Początek ożywienia? Bezrobocie w lutym tylko 14%

Stopa bezrobocia w ubiegłym miesiącu utrzymała się na poziomie ze stycznia i wyniosła 14%. Po raz pierwszy od sześciu lat, w ujęciu rok do roku, w lutym ubyło osób bez pracy – informuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. W urzędach pracy na koniec lutego zarejestrowanych było 2 257 tys. osób. To o 3,7 tys. mniej niż w styczniu.

– Spadek bezrobocia w lutym po raz ostatni miał miejsce w Polsce w 2008 r., jeszcze przed wybuchem kryzysu. Sytuacja na rynku pracy była wówczas najkorzystniejsza na przestrzeni ostatnich 15 lat – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej. Dla porównania w lutym 2013 r. przybyło 41 tys. osób bezrobotnych, w lutym 2012 r. – 47 tys., w lutym 2011 r. – 45 tys., w lutym 2010 r. – 49 tys., a w lutym 2009 r. – aż 84 tys.

Fundusz Pracy poprawia statystyki

Resort przekonuje, że spadek liczby bezrobotnych wynika ze zmian w redystrybucji środków pochodzących z Funduszu Pracy. Urzędy pracy już w grudniu wiedziały ile sumą będą dysponować na różne formy wsparcia bezrobotnych, m.in. rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej, staże, szkolenia oraz dotowanie miejsc pracy.

Obecnie stopa bezrobocia jest niższa niż rok temu o 0,4pp, co przekłada się na ok. 60 tys. zarejestrowanych mniej. Nie zmienia to faktu, że bez pracy wciąż pozostaje ponad 2 mln ludzi, z czego 1 mln to osoby do 35. roku życia.

Czy Ukraina będzie czarnym łabędziem?

– W ubiegłych latach sytuacja budżetowa PUP-ów tak naprawdę klarowna była dopiero na wiosnę. Słowem – świetna robota. Utrzymanie stopy bezrobocia na poziomie ze stycznia to dobra wiadomość, ale jeszcze daleko nam do ożywienia. Na razie dzięki pieniądzom z Funduszu Pracy (dokładnie 5 mld zł) udaje się powstrzymać wzrost i statystycznie poprawić niektóre wskaźniki. Jednak to wciąż tylko sztuczne miejsca pracy – o prawdziwym ożywieniu będziemy mówić wtedy, gdy liczba miejsc pracy rosnąć będzie bez konieczności ich dotowania – stwierdza Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Przyjmuje się, że realnie miejsc pracy w gospodarce przybędzie dopiero wtedy, gdy wzrost gospodarczy przekroczy 3%. Jesteśmy bardzo blisko tego wyniku. Na razie jedynym zagrożeniem dla utrzymania dobrej passy jest konflikt na Ukrainie, który jeśli się utrzyma może doprowadzić do pogorszenia sytuacji polskich eksporterów sprzedających swoje towary m.in. do Rosji.

Polacy toną w luce emerytalnej

Aby otrzymać emeryturę w wysokości 70% ostatniej pensji, statystyczny Polak powinien odkładać dodatkowo 300 zł przez 20 lat.

Reforma emerytalna, wydłużający się czas życia, niże demograficzne, zmniejszająca się liczba płacących składki sprawiają, że dzisiejszych 30–40-latków nie czeka wesołe życie staruszków. Analizy wskazują, że pogłębia się tzw. luka emerytalna – różnica pomiędzy wysokością ostatniego dochodu a wymiarem emerytury.

Zgodnie z wyliczeniami firmy Aviva obecny wymiar luki emerytalnej to ok. 295 mld złotych, taką kwotę powinni zgromadzić przyszli emeryci, którzy nabędą uprawnienia do świadczeń emerytalnych do roku 2051, aby móc cieszyć się emeryturą w wysokości 70% ostatnich poborów. Aby ją zniwelować, statystyczny Polak powinien więc dokładać do wspólnej puli ponad 1.100 zł miesięcznie.

Jak podaje Tygodnik Biznes i Prawo – zdaniem ekspertów, trend wywołany m.in. przez czynniki demograficzne sprawia, że osoby, które przejdą na emeryturę w krótkiej perspektywie, mogą oczekiwać emerytury w wysokości ok. 50% ostatnich poborów. Wysokość emerytur tych, którzy przejdą na emeryturę za 30 lat, wyniesie prawdopodobnie 30% ostatniej pensji. Na godną emeryturę z ZUS czy OFE nie mogą liczyć zwłaszcza prowadzący mikro i małe firmy, Ci przy założeniu, że nie zmienią formy zatrudnienia, otrzymają w przeliczeniu ok 820 zł emerytury.

