Grupa Getin Noble Bank – wyniki po II kwartale 2011 roku

W dwóch kwartałach 2011 roku Grupa Getin Noble Bank osiągnęła zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej na poziomie 791,2 mln PLN. W tym samym okresie sprzedaż kredytów osiągnęła poziom 7,2 mld PLN (+52% r/r). Od początku roku suma bilansowa Banku wzrosła o 14,5% (do poziomu 49,0 mld PLN), natomiast kapitały własne o 23,8% (4,1 mld PLN).

Rekordowy zysk netto Grupy Getin Noble Bank związany jest z sukcesem debiutu giełdowego Open Finance. Osiągnięty wynik jest potwierdzeniem zdolności Grupy do budowania wartości spółek w oparciu o innowacyjne koncepcje biznesowe, jak również wymianę doświadczeń i sprawdzonych rozwiązań. Wpływ sprzedaży akcji Open Finance na wynik netto Grupy wyniósł 620 mln PLN.

Grupa odnotowała znaczący wzrost wartości sprzedaży we wszystkich kluczowych segmentach rynku. Towarzyszył temu wzrost marży odsetkowej w II kwartale o 21 pb (do 3%). Bank umocnił swoją pozycję lidera sprzedaży kredytów samochodowych udzielając w II kwartale kredytów o wartości 429 mln PLN. Jako wicelider rynku kredytów hipotecznych, Grupa Getin Noble Bank osiągnęła wartość sprzedaży w II kwartale 2011 roku na poziomie 2 142 mln PLN, o 55,5% więcej w ujęciu rok do roku. Bank systematycznie rozwija ofertę kredytową oraz leasingową dla małych i średnich firm. Wartość kredytów udzielonych MSP w II kwartale to 433 mln PLN.

Getin Noble Bank realizuje strategię zrównoważonego zwiększania salda kredytów i depozytów. Dzięki intensywnej akcji sprzedażowej udziały Banku w rynku kredytów wzrosły o 0,7 p.p (r/r) osiągając poziom 5,1%. Saldo kredytów wzrosło w przeciągu roku o 25,7%. Od 30 czerwca 2010 roku do końca I półrocza br. portfel depozytów zwiększył się o 24,9%, czyli o 8,2 mld PLN. W II kwartale 2011 saldo depozytów wzrosło o 1,8 mld PLN. Ponad 95% pozyskanych środków pochodziło od klientów detalicznych. Tym samym Bank zwiększył udziały w rynku depozytów o 0,7 p.p. (5,8%).

Sukcesem jest awans Getin Leasing z 15 na 7 pozycję wśród firm leasingowych w Polsce, dzięki największemu na rynku wzrostowi wartości sprzedaży leasingowej w I półroczu 2011 roku (212% r/r). Bank znacząco zwiększył też przychody prowizyjne ze sprzedaży produktów inwestycyjnych – wynik w II kwartale 2011 roku był o 54% lepszy niż w II kwartale 2010 roku.

W pierwszym półroczu br. Bank konsekwentnie realizował strategię rozwoju bankowości relacyjnej. Jej celem jest zwiększenie efektywności cross-sellingu oraz poprawa struktury przychodów prowizyjnych. Na koniec II kwartału udział pozakredytowych przychodów prowizyjnych osiągnął poziom 41% (+ 14 p.p. w ujęciu r/r). W tym samym czasie średnie uproduktowienie klientów wzrosło do poziomu 2,35 (+0,5 r/r).

W mijającym półroczu największą kontrybucję do wyników Grupy Getin Noble Bank, spośród spółek podporządkowanych, miał Open Finance (uwzględniając zmiany w akcjonariacie będące następstwem jego upublicznienia), który wypracował dla Grupy 20,3 mln PLN zysku netto. Ponad 15,1 mln PLN zysku osiągnął, działający od końca 2010 roku, Idea Bank. Najszybciej rósł zysk netto (w ujęciu rok do roku) Noble Securities (190,3%; 12,3 mln PLN) oraz Noble Funds TFI (39,3%; 11,6 mln PLN).

W ramach ogłoszonego w I kwartale programu emisji obligacji, 29 czerwca br. Bank wyemitował obligacje o łącznej wartości 250 mln PLN. 2 7 lipca 2011 roku Komisja Nadzoru Finansowego wydała zgodę na zaliczenie pozyskanych w ten sposób środków do funduszy uzupełniających Getin Noble Banku S.A. Na koniec półrocza współczynnik CAR Banku wynosił 9,82%.

