego celem do 2024 r. jest dwukrotny wzrost składki przypisanej brutto.

Pekao chce umocnić też obecność na rynku e-commerce. Dlatego udostępni płatności odroczone oraz uruchomi ofertę pożyczek gotówkowych dla klientów realizujących zakupy online. Zaoferuje też rozwiązania dla e-sklepów i platform e-commerce umożliwiające sprzedaż na raty.

„Efektywność” to trzeci filar strategii. Pekao zamierza przyspieszyć transformację technologiczną, wykorzystać migrację klientów do kanałów zdalnych, zwiększając paletę dostępnych rozwiązań w kanałach cyfrowych i skokowo zwiększyć poziom automatyzacji operacji.

Bank planuje również poprawić szybkość procesów kredytowych. Liczy, że uda się skrócić czas decyzji do 8 dni przy kredycie hipotecznym czy do 1 dnia przy kredycie dla mikrofirm i MŚP.

Siłą napędową dla nowej strategii jest nasze centrum technologiczne – elastyczne i zdolne do szybkiej adaptacji do dynamicznie zmieniających się warunków rynkowych. Chcemy postawić na technologie mobilne, sztuczną inteligencję, big data, hiperautomatyzację i rozwiązania „chmurowe” – podkreśla Błażej Szczecki, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A., który nadzoruje Pion Technologii i Operacji.

Czwarty filar koncentruje się wokół Odpowiedzialności”. Bank chce wspierać rozwój gospodarczy koncentrując się na dystrybucji rządowych i unijnych programach odbudowy gospodarki oraz transformacji klimatycznej dla swoich klientów. Jednocześnie sama działalność komercyjna i operacyjna banku będzie mocniej oparta o czynniki zrównoważonego rozwoju.

Pekao chce utrzymać bezpieczny profil ryzyka w zmieniającym się otoczeniu rynkowym i mieć jeden z najniższych kosztów ryzyka wśród największych banków. W tym celu udoskonali infrastrukturę modeli ryzyka, zautomatyzuje procesy oceny kredytowej i zadba o bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni.

Finansowanie projektów zrównoważonych, wspieranie uporządkowanego przejścia na gospodarkę niskoemisyjną oraz zwiększanie finansowania energii ze źródeł odnawialnych to jeden z priorytetów naszej działalności. Będziemy w większym stopniu koncentrować się na czynnikach środowiskowych, społecznych i na pojęciu ładu korporacyjnego – tłumaczy Krzysztof Kozłowski, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A., nadzorujący Pion Strategii. – Nie może się to odbyć bez aktywnego wspierania rozwoju polskich firm, którym zaproponujemy udział w programach gwarancyjnych i akceleratorach. Mamy świadomość, że osiągniemy to będąc atrakcyjnym pracodawcą, stawiając na rozwój pracowników, a także kontynuując i mocno akcentując działalność charytatywną i edukacyjną. Wysokie standardy corporate governance oraz instytucjonalne podejście do ESG to ważne ramy naszego rozwoju – dodaje Krzysztof Kozłowski.

Ambicją Pekao w horyzoncie 2024 jest pozycja wśród najbardziej rentowych i efektywnych banków w Polsce. Dlatego w ramach realizacji nowej strategii, bank stawia na znaczące podniesienie rentowności kapitału własnego (ROE) do poziomu ~10 proc. oraz obniżenie wskaźnika kosztów do dochodów (C/I) do poziomu około 42 proc. Jednocześnie bank planuje sukcesywnie dzielić się z inwestorami efektami finansowymi wdrożenia strategii w formie dywidend. Nowa polityka dywidendowa Pekao zakłada rokroczny wskaźnik wypłaty zysku w formie dywidendy na poziomie 50 proc. – 75 proc. na przestrzeni 2021-2024, uzależniony od zgód regulacyjnych.