Zdaniem redakcji Tygodnika Biznes i Prawo zapewnienie sobie bezpiecznej poduszki finansowej i zmniejszenie luki emerytalnej jest możliwe poprzez comiesięczne odkładanie 300 zł przez okres 20 lat, jeśli okres ten wydłuży się o 10 lat, zgromadzony kapitał może ulec podwojeniu.

Ponad miliard dolarów zysku Grupy PZU w 2013 roku

Grupa PZU realizuje przyjętą strategię i kolejny rok z rzędu przynosi akcjonariuszom bardzo dobre, najwyższe od debiutu giełdowego zyski. Zysk netto wzrósł o 1,2% w stosunku do roku poprzedniego i wyniósł 3 293,7 mln zł. Porównując zyski roku 2013 z rokiem 2006, udział czynników jednorazowych spadł ponad dziesięciokrotnie, co świadczy o zdrowej strukturze wyników Grupy PZU.

„Warto podkreślić, że od wielu lat struktura wyniku netto Grupy PZU zmienia się. W poprzednich latach rekordowe wyniki były rezultatem m.in. rozwiązywania rezerw związanych z ubezpieczeniami grupowymi typu P. Struktura zysku netto za 2013 rok wskazuje, że składa się on przede wszystkim z wyniku na podstawowej działalności ubezpieczeniowej” – powiedział Andrzej Klesyk, prezes zarządu PZU SA.

„Przy okazji publikacji wyników za rok 2013 chciałbym z satysfakcją potwierdzić, że w IV kwartale ubiegłego roku z sukcesem rozpoczęliśmy wdrożenie nowego systemu polisowego w PZU SA. Na chwilę obecną z systemu Everest wystawiane są polisy komunikacyjne w południowo wschodniej Polsce. Do końca tego roku z nowego rozwiązania IT korzystać będą agenci ubezpieczeniowi w całym kraju. To dla mnie bardzo ważne, ponieważ technologicznie przenosi naszą firmę w XXI wiek i pozwala nam skoncentrować się na zaspokajaniu potrzeb naszych klientów” – dodał Andrzej Klesyk.

Główne czynniki wpływające na rezultaty finansowe Grupy PZU w 2013 roku to:

wzrost składki przypisanej brutto. Wyniosła ona 16 480 mln zł, czyli przyrosła o 1,5% w porównaniu
z poprzednim rokiem. Po uwzględnieniu udziału reasekuratorów i zmiany stanu rezerw, składka zarobiona netto wyniosła 16 248,8 mln zł i była o 1,5% wyższa niż w 2012 roku;

spadek odszkodowań i wypłaconych świadczeń. Ukształtowały się one na poziomie 11 161,2 mln zł, co oznacza że spadły o 8,7% w porównaniu z 2012 rokiem. W 2012 roku znacznie wzrosły rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe na skutek jednorazowej zmiany stóp technicznych. Łączny ujemny wpływ tej operacji na wynik brutto Grupy PZU w 2012 roku wyniósł 1 032,8 mln zł.

spadek wyniku netto z działalności inwestycyjnej. Głównie w rezultacie spadku cen skarbowych papierów dłużnych, wynik netto na działalności inwestycyjnej wyniósł 2 488,1 mln zł, tj. był o 32,8% niższy niż w 2012 roku, w którym ceny papierów dłużnych osiągały wysokie poziomy.

utrzymanie dyscypliny kosztowej w zakresie kosztów akwizycji i kosztów administracyjnych. Łącznie wyniosły one 3 422,4 mln zł i dzięki niższym kosztom administracyjnym ukształtowały się na analogicznym poziomie jak w 2012 roku;
Omówienie wyników finansowych

Składki

W 2013 roku Grupa PZU zebrała składki brutto o wartości 16 480,0 mln zł, czyli o 1,5% więcej niż w 2012 roku. Składały się na nie przede wszystkim: składki z tytułu ubezpieczeń na życie opłacane regularnie (41,9% udziału w ogólnej wartości składki przypisanej brutto) i pochodziły przede wszystkim z ubezpieczeń grupowych, składki z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych OC (17,2% portfela ubezpieczeń), składki z tytułu ubezpieczeń AC (12,3% udziału), składki z tytułu ubezpieczeń od ognia i szkód majątkowych (11,5% składki ogółem) oraz składki z tytułu ubezpieczeń na życie ze składką jednorazową, składki z tytułu ubezpieczeń NNW i pozostałych, których udział wynosił 5,0%.