Dorota Pietrzyk nowym dyrektorem Biura Marketingu i PR w PTU SA

Od 22 sierpnia br. obowiązki dyrektora Biura Marketingu i Public Relations oraz Rzecznika Prasowego w PTU SA objęła Pani Dorota Pietrzyk.

Dorota Pietrzyk ukończyła Wydział Komunikacji i Mediów na Uniwersytet Paris III- Sorbonne Nouvelle. Ostatnio pracowała w Światowej Organizacji Zdrowia, gdzie była odpowiedzialna za dystrybucję kampanii promocyjnej organizacji UNITAID. Wcześniej była związana z wydawnictwem Burda Publishing Polska, w której jako Brand Manager była odpowiedzialna za opracowywanie i realizację strategii komunikacyjnej tytułów wnętrzarskich. Pracowała również w telewizji Eurosport, gdzie była odpowiedzialna za kontakty z kluczowymi klientami i koordynację projektów promocyjnych z oddziałami Eurosportu w Europie.

Ponadto do Biura Marketingu i Public Relations dołączyła Agnieszka Sobucka zajmując stanowisko Głównego Specjalisty ds. PR.

Absolwentka Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia, oraz studiów podyplomowych w Instytucie Organizacji i Zarządzania w Wojskowej Akademii Technicznej. Doświadczenie zawodowe zdobyła w Grupie PZU, na stanowisku Głównego Specjalisty ds. Kontaktów z Mediami, gdzie do jej obowiązków należało dbanie o spójną realizację zewnętrznej polityki informacyjnej Spółki. Pracowała również w AEGON TU na Życie SA, gdzie była odpowiedzialna za relacje z mediami, stworzenie strategii komunikacji wewnętrznej, oraz wdrożenie intranetu w spółce oraz Agencji Public Relations gdzie była odpowiedzialna za tworzenie i realizację strategii działań PR na rzecz klientów z sektora finansowego.

B2B or not B2B, czyli kłopotliwa integracja za pieniądze z UE

Już niebawem ogłoszona zostanie kolejna runda konkursu 8.2 POIG związanego z rozwojem współpracy B2B realizowanej drogą elektroniczną. Tymczasem pierwsze kontrole przeszli już beneficjenci poprzednich edycji i wielu z nich czekają poważne kłopoty z finansowaniem działań. Dlaczego? Według unijnych urzędników niedostatecznie integrują się z biznesowymi partnerami.

Jest to już drugi nabór wniosków w tym roku, a popularność poprzedniej rundy pozwala przewidywać, że i tym razem zainteresowanie przedsiębiorców będzie ogromne. W kwietniu przedsiębiorcy złożyli 618 wniosków o dofinansowanie na kwotę 295 mln złotych, co przy dostępnej alokacji w wysokości prawie 183 mln złotych oznacza, że część złożonych wniosków nie uzyska wsparcia. Skąd wynika tak duże powodzenie tego działania?

Zintegrować się z Unią

Na pewno znaczącą rolę odgrywa tu maksymalna kwota dofinansowania wynosząca 2 mln złotych oraz jego poziom, który może sięgać 70% w zależności od wielkości przedsiębiorstwa i lokalizacji projektu. Ponadto cel, na który przeznaczona może być dotacja czyli wdrożenie i integracja systemu informatycznego pomiędzy współpracującymi przedsiębiorstwami jest atrakcyjny dla firm z każdej niemal branży. Takie inwestycje przynoszą firmom wymierne korzyści w postaci usprawnienia współpracy z kluczowymi kontrahentami poprzez zautomatyzowanie działań B2B. Dzięki środkom unijnym przedsiębiorstwa mogą pozwolić sobie na bardzo kosztowne procesy dostosowawcze poprzez zakup koniecznej do integracji technologii albo zmianę systemu, nieprawidłowo współpracującego z platformami partnerów. Do tego celu pozyskane dofinansowanie można przeznaczyć na bardzo szeroki zakres usług i produktów, np. zakup wartości niematerialnych oraz prawnych jak nabycie licencji i oprogramowania, środków trwałych czyli głównie sprzętu elektronicznego i usług informatycznych. Ponadto za pieniądze z UE można sfinansować dodatkowe usługi eksperckie obejmujące np. analizy przygotowawcze i usługi doradcze o charakterze informatycznym, technicznym, wdrożeniowym i prawnym, a także organizację specjalistycznych szkoleń dla osób zaangażowanych w jego realizację. Nic więc dziwnego, że działanie 8.2 przyciąga zainteresowanie tak wielu przedsiębiorców pragnących unowocześnić swoje biznesowe kontakty. Tymczasem jak pokazało doświadczenie pierwszych dofinansowanych projektów w osiągnięciu pełnego sukcesu może przeszkodzić nawet drobny szczegół w odpowiednim nazwaniu stworzonego systemu informatycznego.