– Nasza silna pozycja kapitałowa pozwala na realizację planowanego wzrostu. Planujemy też zachowanie bezpiecznego poziomu kapitału utrzymując wskaźnik Tier 1 powyżej 14 proc. Hojna polityka dywidendowa, oparta o ponadprzeciętny na tle sektora wskaźnik wypłaty, pozwala na realizację ambicji rentownego wzrostu oraz dywidend istotnych dla wielu naszych inwestorów. Chcemy być atrakcyjną spółką dla szerokiego grona inwestorów – mówi Tomasz Kubiak, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao S.A., nadzorujący Pion Finansowy.

Przyszłość banku według nowych definicji

Nowa strategia była tworzona przez liczne grono pracowników banku. Jest to dokument, który powstał wewnętrznie.

Uznaliśmy, że nasze plany i zamierzenia powinny być określone przez pracowników banku, z którymi wspólnie będziemy realizować strategię. Tak też się stało. Koleżanki i Koledzy ze wszystkich pionów banku uczestniczyli w licznych warsztatach i dyskusjach. Ich finałem jest przyjęty dokument. To była wytężona i inspirująca praca, która – jestem przekonany – wyniesie nas na nowy poziom bankowości. Za tę pracę i zaangażowanie należą się ogromne podziękowania naszym współpracownikom. Teraz wspólnie rozpoczynamy realizację nowej strategii – powiedział Wiceprezes Krzysztof Kozłowski, nadzorujący jej tworzenie.

Bank na nowo sformułował też swoją misję, którą jest „Prosty i bezpieczny świat bankowości”. Oznacza to, że Pekao chce wyznaczać standardy na rynku, jednocześnie będąc odpowiedzialnym partnerem w codziennym życiu milionów Polaków. Swoją działalność rozumie jako pozytywne wpływanie na rozwój gospodarki, budowanie silnych relacji z przedsiębiorcami i zapewnianie bezpieczeństwa klientom.

Wizja Pekao zdefiniowana jest pod hasłem „Bądźmy razem najlepsi”. To aspiracja do bycia liderem na polskim rynku bankowym czyli najszybciej rozwijającym się, nowoczesnym bankiem z ofertą wykraczającą poza tradycyjne usługi. Pekao chce wzmacniać siłę rodzimych marek, ale także chce być inspirującym miejscem pracy.

Adam Holewa, Igor Matus oraz Kryspin Derejczyk dołączają do Zarządu Grupy CCC

W związku z intensywnym rozwojem Grupy CCC, Zarząd zdecydował o powołaniu trzech nowych Wiceprezesów. Dzięki dynamicznej rozbudowie modelu omnichannel, cyfryzacji wszystkich kanałów sprzedaży oraz rozwojowi oferty produktowej, w tym zapoczątkowanym nowym formatom działalności, Grupa konsekwentnie realizuje cele strategii GO.22. Dotychczasowa transformacja oraz bardzo ambitne plany rozwojowe implikują potrzebę wzmocnienia Zarządu w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw, nadzoru właścicielskiego nad spółkami oraz zarządzania finansami. Te trzy istotne obszary biznesu obejmą swoim nadzorem posiadający wieloletnie doświadczenie zawodowe, zdobywane w największych światowych spółkach, Igor Matus, Adam Holewa oraz Kryspin Derejczyk.

– Bardzo cieszę się, że skład Zarządu Grupy CCC poszerza się o trzech wysokiej klasy ekspertów, liderów biznesu. Ostatnie lata to czas bardzo intensywnego rozwoju naszej organizacji, a ten wiąże się nierozerwalnie z potrzebą stałego wzmacniania kompetencji wśród kadry zarządzającej – powiedział Dariusz Miłek, Przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy CCC – Jestem przekonany, że Adam, Igor i Kryspin, dzięki bogatemu doświadczeniu w zarządzaniu strategicznym oraz szerokiej wiedzy, znacząco wesprą Grupę CCC w jej dalszym, dynamicznym rozwoju­ – dodał.