Działalność inwestycyjna

W 2013 roku wynik netto z inwestycji Grupy PZU wyniósł 2 488,1 mln zł wobec 3 704,7 mln zł w 2012 roku (spadek o 32,8%). Do spadku tych dochodów przyczyniły się przede wszystkim wzrost rentowności obligacji. Rentowność 5-letnich obligacji skarbowych wzrosła o 42 punkty bazowe w ujęciu rocznym, a 10-letnich o 61 punktów bazowych, podczas gdy w 2012 roku spadła odpowiednio o 211 punktów bazowych i 215 punktów bazowych. Wpływ na działalność inwestycyjną miała także gorsza niż w roku 2012 roku koniunktura na rynkach kapitałowych. W 2013 roku indeks WIG wzrósł jedynie o 8,1%, podczas gdy w poprzednim roku o 26,2%. W efekcie, w 2013 roku dochody Grupy z instrumentów kapitałowych wyniosły 592,8 mln zł i były o 253,2 mln zł niższe niż w poprzednim roku.

Odszkodowania i świadczenia

W 2013 roku wartość netto odszkodowań i świadczeń oraz przyrostu stanu rezerw Grupy PZU wyniosła 11 161,2 mln zł. W stosunku do 2012 roku wartość odszkodowań łącznie ze zmianą stanu rezerw była niższa o 8,7%. Do spadku wartości odszkodowań i świadczeń netto przyczyniły się: niski poziom szkód związanych z ujemnymi skutkami przezimowań, brak przymrozków oraz powodzi w okresie letnim, brak konieczności zawiązania dodatkowych rezerw szkodowych w ubezpieczeniach finansowych z tytułu gwarancji kontraktowych, utrzymanie niskiej szkodowości w ubezpieczeniach komunikacyjnych dzięki korzystnym warunkom drogowym oraz mniejszemu natężeniu ruchu (niska częstość szkód).

Koszty administracyjne i akwizycyjne

W 2013 roku koszty akwizycji wyniosły 2 015,9 mln zł i wzrosły o 0,8% w stosunku do poziomu z 2012 roku. Przyrost ten wynikał głównie z dynamicznego rozwoju sprzedaży produktów inwestycyjnych przez kanał bankowy, w szczególności produktu typu unit-linked, charakteryzującego się wysokimi kosztami akwizycji, zwiększenia udziału droższych kanałów dystrybucji w sprzedaży ubezpieczeń dla klienta masowego oraz zmian w stawkach prowizyjnych dla wybranych grup produktów a także rozpoczęcia konsolidacji spółek ubezpieczeń na życie na Litwie i Ukrainie – koszty akwizycji konsolidowanych spółek wyniosły 30,7 mln zł.

Koszty administracyjne Grupy w 2013 roku ukształtowały się na poziomie 1 406,5 mln zł, czyli były o 2,3% niższe w relacji do poprzedniego roku. Na ich poziom wpłynęły niższe o 19,1 mln zł koszty pracownicze będące efektem restrukturyzacji zatrudnienia i reorganizacji oraz spadek wydatków na reklamę w porównaniu do 2012 roku, kiedy zrealizowano szeroko zakrojoną kampanię wizerunkową.

Wskaźniki

W 2013 roku Grupa PZU poprawiła wskaźniki efektywności działania. Na szczególną uwagę zasługuje uzyskanie wysokiego zwrotu z kapitałów własnych. Wskaźnik ROE wyniósł 24,1% i był wyższy o 0,1 p.p. niż w poprzednim roku. Wartości wskaźników rentowności uzyskane w 2013 roku przez Grupę PZU przewyższają poziomy osiągnięte przez cały rynek (wg danych dla trzech kwartałów 2013 roku).

Nowy Dyrektor Zarządzający w 3M Poland

Stanowisko dyrektora zarządzającego 3M Poland objął Sebastian Arana Araya. Zastąpi on Xaviera Douellou, pełniącego tę funkcję od roku 2010.

Sebastian Arana Araya dołączył do 3M ponad 15 lat temu. W trakcie swojej kariery miał okazję zdobyć szerokie doświadczenie w zakresie marketingu i sprzedaży. Od 2005 do 2012 roku piastował stanowiska Dyrektora Handlowego Rynku w grupie biznesowej Przemysł, a następnie w grupie Ochrona Zdrowia w 3M w Chile. Przez ostatnie dwa lata pełnił stanowisko Dyrektora Zarządzającego 3M Chile.

– Jestem bardzo zadowolony, że będę miał możliwość realizować się zawodowo w Polsce, która jest kluczowym dla koncernu 3M rynkiem w Europie. Ścisła współpraca z polskim zespołem ekspertów, a w efekcie dalszy rozwój firmy, wzrost sprzedaży oraz wzmocnienie wizerunku marki to główne cele, jakie zamierzam realizować w najbliższych miesiącach – powiedział Sebastian Arana Araya, Dyrektor Zarządzający 3M Poland.