Wspólny portal nie wystarczy

Uzyskanie dofinansowania w konkursie niewątpliwie jest sukcesem, lecz przed beneficjentem pomocy stoi zadanie jeszcze trudniejsze niż złożenie poprawnego wniosku w konkursie. Zasadnicze dla powodzenia projektu i wypłaty dotacji jest bowiem prawidłowe zrealizowanie projektu. – Ostatnie doświadczenia klientów oraz oceny z kontroli zrealizowanych przedsięwzięć nakazują nam zwrócić uwagę na podstawową kwestię – braku rzeczywistej integracji systemów informatycznych wskazanych w projekcie współpracujących firm – tłumaczy Sonia Leszkowicz-Baczyńska, Konsultant ds. funduszy UE z firmy ECDF – Wielu przedsiębiorców nie zwraca dostatecznej uwagi na ostateczny kształt wdrożonego za unijne pieniądze projektu, lub też nie ma dostatecznej wiedzy, aby sprawdzić funkcje wykonanego systemu. Tymczasem podczas kontroli okazuje się, że rzeczywisty cel projektu, czyli zapewnienie obiegu dokumentów i danych w formie elektronicznej poprzez integrację pomiędzy systemem wnioskodawcy i partnerów, nie został osiągnięty. Wiele firm wdrożeniowych nie rozumie prawidłowo zasady integracji systemów i próbuje ją osiągnąć poprzez zastosowanie portalu www, na którym firmy mają swoje loginy i za pośrednictwem strony internetowej wymieniają dane. Niestety w takim wypadku zgodnie ze stanowiskiem PARP nie można mówić o bezpośredniej integracji systemów. Sytuacja taka grozi koniecznością zwrotu uzyskanej dotacji wraz z odsetkami. Co ma więc zrobić potencjalny beneficjent Działania 8.2 aby tego uniknąć? Przede wszystkim dokładnie przestudiować zagadnienia integracji systemów w ramach projektu i zwrócić się z tym problemem do firm profesjonalnie zajmujących się tym zagadnieniem oraz dysponujących odpowiednim rozwiązaniem spełniającym wymogi Działania 8.2 POIG. Dopiero po prawidłowo przeprowadzonej realizacji projektu firma może świętować całkowite pozyskanie dotacji unijnej.

Nazwa ma znaczenie

Dofinansowanie z Działania 8.2 może być przyznane firmom, które posiadają bądź planują wdrożenie nowego systemu, ułatwiającego relacje biznesowe. Dla wielu przedsiębiorstw problem stanowi jednak samo pojęcie systemu informatycznego. Nie chodzi tu bowiem o podstawowe programy biurowe, np. do obsługi skrzynki mailowej, ale o zaawansowane platformy, zajmujące się zarządzaniem kontaktami z klientem. Ze względu na częste błędy w zrozumieniu tej różnicy, przy okazji prowadzenia zeszłorocznych naborów określono definicję systemu informatycznego. Zdarza się jednak, że nawet oprogramowania spełniające wymogi unijne mogą budzić wątpliwości urzędnika. – Jedna z sieci franczyzowych postanowiła zintegrować systemy informatyczne swoich sklepów i skorzystać przy tym z dofinansowania z Działania 8.2. Mimo że franczyzobiorcy mieli podobne projekty i modele biznesowe, to niektórzy z nich zostali negatywnie ocenieni przez rozpatrujących wnioski ekspertów. Zarzucono im, że opracowany system nie spełnia wymogów B2B. – opowiada Milena Jankowska, Konsultant ds. funduszy UE z firmy ECDF – Po złożeniu protestu i szczegółowej analizie projektu okazało się, że wystarczy przekształcić użyte w nim nazewnictwo i zamienić np. określenie ERP Administracja na Moduł Administracja. W ten sposób pokazano, że w realizowanym przedsięwzięciu nie chodzi o wdrożenie wewnętrznego systemu ERP, tylko jego poszczególnych modułów, które są odpowiedzialne za zarządzanie zewnętrznymi procesami. Nic więcej nie zostało zmienione w projekcie. Firma dostała dofinansowanie.