W najbliższych miesiącach skład Zarządu będzie sukcesywnie poszerzany, z dniem 1 lipca 2021 roku uzyskując poniższą strukturę:

  • Marcin Czyczerski, Prezes Zarządu, kieruje pracami Zarządu i pełni nadzór nad rozwojem technologii, HR oraz relacji inwestorskich
  • Karol Półtorak, Wiceprezes Zarządu ds. Strategii i Rozwoju, pełniący nadzór nad strategią rozwoju Grupy CCC, e-commerce, CRM, kwestiami prawnymi oraz marketingiem
  • Mariusz Gnych, Wiceprezes Zarządu ds. Korporacyjnych, dotychczas odpowiedzialny za pion logistyki i produkcji, 7 czerwca br. obejmie nadzór  nad inwestycjami centralnymi, produkcją oraz szeroko rozumianą restrukturyzacją biznesową
  • Adam Holewa, Wiceprezes Zarządu ds. Operacyjnych i Nadzoru Właścicielskiego,
    obejmie stanowisko 1 kwietnia 2021 r., przejmując nadzór nad inwestycjami, ekspansją Grupy CCC, projektami oraz spółkami zależnymi
  • Igor Matus, Wiceprezes Zarządu ds. Zarządzania Łańcuchem Dostaw, obejmie stanowisko
    7 czerwca 2021 r, odpowiadając za logistykę oraz łańcuch dostaw w całej Grupie w zakresie wszystkich kanałów i formatów sprzedaży
  • Kryspin Derejczyk, Wiceprezes Zarządu ds. Finansowo-Księgowych, obejmie stanowisko 1 lipca 2021 r., sprawując nadzór nad kontrolingiem, finansami, podatkami i księgowością w Grupie CCC oraz Centrum Usług Wspólnych

– Adam, Kryspin i Igor podzielają nasze podejście do rozwoju biznesu – omnichanellowego, zrównoważonego, nowoczesnego, stawiającego klienta w centrum uwagi – dodał Marcin Czyczerski – W ciągu ostatnich lat nasza Grupa przeszła prawdopodobnie najgłębszą transformację spośród spółek handlowych działających w tej części Europy. Jej efektem jest powstanie organizacji o aspiracjach lidera cyfrowej sprzedaży, z bardzo silnym e-commerce i portfolio mocnych marek własnych. To, co najlepsze, jednak dopiero przed nami. Ostatni rok – rok kryzysu – wykorzystaliśmy, wzmacniając organizację, zespół i procesy, jak również pracując nad wieloma bardzo ważnymi i przełomowymi projektami,
które w tym roku ujrzą światło dzienne. Wiceprezesi, którzy dołączają do naszego Zespołu, to wybitni specjaliści, posiadający wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu dużymi, międzynarodowymi, innowacyjnymi spółkami. Przede wszystkim to jednak sprawni liderzy, budujący świetne relacje oraz sprawnie urzeczywistniający ambitne wizje. Jestem pewien, że wniosą ogromną wartość dodaną do naszej organizacji, dbając o jej dalszy intensywny rozwój w obranych kierunkach strategicznych.

Adam Holewa posiada ponad 23 lata doświadczenia zawodowego w obszarze zarządzania strategicznego, w tym sieciami spółek zależnych. Planowanie, industrializacja, automatyzacja i cyfryzacja, to jedne z wielu wyzwań, które adresował prowadząc zespoły w General Motors, Volkswagen Group (w oddziałach w Niemczech oraz Polsce), gdzie przez ostatnie lata obejmował stanowisko Dyrektora Zarządzającego SITECH. W Grupie CCC, jako Wiceprezes Zarządu ds. Operacyjnych i Nadzoru Właścicielskiego, będzie odpowiedzialny za nadzór nad inwestycjami, ekspansją Grupy, projektami oraz spółkami zależnymi.