Nowy dyrektor 3M Poland ukończył Pontificia Universidad Catolica w Chile oraz Tulane University w Nowym Orleanie, USA. Jest członkiem zarządu Amerykańskiej Izby Handlowej w Chile, a także przewodniczy United Way Chile, organizacji non-profit, działającej na rzecz rozwoju edukacji i poprawy życia społeczności. Jest również dyrektorem ICARE, organizacji pozarządowej, która skupia ponad 1200 chilijskich przedsiębiorstw.

Budowa Lubelskiego Centrum Konferencyjnego i siedziby Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie

12 marca 2014 roku Budimex podpisał z Marszałkiem Województwa Lubelskiego umowę na budowę Lubelskiego Centrum Konferencyjnego i siedziby Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. Umowa ma wartość 89,7 mln złotych netto.

Lubelskie Centrum Konferencyjne zostanie wybudowane przy ul. Grottgera 2 Budynek będzie miał 6 kondygnacji nadziemnych i 3 podziemne z 52 miejscami parkingowymi. Całkowita powierzchnia Centrum wyniesie 9,8 tys. m.kw., powierzchnia użytkowa – 5,1 tys. m.kw. Budowa Lubelskiego Centrum Konferencyjnego zakończy się 30 kwietnia 2015 roku.

Nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego będzie zlokalizowana przy ul. Grottgera 4 w Lublinie. Budynek będzie miał 6 kondygnacji nadziemnych i 3 podziemne ze 186 miejscami parkingowymi. Powierzchnia całkowita obiektu to 18,3 tys. m.kw., użytkowa – 12,8 tys. m.kw. Budynek Urzędu Marszałkowskiego będzie gotowy 31 maja 2015 roku.

Do obowiązków wykonawcy należy również zagospodarowanie terenu, budowa nowej infrastruktury podziemnej, dróg, zatok postojowych i parkingów, nasadzenia zieleni oraz ogrodzenie terenu.

Bezpłatny webinar PMR – Rynek bezpieczeństwa IT w Polsce – analiza rynku i prognozy rozwoju

W dniu 27 marca, w czwartek, o godzinie 10:00-10:30 serdecznie zapraszamy wszystkich profesjonalistów zainteresowanych rynkiem bezpieczeństwa IT w Polsce do udziału w bezpłatnym webinarze Rynek bezpieczeństwa IT w Polsce – analiza rynku i prognozy rozwoju. Seminarium poprowadzimy w języku angielskim.

Seminarium internetowe jest zorganizowane przez firmę badawczo-konsultingową PMR i poprowadzi je analityk rynku ICT w PMR, Zoran Vuckovic.

Tematyka seminarium internetowego:

– Analiza rynkowa poszczególnych segmentów rynku: sprzęt IT, oprogramowanie i usługi
– Sytuacja na rynku w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw oraz w segmencie korporacyjnym
– Prognozy rozwoju tego rynku w Polsce do 2018 roku
– Najważniejsze trendy na rynku  bezpieczeństwa IT w Polsce.

Dynamiczny wzrost przestępczości gospodarczej w Polsce

W ciągu ostatnich dwóch lat niemal połowa badanych firm w Polsce padła ofiarą przestępstw gospodarczych – wynika z raportu PwC „Global Economic Crime Survey 2014”. Prawie co czwarte z poszkodowanych przedsiębiorstw poniosło stratę w wysokości do 3 mln zł, a co piąte nawet 15 mln zł. Coraz bardziej dotkliwymi przestępstwami, które po raz pierwszy zostały ujęte w badaniu, są nadużycia w obszarze zakupów. Również korupcja pozostaje problemem dla polskich przedsiębiorców.

Jak wynika z badania PwC, najczęstszym przestępstwem była kradzież majątku wskazana przez 72% przedsiębiorców, która w porównaniu z badaniem z 2011 roku wzrosła o ponad 11%. Na drugim miejscu znalazły się nadużycia w obszarze zakupów (33% wskazań), a na kolejnych pozycjach zestawienia uplasowała się korupcja i przekupstwo (21%), cyberprzestępczość (19%) oraz manipulacje księgowe (19%).

”Tak dynamiczny wzrost nadużyć gospodarczych w Polsce jest wypadkową kilku przyczyn. Z jednej strony, przedsiębiorcy wyciągnęli wnioski ze spowolnienia gospodarczego i uważniej przyglądają się każdej wydanej złotówce, a co za tym idzie, częściej wykrywają i ujawniają nadużycia. Z drugiej strony, polskie firmy coraz odważniej inwestują na rynkach o wyższym ryzyku nadużyć, co przekłada się na większą skalę zagrożeń widoczną w tegorocznym badaniu” – wyjaśnia Marcin Klimczak, dyrektor w zespole ds. przestępczości gospodarczej w PwC.

Jakie straty ponieśli polscy przedsiębiorcy?