Poza tym przedsiębiorstwa, które chcą zintegrować swoje systemy z partnerami biznesowymi za pieniądze UE muszą wykazać realny efekt zastosowania systemów. Przedsiębiorcy już na etapie składania wniosku deklarują konkretny poziom średniorocznych przychodów ze sprzedaży i kosztów prowadzenia działalności. Wskaźniki te odnoszą się do prognozowanych przez siebie efektów z wdrożenia systemów, np. skrócenia czasu zamówień o konkretną liczbę dni czy wprowadzenie dostaw „just in time”, które obniżą koszty magazynowania. Najkrócej mówiąc – trzeba szczegółowo pokazać, jak „zwróci się” system.

Zaawansowane relacje B2B to przyszłość w zarządzaniu siecią kontaktów biznesowych i wkrótce staną się absolutnym standardem. Teraz przedsiębiorcy maja szansę stworzyć zintegrowane systemy z pomocą pieniędzy z UE. Pierwsze szlaki zostały już przetarte. Wysokie wymogi Unii wobec projektów biorących udział w kolejnych konkursach na Działanie 8.2 POIG są już powszechnie znane. Potencjalni beneficjenci w przyszłych naborach powinni być uzbrojeni w wiedzę na temat wszelkich formalności, jakie ich czekają oraz doświadczenia dofinansowanych przedsiębiorstw. Czasu do odpowiedniego przygotowania wniosku pozostało niewiele – kolejny nabór rozpoczyna się już w październiku.

Zarząd Emperia Holding SA wezwał Eurocash do zapłaty 200 mln zł odszkodowania

Zarząd Grupy Handlowej Emperia poinformował, iż w dniu 9 sierpnia 2011 roku – przy pełnej akceptacji Rady Nadzorczej – odstąpił od umowy inwestycyjnej z Eurocash, działając w trybie i zgodnie z zasadami określonymi w Umowie Inwestycyjnej.

Przyczyną odstąpienia było niedotrzymanie przez Eurocash umówionego terminu realizacji transakcji – do dnia 15 lipca 2011 roku, ani w dodatkowym terminie wyznaczonym przez Emperia, Eurocash nie dokonał płatności Ceny za Udziały. Tym samym sprzedaż Grupy Tradis na rzecz Eurocash nie doszła do skutku. Ponadto, Zarząd Emperia Holding SA wezwał Eurocash do zapłaty zryczałtowanego odszkodowania w wysokości 200 mln zł.

W ocenie Zarządu i Rady Nadzorczej Emperia podjęte działania służą interesom jej akcjonariuszy i zostały podjęte w trosce o dobro spółki, Grupy Dystrybucyjnej Tradis (będącej częścią Emperia) oraz jej klientów.

W opinii Zarządu Emperia nie dojście do skutku transakcji przewidzianej w Umowie Inwestycyjnej nie będzie stanowiło przeszkody w wysiłkach Grupy Dystrybucyjnej Tradis zmierzających do zdobycia pozycji lidera polskiej dystrybucji FMCG.

Zarząd Grupy Emperia jest przygotowany do kontynuowania przyjętej w zeszłym roku strategii dla Grupy Tradis. Będziemy utrzymywać jej dalszy dynamiczny rozwój, zarówno organiczny, jak i przez akwizycje. Jesteśmy ekspertami w tej branży i z pewnością to wykorzystamy w walce o kolejne udziały w rynku. Ostatni rok był bardzo dobry dla całej Grupy Handlowej Emperia.