Igor Matus posiada ponad 16 lat doświadczenia w obszarze zarządzania i rozwoju organizacji, które zdobywał w takich firmach jak Mondelez, Nestle, Cadbury Wedel czy Beiersdorf, gdzie przez ostatnie lata pełnił funkcję Prezesa Zarządu i Dyrektora Generalnego. Igor Matus specjalizuje się w zarządzaniu łańcuchem dostaw. W swojej codziennej pracy wykorzystuje metodologię lean management, nakierowaną na optymalizację, a co za tym idzie – wzrost efektywności procesów.  Jako Wiceprezes ds. Zarządzania Łańcuchem Dostaw, będzie odpowiedzialny za nadzór nad logistyką oraz łańcuchem dostaw w całej Grupie CCC, w zakresie wszystkich kanałów i formatów sprzedaży.

Kryspin Derejczyk dołączył do Grupy CCC na początku bieżącego roku, obejmując stanowisko Dyrektora Zarządzającego, odpowiedzialnego za Dział Controllingu i Analiz Biznesowych. W swojej 20-letniej międzynarodowej karierze zarządzał działami finansowymi takich spółek jak Tesco Polska, Tesco Group Wielka Brytania czy Grupa PEPCO. Pracował również w londyńskim City dla KPMG, gdzie doradzał globalnym korporacjom w zakresie usprawnień zarządzania finansami, poprawy efektywności biznesowej oraz skutecznego wdrażania strategii biznesowych. Wraz z początkiem lipca, Kryspin Derejczyk obejmie stanowisko Wiceprezesa ds. Finansowo-Księgowych, odpowiadając za controlling, finanse oraz księgowość w Grupie CCC oraz Centrum Usług Wspólnych.

Alior Bank aktualizuje strategię „Więcej niż bank”. W centrum uwagi cyfryzacja i spersonalizowana oferta

W wyniku radykalnie zmienionych warunków makroekonomicznych, zarząd Alior Banku dokonał aktualizacji obowiązującej do 2022 roku strategii. Zrewidowane cele uwzględniają wymagającą sytuację związaną ze skutkami pandemii COVID-19. Bank zakłada wzrost aktywów do 89 mld PLN, C/I na poziomie nie wyższym niż 46 proc., a TIER1 powyżej 280 bps powyżej wymogów regulacyjnych. Główne założenia strategii „Więcej niż bank” pozostają utrzymane. Rozwój biznesu opierać się będzie na czterech kluczowych filarach: budowaniu długotrwałej relacji z klientem, cyfryzacji działalności, personalizacji produktów i usług, a także wsparciu zielonej transformacji. Dzięki temu bank chce do końca 2022 roku obsługiwać 4,5 mln klientów indywidualnych oraz 278 tys. klientów biznesowych.

Jednym z fundamentów Alior Banku były i są nowoczesne technologie i postępująca digitalizacja. Bez wątpienia to jeden z czynników, dzięki któremu wraz z pojawieniem się w Polsce pandemii mogliśmy naturalnie i bez zakłóceń realizować naszą działalność oraz kluczowe założenia biznesowe. Główne elementy obowiązującej strategii  nadal odpowiadają na wyzwania, z którymi dziś się mierzymy. Dlatego wciąż będziemy wdrażać nasze kierunki strategiczne, a nasze cele pozostają ambitne i realistyczne. Dodatkowo, chcemy rozwijać się w sposób odpowiedzialny, z poszanowaniem założeń zrównoważonego rozwoju oraz wspierać zieloną transformację ­– mówi Iwona Duda, prezes zarządu Alior Banku.

Wzmacnianie relacji z klientem

Bank będzie kontynuować pogłębianie długotrwałych relacji z klientem, m.in. poprzez budowanie pozytywnego doświadczenia oraz wysoką jakość obsługi i oferowanych produktów. Dzięki dalszemu doskonaleniu procesów cyfrowych klienci będą mogli wygodnie i bezpiecznie zarządzać swoimi finansami oraz samodzielnie zlecać kolejne dyspozycje w aplikacji mobilnej. W razie potrzeby, do ich dyspozycji pozostawać będą doświadczeni doradcy, których wsparcie będzie dostępne we wszystkich kanałach kontaktu. Dzięki zapewnieniu wysokiego komfortu obsługi, dopasowanej ofercie intuicyjnych i prostych procesów, bank liczy na rosnące uproduktowienie klientów oraz NPS relacyjny na poziomie 40 proc.