Ponad ¼ przedsiębiorców w Polsce szacuje poniesione straty finansowe pomiędzy 150 a 300 tys. zł. To dwa razy więcej niż na świecie. Jednocześnie aż 19% firm na naszym rynku, czyli niemal o 1/3 więcej niż na świecie, odnotowało straty w wysokości między 3 a 15 mln zł. W porównaniu z wynikami Badania 2011, wielkość strat w Polsce była na porównywalnym poziomie.

Przestępczość gospodarcza oznacza także koszty, których wielkość trudno oszacować, a które w dłuższej perspektywie mogą przełożyć się na straty finansowe. Najbardziej dotkliwa zdaniem firm jest utrata lub naruszenie relacji z interesariuszami. Według badanych najbardziej narażone są: morale pracowników (44% wskazań w Polsce, 31% na świecie), relacje biznesowe (21% wskazań w Polsce, 17% na świecie) i relacje z organami regulacyjnymi (19% wskazań w Polsce, 10% na świecie). W porównaniu z wynikami z lat wcześniejszych w Polsce obecnie rzadziej wskazywano negatywny wpływ na reputacje i markę przedsiębiorstwa.

Kim są sprawcy nadużyć?

Jak wynika z badania PwC, 56% przestępstw popełniły osoby pochodzące z wewnątrz firmy, z czego 50% stanowili przedstawiciele kadry kierowniczej średniego i wyższego szczebla. W najnowszym badaniu jako sprawców nadużyć częściej wymieniano pracowników niższego szczebla (połowa nadużyć wewnętrznych w porównaniu z 31% w 2011 roku). W Polsce przeciętny oszust to:

  • mężczyzna,
  • z wykształceniem wyższym,
  • w wieku od 41 do 50 lat,
  • ze stażem pracy powyżej 10 lat

Jako sprawców nadużyć z zewnątrz organizacji firmy najczęściej wskazywały: klientów (44%), osoby trzecie niezwiązane bezpośrednio z przedsiębiorstwem (28%) oraz dostawców (11%).

Konsekwencją wobec sprawcy wewnętrznego było najczęściej podjęcie decyzji o zwolnieniu pracownika (75%). Firmy decydowały się także na podjęcie kroków prawnych poprzez: poinformowanie organów ściągania (63%) czy wszczęcie postępowania cywilnego (46%). Szczególną uwagę zwraca fakt, że aż 13% organizacji, które ucierpiały w wyniku nadużyć ze strony sprawcy wewnętrznego nie wyciągnęło wobec niego żadnych konsekwencji, podczas gdy w 2011 r. wszystkie poszkodowane firmy podjęły działania wobec sprawców pochodzących z firmy.

Przestępstwa popełniane przez sprawców z zewnątrz organizacji spotykały się z następującymi konsekwencjami: poinformowanie organów ścigania (67%), zakończenie współpracy z partnerem (44%) oraz wszczęcie postępowania cywilnego (33%).

W których branżach odnotowano najwięcej przestępstw?

Branże, w których w ciągu ostatnich 24 miesięcy odnotowano najwięcej przestępstw gospodarczych to w ujęciu globalnym: usługi finansowe (49% respondentów z danego sektora), handel detaliczny (49%), telekomunikacja (48%), sektor publiczny (41%), turystyczny (41%), przetwórczy (36%) i ubezpieczeniowy (35%).

Jak polscy przedsiębiorcy wykrywają nieprawidłowości?

Jak wynika z badania 42% nadużyć w Polsce wykryto poza kontrolą zarządu, w tym prawie ¼ przez przypadek. Tymczasem na świecie jedynie 22% – czyli o połowę mniej niż w Polsce – przestępstw wykrywanych jest poza kontrolą zarządu.

Ponad połowę z popełnionych przestępstw (52%) udało się wykryć w ramach czynności kontrolnych, a konkretnie w efekcie działań audytu wewnętrznego (odpowiednio – 22% w Polsce, 12 % na świecie) oraz systemów raportowania o podejrzanych transakcjach (wykryto w ten sposób 14% nadużyć w Polsce, 16 % na świecie).

Narzędzia kultury korporacyjnej, takie jak systemy anonimowego informowania (whisle-blowing) lub nieformalne są w Polsce zdecydowanie niedocenianie – w ten sposób w Polsce wykryto jedynie
6% nadużyć, podczas gdy na świecie aż 23%. Tymczasem jak wynika z doświadczeń firm, które zdecydowały się na wdrożenie tego typu narzędzi systemów – były one w użyciu ponad 100 razy
w ciągu ostatnich 2 lat u 9% przedsiębiorstw.