Grupa Emperia składa się z dwóch kluczowych dywizji biznesowych:

Segmentu detalicznego – w jego skład wchodzą sieci sklepów: Stokrotka, Delima, Społem Tychy i Maromarkety (łącznie 235 sklepów). Spółka nieustannie poszukuje lokalizacji dla nowych placówek i prowadzi rozmowy z sieciami zainteresowanymi dołączeniem do Grupy. Obecnie prowadzony jest proces poszukiwania inwestora dla tej dywizji w formie aukcji, a jego zakończenie planowane jest na koniec I kwartału 2012.
Segmentu dystrybucyjnego – Grupa Dystrybucyjna Tradis jest organizatorem sieci franczyzowych sklepów i supermarketów o różnorodnych formatach, dostosowanych do oczekiwań i potrzeb polskich konsumentów. Spółki franczyzowe Tradisu tworzą cenione przez klientów sieci Lewiatan, Groszek, Koliber, Euro Sklep i Milea. Tradis jest także strategicznym partnerem Spółdzielni Społem i współorganizuje nowoczesny handel spółdzielczy w Polsce. W jego strukturach znajduje się PSD – Partnerski Serwis Detaliczny dedykowany tym odbiorcom. W ramach PSD wiosną tego roku rozpoczęła działalność nowa sieć handlowa GAMA. Docelowo sieć będzie miała zasięg ogólnopolski i podstawą jej rozwoju będą istniejące już sklepy spółdzielni Społem.

W 2010 roku Grupa Handlowa Emperia wypracowała 7% wzrost przychodów ze sprzedaży do poziomu 5,9 mld zł, przy równoczesnym wzroście EBITDA i zysku netto. EBITDA wzrósł o 16,6% do poziomu 205,8 mln zł, natomiast zysk netto o 42% i osiągnął wartość 98,5 mln zł.

Równie dobry dla Grupy Emperia był I kwartał 2011. W tym okresie Grupa Handlowa Emperia osiągnęła przychody ze sprzedaży w wysokości 1,46 mld zł, wyższe o 5% i zysk netto w wysokości 11,27 mln zł, niższy o 9,3% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Zarząd Emperia Holding SA zarekomendował akcjonariuszom wypłatę dywidendy za rok 2010 w wysokości ok. 40% skonsolidowanego zysku netto Grupy. To dwukrotnie więcej niż dotychczas (20%). Uchwałę zgodną z tą rekomendacją akcjonariusze podjęli na Walnym Zgromadzeniu w dniu 29 czerwca 2011 roku.

Wielkość uchwalonej dywidendy za 2010 rok na akcję wyniesie 2,63 zł. Na ten cel Emperia przeznaczy ponad 39,2 mln zł. Począwszy od podziału zysku netto za 2010 rok zarząd planuje konsekwentnie rokrocznie rekomendować WZA wypłatę dywidendy na poziomie 40%.

SpeedUp Venture Capital Group zainwestowała w sześć nowych spółek

SpeedUp Venture Capital Group właśnie zainwestowała w sześć nowych spółek, działających na rynku nowych technologii w zakresie: e-commerce, e-turystyki, mobile, social media i e-zdrowia. Zbiorcza kwota inwestycji to trzy miliony pięćset tysięcy złotych.

Właśnie zainwestowaliśmy w sześć starannie wyselekcjonowanych projektów: FusionSheep, RekomendMe, Lookmash.com, TimeSelf, Pastylka.pl, Ortopedio – mówi Bartłomiej Gola, Partner SpeedUp i Prezes SpeedUp IQbator – te sześć projektów jest rezultatem przeanalizowania około 200 projektów, które trafiły do naszego funduszu zalążkowego SpeedUp IQbator. Uważam, że podstawą sukcesu w naszym biznesie jest umiejętne zarządzanie ryzykiem, dlatego inwestujemy w bardzo zróżnicowane projekty. Nie tylko jeżeli chodzi o fazę ich cyklu życia (Pastylka.pl jest działającą już komercyjnie stroną, a TimeSelf czy RekomendMe dopiero budują prototypy innowacyjnych produktów/usług), ale również pod względem branż i zasięgu (FusionSheep, TimeSelf i Lookmash.com to projekty z amibicjami globalnymi).

Dwie z w.w. inwestycji: Pastylka.pl i Ortopedio dotyczą w różnym stopniu rynku e-zdrowia. RekomendMe reprezentuje rynek usług HR, coraz częściej przenoszących się do sieci i dostępnych poprzez strony internetowe. Inne, jak FusionSheep, są innowacją na skalę światową w obszarze bezprzewodowego przesyłu video pomiędzy różnymi urządzeniami. TimeSelf to start-up, który zaoferuje innowacyjny produkt na rynku turystyki. Lookmash z kolei to platforma społecznościowa, związana ze światem mody.