W kontekście klienta biznesowego Alior Bank będzie rozwijać relacje z przedsiębiorcami dzięki kompleksowemu ekosystemowi produktów i usług. Wśród planów na najbliższe dwa lata znajduje się chociażby nowoczesna oferta faktoringowa, pakiety ubezpieczeniowy i medyczny, czy finansowanie OZE. Wzrost liczby klientów w segmencie mikro na koniec 2022 roku planowany jest na poziomie 62 tys. W tym 16,5 tys. ma zostać pozyskana online, dzięki rozwojowi kanałów i procesów cyfrowych. Do tego czasu 80 proc. bankierów ma zdobyć certyfikację branżową, dzięki czemu klienci biznesowi będą mogli liczyć na nowoczesną obsługę i wsparcie doradców, specjalizujących się w ich branży. W efekcie tych działań odsetek kredytów udzielanych firmom z branż preferowanych ma oscylować na poziomie 25 proc.

Kontynuacja cyfrowej ścieżki

Alior Bank będzie wzmacniać swoją przewagę technologiczną i wprowadzać kolejne działania usprawniające procesy oraz zwiększające efektywność. Na początku 2021 r. bank uruchomił głosową asystentkę infolinii, która ma ułatwić kontakt z klientami. Kompetencje i umiejętności voicebota będą systematycznie rozwijane, tak aby większość spraw, w tym pozyskiwanie informacji, można było zrealizować zdalnie. Info-Nina to zapowiedź dalszej, choć nie jedynej automatyzacji, jaką w planach ma bank.

Szersze wykorzystanie technologii OCR do digitalizacji danych oraz task-mining, budowanie drzew dialogowych z wykorzystaniem uczenia maszynowego dla chatbotów czy robot na żądanie – to plan Alior Banku do zrealizowania w ramach aktualizacji strategii „Więcej niż bank”. W konsekwencji w latach
2021-22 zautomatyzowanych zostanie 60 procesów. W perspektywie do końca 2022 roku 60 proc. rozmów na infolinii ma odbywać się z udziałem voicebotów, a 30 proc. interakcji z klientami odbywać się ma za pomocą chatbotów.

Personalizacja produktów i usług

Szeroka gama produktów i usług to cel, dzięki któremu Alior Bank będzie w stanie odpowiadać na różne potrzeby klientów. Dlatego planowane jest rozszerzanie bazy usług dodanych (tzw. VAS). Te rozwiązania nie tylko są wartościowe dla klientów, ale jednocześnie poszerzają możliwości wynikające z bazowych funkcjonalności bankowych.

Mając na uwadze wysoką personalizację oferty, Alior Bank planuje dalszy rozwój benefitów dla graczy, którzy dziś mogą liczyć na udogodnienia w ramach popularnej gry League of Legends. W trakcie wdrażania są również takie rozwiązania jak: specjalna oferta dla młodych klientów, nowe opcje ubezpieczeń dostępnych w Alior Mobile i Alior Online, czy BIKalert – czyli ochrona przed wyłudzeniami i próbami zaciągnięcia zobowiązań kredytowych na dane osobowe klienta. Produkty i usługi zgodne z oczekiwaniami różnych grup mają przełożyć się na wzrost liczby klientów oraz ich aktywność w kanałach cyfrowych. Bank zakłada, że liczba klientów indywidualnych oraz mikroprzedsiębiorstw zwiększy się o 388 tys., natomiast liczba użytkowników Alior Mobile osiągnie 1,5 mln osób.

Zielona transformacja

Alior Bank stawia na efektywne oraz przyjazne dla klientów oraz środowiska procesy i narzędzia. Teraz poszanowanie dla klimatu, zielonych wartości oraz zasad zrównoważonego rozwoju oficjalnie uwzględnia zaktualizowana strategia rozwoju „Więcej niż bank”.