„Niestety wykrywaniem nadużyć w polskich przedsiębiorstwach wciąż rządzi przypadek. To, w połączeniu z brakiem systemów dedykowanych oraz systemów anonimowego informowania lub zarządzania ryzykiem nadużyć sprawia, że nieprawidłowości nadal „zaskakują” polskie firmy. Działa to na niekorzyść przedsiębiorców, gdyż utrudnia odpowiednią reakcję w przypadku wystąpienia nadużycia, a zwłaszcza ograniczenie ich negatywnych skutków” – mówi Katarzyna Kreft, menedżer w zespole ds. przestępczości gospodarczej w PwC.

Korupcja w Polsce

Przewidywania przedsiębiorców, co do wystąpienia nadużyć w przyszłości, znacznie odbiegają od danych rzeczywistych. Najbardziej jaskrawa rozbieżność dotyczy korupcji – w tym przypadku aż
43% przedsiębiorstw uważa, że staną się jej ofiarą w przyszłości, podczas gdy rzeczywisty wskaźnik jest dwa razy niższy i wynosi 21% (o 6% mniej niż na świecie). Spośród wszystkich badanych firm w Polsce ponad 7% przyznało, iż poproszono je o zapłacenie łapówki, a ponad 16% oceniło, że straciło kontrakt na rzecz konkurenta, który zapłacił łapówkę. Ci z przedsiębiorców, którzy potrafili ocenić straty szacują je na ponad 150 tys. zł (21%), w tym aż ponad 7% powyżej 3 mln zł.

Straty finansowe są dla polskich firm najbardziej dotkliwą konsekwencją korupcji (41%, czyli o 13 % więcej niż na świecie), a zaraz po nich utrata reputacji (ponad 1/3 badanych). Jednocześnie jednak połowa przedsiębiorców nie potrafiła oszacować strat finansowych poniesionych w wyniku korupcji. Co ciekawe, na świecie to utrata reputacji była wskazywana jako główna strata dla przedsiębiorstwa (niemal 40% badanych).

„Tak duża różnica pomiędzy faktycznym występowaniem zjawiska korupcji, a jego postrzeganiem może wynikać z kilku przyczyn. Przede wszystkim korupcja i przekupstwo są niezwykle trudne do udowodnienia, dlatego liczba wykrytych przypadków może być niska. Dodatkowo korupcja jest tematem niezwykle drażliwym, w związku z tym firmy niechętnie przyznają się, że padły jej ofiarą. Samo postrzeganie korupcji jest kształtowane głównie przez media, które informują o skandalach korupcyjnych jak o zjawisku codziennym i powszechnym. Co więcej, jak pokazało nasze badanie, około połowa ankietowanych przedsiębiorców prowadzi działalność lub planuje w najbliższych latach ekspansję na rynki
o wysokim zagrożeniu korupcyjnym, co pozostaje nie bez znaczenia dla postrzegania przez nie tego zjawiska” – podkreśla Marcin Klimczak.

Nadużycia w obszarze zakupów

Nadużycia w obszarze zakupów znalazły się na drugim miejscu najczęściej występujących przestępstw w Polsce – doświadczyła ich aż jedna trzecia polskich firm (33%). Dotyczyły one najczęściej ustawiania przetargów / wyboru dostawcy (79% wskazań respondentów, będących ofiarą tych nadużyć) oraz nieprawidłowości przy zawieraniu umów (57%). Na świecie nadużycia w obszarze zakupów dotyczyły najczęściej wyboru dostawcy (61%), jak również zawierania umów i procesu płatności (w obu przypadkach 45%).

„W najnowszym badaniu po raz pierwszy badaliśmy nadużycia w obszarze zakupów, ponieważ nasi klienci wskazywali na duży problem w tym obszarze. W ramach tych nadużyć, w szczególności w odniesieniu do nieprawidłowości w procesie wyboru dostawcy uchwycona została korupcja w biznesie, która jest problemem równie dotkliwym dla przedsiębiorców jak korupcja w sektorze publicznym” – wskazuje Katarzyna Kreft.

Informacje o badaniu

Badanie przestępczości gospodarczej „Global Economic Crime Survey 2014” przeprowadzono między sierpniem a październikiem 2014 r. Na kwestionariusz internetowy odpowiedziało 5128 respondentów z 99 krajów na świecie, w tym także 94 respondentów z Polski. Połowę respondentów stanowiła kadra zarządzająca w spółkach.

Grupy usług ds. przestępczości gospodarczej (Usług Forensic) globalnej sieci firm PwC odgrywają wiodącą rolę w rozwiązywaniu problemów w całym cyklu życia przestępstwa i w dziedzinie innych możliwych do uniknięcia strat, oferując usługi śledcze po popełnieniu przestępstwa oraz prewencyjne usługi naprawcze i z zakresu compliance klientom w sektorze publicznym i prywatnym.