Wybierając te projekty kierowaliśmy się kombinacją trzech kryteriów: jakości zespołu zarządzającego, potencjałem rynku i wreszcie jakością samego produktu/usługi. Działamy w obszarze wysokiego ryzyka i dlatego największą wagę przywiązujemy do umiejętności i potencjału pomysłodawców oraz kadry zarządzającej – podsumowuje Bartek Gola, Partner SpeedUp.

Łączna kwota inwestycji to ok. 3 500 000 złotych. Większość tych funduszy pochodzi z funduszu zalążkowego SpeedUp IQbator (koinwestorem w Ortopedio jest SpeedUp Investments Fund), należącego do SpeedUp Venture Capital Group. Fundusz ten zainwestował już w takie spółki i projekty jak Booklikes, SaveUp, Dwiepaczki.pl czy Okazjum.pl, a do końca 2012 planuje jeszcze przynajmniej 10 inwestycji.

Mabion SA wyniki finansowe za 2 kwartał 2011

Spółka Mabion SA uzyskała w II kwartale 2011 r. 1,8 mln zł przychodów ze sprzedaży w stosunku do 113 tys. zł uzyskanych w całym roku 2010. To dużo więcej niż prewidywały prognozy zarządu spółki podawane jeszcze w I kwartale 2011 roku.

– Spodziewaliśmy się, że pierwszy rok po wejściu na NewConnect uda nam się zamknąć w okolicach zera lub na niewielkim plusie, przy przychodach ze sprzedaży nieznacznie przekraczających 1 mln zł. Okazało się, że popyt na usługi Mabionu jest większy, niż się spodziewaliśmy – mówi Maciej Wieczorek, prezes zarządu spółki. – Te dobre wyniki udało nam się osiągnąć dzięki umowom podpisanym pod koniec ubiegłego roku – dodaje.

Tak dobre wyniki ze sprzedaży usług osiągnięte w II kwartale tego roku były wynikiem prowadzonych prac badawczo-rozwojowych dla klientów zewnętrznych w zakresie zastosowania własnych technologii Mabion S.A. do wytwarzania rekombinowanych białek. Pomimo bardzo wysokich kosztów poniesionych na inwestycje w II kwartale osiągnięta strata była minimalna i wyniosła jedynie 19 682,83 PLN. W analogicznym okresie roku poprzedniego strata netto wyniosła 129.947,59 PLN. W finansowaniu zarówno majątku trwałego (urządzeń) jak i usług badawczych spółka korzystała w znacznej mierze ze środków UE (program 1.4-4.1) pochodzących z projektu dot. Rozwoju leku MabionCD20.

Mabion prowadzi obecnie prace nad siedmioma projektami biotechnologicznymi. Cztery z nich to projekty własne spółki, natomiast trzy pozostałe to projekty zlecone przez klientów zewnętrznych. Pierwszym projektem Mabionu jest lek MabionCD20 – przeciwciało monoklonalne stosowane w leczeniu nowotworów krwi, chłoniakach i białaczkach. W okresie II kwartału spółka Mabion zoptymalizowała proces wytwarzania tego leku oraz dokonała transferu technologii „up-scalingu” do laboratoriów Mabion S.A., w tym przygotowywania linii technologicznej oraz aparatury analitycznej związanej z kontrolą procesu i zwalnianiem produktów. W tym czasie również rozpoczęto prace przygotowawcze związane z uzyskaniem zezwolenia na wytwarzanie leków biotechnologicznych do celów badań klinicznych we własnym centrum badawczo rozwojowym poprzez złożenie stosownych wniosków i dokumentacji opisującej procedury i procesy związane z przygotowaniem i zwalnianiem leków w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym.

8 czerwca spółka podpisała umowę z firma KCR (Kiecana Clinical Research) dotyczącą rozpoczęcia prac przygotowawczych w zakresie badania klinicznego porównującego lek MabionCD20 z lekiem MabThera (rituximab, przeciwciało antyCD20 firmy Roche) we wskazaniu Reumatoidalne Zapalenie Stawów (RZS). Następnie 13 cerwca spółka podpisała umowę z Assign Group dotyczącą rozpoczęcia prac przygotowawczych w zakresie badania porównującego MabionCD20 z MabThera we wskazaniu chłoniaki nieziarnicze. – Umowa będzie realizowana w ciągu najbliższych miesięcy – dodaje prezes. Dodatkowo spółki wyraziły wolę kontynuowania rozmów dotyczących zawarcia umowy na przeprowadzenia badania klinicznego.