Oprócz obowiązujących już produktów, dostępnych w ofercie dla naszych klientów takich, jak Eko-pożyczka, pożyczka termomodernizacyjna, czy kredyt zabezpieczony gwarancją Biznesmax na cel ekologiczny, do portfolio Alior Banku wprowadzane będą kolejne rozwiązania z tego segmentu. Zależy nam na tym, aby ekoprodukty wspierały akwizycję nowych klientów. Naszym celem do końca 2022 roku jest osiągnięcie 2,3 mld PLN wolumenu nowej sprzedaży produktów EKO oraz pozyskanie w tym obszarze 26 tys. nowych klientów – mówi Dariusz Szwed, wiceprezes zarządu Alior Banku, odpowiedzialny za produkty i sprzedaż w zakresie klienta indywidualnego i biznesowego.

Jednym z istotnych źródeł ekorozwoju w banku i zwiększania udziału zielonego portfela kredytowego pozostają partnerstwa z takimi instytucjami, jak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Bank Gospodarstwa Krajowego oraz Europejski Bank Inwestycyjny.

Bezpieczna pozycja banku i dalsza optymalizacja kosztów

Przyjęta strategia zarządzania ryzykiem i stabilna pozycja kapitałowa mają wspierać realizację założeń i celów strategicznych. Zarząd Alior Banku stale optymalizuje strukturę kosztów, aby maksymalizować jego efektywność.

W konsekwencji bank chce utrzymać współczynnik Tier1 powyżej 11,3 proc. (tj. 280 bps powyżej wymogów regulacyjnych). Jednocześnie przywiązuje dużą wagę do poprawy jakości portfela kredytowego, a także tworzenia przestrzeni do poprawy wyniku odsetkowego i obniżki kosztów ryzyka. Do końca 2022 roku wskaźnik NPL ma spaść do poziomu 11,8 proc., zaś CoR wynieść 1,9 proc. Łączny wpływ rozpoczętego projektu inicjatyw oszczędnościowych/kosztowych na wynik brutto Grupy Alior Bank do końca 2021 roku wyniesie nie mniej niż 100 mln PLN.

Synergia w ramach Grupy

Alior Bank planuje pogłębianie współpracy z PZU, dzięki której możliwe jest uzupełnienie oferty o ubezpieczenia, dostępne w kanałach cyfrowych oraz akwizycja nowych klientów. W ramach wspólnego projektu – platformy Cash stale poszerzana jest oferta produktów finansowych dostępnych dla pracowników, którzy mogą korzystać z jej usług na zasadzie benefitów. Cel na koniec 2022 roku to 50 proc. wzrost przychodów banku
z inicjatyw realizowanych wspólnie z PZU.

Intensyfikacja działań będzie miała również miejsce w ramach spółek należących do Grupy Alior Bank. Bank liczy na wielotorowe synergie między spółkami: technologiczne, sprzedażowe, klienckie oraz operacyjne. Alior TFI odpowiada na potrzeby klientów poszukujących możliwości inwestycyjnych, zaś spółka leasingowa zwiększy udział sprzedaży do sektora MŚP z 11 proc. w 2020 roku do 24 proc. na koniec 2022. Celem jest 2,2 mld PLN aktywów pod zarządzaniem Alior TFI oraz wartość portfela Alior Leasing w wysokości 7,3 mld PLN na koniec roku 2022.

Jak rozliczać przychody od kryptowalut?

W ostatnich tygodniach kryptowaluty osiągają rekordowe ceny. Od początku roku kurs Bitcoina wzrósł z 30 tys. do przeszło 200 tys. złotych. Zachęca to inwestorów, którzy lokują środki w elektronicznych portfelach. Gorącym tematem staje się zarazem rozliczanie przychodów uzyskiwanych z obrotu kryptowalutami.