Zamknięcie rundy A dla mGenerator i Feedo

0

W Internet Ventures.FIZ, jednym z funduszy spółki MCI Management, zamknięto rundę A dla dwóch nowych inwestycji – mGenerator i Feedo. Poziom finansowania dla spółek wyniesie łącznie ponad 7 mln zł, z opcją doinwestowania ponad 20 mln zł w kolejnych rundach przez pozostałe fundusze z Grupy MCI. Łączny poziom finansowania zależeć będzie od efektywnej realizacji biznesplanów przedstawionych przez spółki. Internet Ventures jest jednym z funduszy portfelowych Krajowego Funduszu Kapitałowego S.A. Realizowany wraz z Internet Ventures projekt jest współfinansowany z funduszy europejskich w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Pierwsza inwestycja – mGenerator – jest platformą B2B, umożliwiającą automatyczne i półautomatyczne tworzenie mobilnych stron firmowych, platform e-commerce (sklepów online) i aplikacji (ze szczególnym uwzględnieniem aplikacji wspierających sprzedaż). Spółka jest pionierem w obszarze automatyzacji kreacji stron mobilnych w Polsce. Celem mGeneratora jest zdobycie pozycji lidera na europejskim rynku platform B2B. Inwestycja Funduszu zostanie przeznaczona na finansowanie rozwoju platformy online, a także szerokie wsparcie marketingowe w celu pozyskania znaczącej bazy klientów i przygotowania projektu do ekspansji zagranicznej.

Wierzymy, że przy bardzo dużym popycie na szybkie i efektywne kosztowo wejście na rynek mobilny, mGenerator może stać się najistotniejszym graczem, przyciągającym tysiące małych i średnich firm. Zaawansowana technologia mGenerator, połączona z prostotą interfejsu, jest doskonałym narzędziem do zdobywania klientów operujących na smartfonach lub tabletach – powiedział Tomasz Danis, zarządzający funduszu Internet Ventures.FIZ. Jednocześnie cieszymy się, że możemy współpracować z Piotrem Krawcem, doświadczonym przedsiębiorcą i menedżerem, który z powodzeniem tworzył i zarządzał serwisem Praktycy.com.

Drugi projekt to platforma typu marketplace w branży babycare. Feedo.cz i Feedo.sk to liderzy czeskiego i słowackiego rynku sprzedaży wyrobów w tej kategorii. Feedo przeznaczy środki pozyskane z inwestycji na rozwój platformy technologicznej, działania marketingowe i komunikacyjne, a także na rozwój wysokiej jakości obsługi klienta. Inwestycja w Feedo stanowi dla MCI kontynuację inwestycji w sektory o dużym potencjale wzrostu. Feedo jest drugą po Windeln.de inwestycją MCI w sektorze babycare. Pozwala to na wymianę doświadczeń i budowę pozycji eksperckiej w tym segmencie rynku, a w efekcie tworzenie regionalnych i europejskich liderów branży.

– Zdecydowaliśmy się zainwestować w biznes z branży babycare i rozszerzyć obszar jego działalności na rynek polski, poszerzając jednocześnie formułę na marketplace. Dzięki temu możemy integrować wielu dostawców i prowadzić zarówno sprzedaż w modelu „pełnej ceny” jak również „flash sale” – powiedział Tomasz Danis. – Jesteśmy przekonani, że założyciele Feedo przeniosą swoje bogate doświadczenia z rynku czeskiego i słowackiego do Polski. W krótkim czasie Feedo zbudowało firmę generującą kilkadziesiąt milionów koron przychodów, a aspiracje na najbliższy rok to już kilkadziesiąt milionów złotych.

Agatha Ruiz de la Prada zaprezentuje swoją kolekcję podczas 10. edycji Fashion Week Poland

Znamy już nazwisko pierwszej zagranicznej gwiazdy wiosennej edycji Polskiego Tygodnia Mody. 10. FashionPhilosophy Fashion Week Poland rozpocznie się 6 maja 2014 roku pokazem Agathy Ruiz de la Prada.

Agatha Ruiz de la Prada to najsłynniejsza hiszpańska projektantka mody. Od ponad 30 lat jej twórczość jest stale obecna na największych i najważniejszych światowych scenach mody, a projektantka cieszy się statusem ikony popkultury. Globalna rozpoznawalność i popularność marki Agatha Ruiz de la Prada doskonale ukazuje jak na fundamencie niepowtarzalnego stylu, można skutecznie budować zarówno sukces komercyjny, jak i artystyczny.

Gdziekolwiek pojawiają się sylwetki spod znaku de la Prady, przyciągają uwagę charakterystycznym stylem i budzą silne emocje. Organizatorzy Polskiego Tygodnia Mody są przekonani, że podobnie będzie 6 maja w centrum EXPO-Łódź, gdzie kolekcja hiszpańskiej projektantki otworzy pokazy na scenie Designer Avenue.