Giełdy kryptowalut cieszą się szczególną popularnością wśród osób z branży IT, pracujących za granicą czy dysponujących wolnymi środkami na inwestycje. Specyfika zarabiania na kryptowalutach – generowanie wielu transakcji przychodowych oraz kosztowych – sprawia, że kwoty uzyskanych przychodów mogą być ogromne. Zdarzają się przypadki, w których wykazywane są przychody przekraczające 10 mln złotych. W mojej praktyce najwyższy podatek, jaki został zapłacony lub wykazany za przychody z kryptowalut, to 75 tys. złotych (czyli dochód wyniósł około 400 tys. złotych). Warto jednocześnie pamiętać, że duża część przedsiębiorców nie wykazuje przychodów z giełd, które posiadają siedzibę w krajach trzecich.

Ze względu na mnogość transakcji, koszty i wydatki na zakup kryptowalut są współmiernie wysokie do przychodów i muszą być właściwie udokumentowane. Urzędy skarbowe wielokrotnie próbowały kwestionować prawo do rozliczania kosztów uzyskania przychodów, np. z uwagi na sposób dokumentowania transakcji lub brak potwierdzeń, że rzeczywiście miały one miejsce. Gdy dochody pochodzą z nieujawnionego źródła, Urząd Skarbowy ma prawo nałożyć podatek w wysokości 75% dochodu. Stawka ta nie będzie jednak miała zastosowania, jeżeli podatnik wykaże i udowodni źródło dochodów.

Od 2019 roku przychody uzyskane z obrotu kryptowalutami są rozliczane jako dochody z kapitałów pieniężnych. Oznacza to, że aby rozliczyć się z fiskusem, podatnik powinien złożyć do US formularz PIT-38, wypełniając sekcję E. DOCHÓD / KOSZTY – ART. 30B UST. 1A USTAWY, dotyczącą odpłatnego zbycia walut wirtualnych. Przepisy obowiązujące od 2019 roku określają przychody z odpłatnego zbycia walut wirtualnych jako przychody z kapitałów pieniężnych – co oznacza, że są objęte 19% stawką podatku obliczonego od dochodu (przychody minus koszty), pomniejszonego o ewentualne koszty uzyskania przychodów poniesione w latach ubiegłych i nieodliczone w poprzednim roku podatkowym.

Przed 2019 rokiem część przedsiębiorców rozliczała kryptowaluty w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Należy pamiętać, że przychody z kryptowalut nie stanowiły odrębnego źródła przychodów – były to przychody z działalności gospodarczej. Wówczas, jeżeli forma opodatkowania była na zasadach ogólnych, przychody z kryptowalut uzyskane w ramach działalności gospodarczej były opodatkowane stawką 18% lub 32% po przekroczeniu II progu podatkowego (zgodnie ze stawkami obowiązującymi w tamtym czasie). Dla tej drugiej grupy ujednolicenie stawki do 19% oczywiście było korzystne.

Piotr Ciszewski, ekspert ds. podatków w firmie inFakt

Amazon wchodzi do Polski. Czy warto jeszcze zakładać własny e-commerce?

Amazon to światowy potentat, na którego pojawienie się na naszym rynku z wytęsknieniem czekało wielu konsumentów. Zupełnie inne nastroje panowały jednak wśród przedsiębiorców zajmujących się rynkiem e-commerce. Obecność tej olbrzymiej sieci może być poważnym zagrożeniem dla ich biznesów i zająć wiele nisz, które do tej pory umożliwiały efektywne działanie. Czy w związku z tym rozpoczęcie działalności w handlu internetowym nie jest już dobrym pomysłem? Nic bardziej mylnego. Aby ta była jednak skuteczna, należy wcielić w życie dobrą strategię i wykorzystywać właściwe narzędzia.