FashionPhilosophy Fashion Week Poland to największe międzynarodowe wydarzenie modowe w Polsce, organizowane dwa razy w roku w Łodzi i prezentujące premierowe kolekcje przygotowane przez najzdolniejszych polskich projektantów oraz zagraniczne domy mody.

FashionPhilosophy Fashion Week Poland wyznacza świeże trendy w rozwoju polskiej branży modowej. 10. edycja Polskiego Tygodnia Mody kreuje unikatową przestrzeń owocnych spotkań polskich projektantów z zainteresowanymi rynkiem mody przedstawicielami świata biznesu. Szeroko otwiera przed designerami drzwi do budowania profesjonalnych marek, a przedsiębiorcom ukazuje atrakcyjne biznesowo oblicze świata mody.

Koncentracje: Sześć decyzji UOKiK

0

Lafarge Cement i PGNiG Termika mogą utworzyć wspólnego przedsiębiorcę – to jedna z sześciu decyzji wydanych niedawno przez Prezes UOKiK. Pozostałe dotyczą następujących przedsiębiorców:  Cinema City Holding, SM Mlekovita, Hygienika, Shell Self Service oraz Skandia Życie

Zgodnie z przepisami transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce.

Pierwsza z decyzji dotyczy utworzenia wspólnego przedsiębiorcy przez Lafarge Cement i PGNiG Termika. Przedmiotem działalności pierwszej ze spółek jest m.in. wydobywanie skał wapiennych, produkcja cementu i wapna oraz produkcja i dystrybucja ciepła. PGNiG Termika jest producentem ciepła i energii. Wspólny przedsiębiorca – Zakład Separacji Popiołów Siekierki będzie zajmował się separacją popiołów lotnych powstających w procesie spalania węgla. W wyniku tego procesu powstaną tzw. popioły wysokowęglowe HiCarbon, które będą wykorzystane do produkcji energii elektrycznej oraz ciepła, a także tzw. popioły ProAsh, używane przy produkcji cementu, betonu oraz produktów dla drogownictwa.

Prezes Urzędu zgodziła się również na połączenie Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita oraz Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sanoku. Przedsiębiorcy prowadzą działalność w zakresie m.in.: skupu i przetwórstwa mleka oraz wyrobu produktów mleczarskich. Koncentracja zostanie przeprowadzona na podstawie prawa spółdzielczego, a po jej dokonaniu na rynku pozostanie jeden podmiot – SM Mlekovita.

Kolejna zgoda dotyczy przejęcia przez Cineworld Group kontroli nad Cinema City Holding. Przedsiębiorcy prowadzą przede wszystkim działalność kinową oraz reklamy kinowej i dystrybucji filmów. Cineworld Group działa na terenie Wysp Brytyjskich oraz Irlandii, natomiast Cinema City Holding w Europie Środkowo-Wschodniej i Izraelu. W Polsce posiada 31 kin w 19 miastach.

Zielone światło otrzymała również Hygienika, która jest producentem artykułów higienicznych dla dzieci (pieluch marki Bambino i Bambi oraz chusteczek nawilżonych) i artykułów higieny osobistej dla kobiet marki Linell. Będzie ona mogła przejąć Daily Polska, zarządzającą siecią około 160 sklepów drogeryjnych Schlecker. Spółka jest obecnie współkontrolowana przez BB Royal Holding oraz Hygienikę, która w wyniku transakcji stanie się jedynym właścicielem.

Prezes Urzędu zgodziła się również na nabycie części mienia Shell Self Service przez BM Reflex i Wspólnicy. Przejmująca spółka zajmuje się hurtową sprzedażą paliw oraz usługami konsultingowymi dla branży paliwowej. Shell Self Service jest kontrolowana przez Shell Polska i jest właścicielem sieci ponad 100 samoobsługowych stacji benzynowych w Polsce.

Ostatnia decyzja to zgoda dla  Vienna Insurance Group, która zajmuje się m.in. działalnością ubezpieczeniową. Będzie mogła ona przejąć spółki Skandia Życie oraz IICS/Polska. Pierwsza z nich jest towarzystwem ubezpieczeniowym, działającym w zakresie ubezpieczeń na życie. IICS/Polska to spółka serwisowa, stanowiąca wsparcie administracyjne oraz operacyjne dla Skandia Życie.

Po przeprowadzeniu postępowań antymonopolowych, Prezes Urzędu uznała, że koncentracje nie doprowadzą do istotnego ograniczenia konkurencji.

Decyzje wyrażające zgodę na dokonanie koncentracji wygasają, jeżeli połączenie nie zostanie dokonane w terminie 2 lat od ich wydania.