Własny sklep internetowy nadal dobrym pomysłem na biznes

Prowadzenie działalności gospodarczej to spore wyzwanie niezależnie od branży. W każdym przypadku podstawowa zasada jest przy tym taka sama: aby osiągnąć wysoką efektywność, należy proponować swoim klientom innowacyjne rozwiązania, których nie dostarczają konkurenci. Pojawienie się na rynku międzynarodowego potentata wzbudza wobec tego pewne wątpliwości. Amazon, obecny w polskiej wersji od 2 marca 2021 roku, w wielu krajach udowodnił już, że dzięki olbrzymiej sieci dystrybucyjnej i sprawdzonym mechanizmom potrafi błyskawicznie zdobyć uznanie klientów i działać niezwykle efektywnie. Czy to wobec tego zła wiadomość dla osób, które planują dopiero rozpoczęcie przygody z branżą e-commerce? Niekoniecznie. Ostatni okres udowodnił, że biznes tego typu może być bardzo dochodowy. Aby tak było, należy jednak działać zgodnie ze sprawdzonym planem i wykorzystywać pełnię potencjału. Dobrym wprowadzeniem do tego zagadnienia będzie przygotowany przez ALEO.com e-book „Jak założyć własny sklep internetowy”. Rady ekspertów pozwolą na wybranie właściwego modelu i docieranie do klientów nawet w obliczu wyjątkowo aktywnej konkurencji.

Działanie wymaga przygotowania

W przekonaniu części osób własny sklep internetowy to idealny pomysł na biznes. Zasadność takiej tezy pozytywnie zweryfikowała, chociażby pandemia i powiązane z nią utrudnienia gospodarcze. Jak pokazują statystyki, branża e-commerce jako jedna z nielicznych nie tylko obroniła się przed negatywnymi czynnikami, ale odnotowała nawet wzrosty. Ten przykład jasno pokazuje, że handel w sieci to świetny pomysł na zarabianie i realizowanie własnych pomysłów. Z pewnością niektórzy przyszli przedsiębiorcy interesują się nim również ze względu na stosunkowo proste procedury, szeroki dostęp do bezpłatnych narzędzi i możliwość rozpoczęcia działania przy niskim wkładzie własnym. Warto mieć jednak świadomość, że nie zawsze te oczekiwania znajdą pokrycie w rzeczywistości. Realistyczne podejście do rynkowych realiów i poznanie e-commerce od podszewki pomoże w uniknięciu błędów, które mogą utrudnić funkcjonowanie biznesu.

Odpowiedni model biznesowy to podstawa

Autorzy e-booka „Jak założyć własny sklep internetowy” kładą spory nacisk na budowanie świadomej strategii jeszcze przed etapem założenia sklepu internetowego. To niezwykle ważna kwestia, o której często zapomina część osób, która chce jak najszybciej zobaczyć efekty swoich działań. Pierwsze decyzje powinny obejmować m.in.:

  • Charakterystykę produktów, które będzie dostarczać sklep internetowy,
  • Model dystrybucji (czy będzie dysponował własnym magazynem, czy skupi się na dropshippingu lub innych modelach sprzedaży),
  • Określenie nazwy sklepu,
  • Zdefiniowanie posiadanych zasobów i wybór zaplecza technicznego (serwera, domeny, oprogramowania sklepu internetowego, narzędzi wspierających obsługę klienta i marketing),
  • Określenie kwestii prawnych i podatkowych.

Bez udzielenia odpowiedzi na najważniejsze pytania rywalizacja z konkurentami – zarówno międzynarodowymi potentatami, jak i lokalnymi firmami – będzie praktycznie niemożliwa. Bezpłatny e-book   może natomiast stać się doskonałym wsparciem w tym zakresie.

Sklep internetowy to także biznes

Często pomijanym aspektem jest również ten odnoszący się do formy prawnej prowadzonej działalności. Należy mieć przy tym świadomość, że sklep internetowy to działalność gospodarcza. Jej prowadzenie wiąże się oczywiście z pewnymi przywilejami i perspektywami na przyszłość, z drugiej strony widnieje jednak długa lista obowiązków. Właściciel sklepu internetowego jak każdy przedsiębiorca będzie musiał więc m.in. odprowadzać podatki i daniny czy prowadzić księgowość. To – co oczywiste – wiąże się z kolejnymi wydatkami i koniecznością zapewnienia doskonałej organizacji. Jednocześnie są to także elementy, które mogą zapewnić wymierne oszczędności. Zrozumienie zagadnień prawnych i formalnych pozwoli na dokonanie właściwego wyboru i wpłynie na wyższe bezpieczeństwo prowadzenia biznesu.