Badanie to jest 3 i ostatnim projektowanym badaniem programu klinicznego leku Mabion CD20. W sumie w ramach programu klinicznego przewiduje się udział 600-700 osób. Badania są projektowane i będą wykonywane zgodnie z wytycznymi Europejskiego Urzędu ds. leków EMA a także zgodnie z zasadami Dobrej Praktyki Klinicznej GCP. Równocześnie z pracami nad pierwszym lekiem, Mabion kontynuuje prace nad innym projektem – MabionHER2, przeciwciało monoklonalne stosowane w nowotworach piersi. Zakończenie produkcji w małej skali przewidywane jest na III kwartał 2011 roku.

Pozostałe dwa własne projekty badawczo – rozwojowe Mabionu to prace nad rozwojem przeciwciała monoklonalnego MabionEGFR, stosowanego w nowotworach jelita grubego oraz głowy i szyi jak również przeciwciała monoklonalnego MabionVEGF, stosowanego w nowotworach płuc, piersi, okrężnicy oraz nerki.

Mabion to polska firma biotechnologiczna, utworzona w marcu 2007 roku w celu wprowadzenia na rynek leków onkologicznych najnowszej generacji. Wszystkie leki nad którymi pracuje zespół naukowy spółki będą wytwarzane w technologii humanizowanych przeciwciał monoklonalnych. 10 sierpnia 2010 roku Mabion wszedł na rynek NewConnect, pozyskując 22,8 mln zł. Emisja w całości została przeznaczona na rozszerzenie skali produkcji leków oraz badania kliniczne, które rozpoczną się w tym roku na fokusowej grupie kilkuset pacjentów. W 2012 roku, Mabion planuje debiut na GPW.

130 mln zł z kolejnej transzy obligacji dla PPL

130 mln złotych na inwestycje zapewniło sobie P.P. Porty Lotnicze, zarządzające Lotniskiem Chopina w Warszawie. Środki pochodzić będą z obligacji, które obejmie Nordea Bank Polska SA.

Porty Lotnicze i Nordea Bank podpisały w Warszawie umowę na emisję obligacji średnioterminowych, która pozwoli na sfinansowanie II bloku inwestycji planowanych do realizacji w latach 2012-15. Środki w kwocie 130 mln zł dostępne będą dla Portów Lotniczych od lipca 2012 r.

– Środki uzyskane z tej emisji obligacji zamierzamy przeznaczyć na inwestycje podnoszące standard obsługi pasażerów i statków powietrznych w warszawskim porcie. Sfinansujemy w ten sposób m.in. modernizację starej części Terminala A, modernizację drugiej drogi startowej oraz budowę kolejowego frontu spustowego związanego z nowym systemem dostarczania paliwa na lotnisko – informuje Michał Marzec, naczelny dyrektor Portów Lotniczych i Lotniska Chopina.

Michał Nowotny, dyrektor Pionu Finansowego Portów Lotniczych podkreśla, że finansowanie inwestycji udało się pozyskać od emitenta na atrakcyjnych warunkach.

– Pomimo niestabilnej ostatnio sytuacji na rynkach finansowych, udało nam się uzyskać korzystne warunki emisji obligacji oraz elastyczne warunki dotyczące korzystania z udostępnianych środków. Cieszę się, że partnerem jest znów Nordea Bank, który w tym trudnym okresie nie wahał się nam zaufać – mówi Nowotny.

Nordea Bank Polska już po raz drugi wyemituje obligacje dla Portów Lotniczych. Środki z pierwszej emisji o wartości 240 mln zł dostępne są dla przedsiębiorstwa od sierpnia 2010 r.

– Jesteśmy zadowoleni z udziału Nordea Bank Polska w finansowaniu dla przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. To kolejny krok w rozwoju naszej współpracy. Od początku 2010 roku obserwujemy wzrost zainteresowania emisją obligacji ze strony największych polskich przedsiębiorstw. Bank Nordea, poza tradycyjną formułą kredytowania, chętnie gwarantuje oraz organizuje emisje obligacji dla przedsiębiorstw. W minionym roku znacząco zwiększyliśmy nasz udział w rynku i obecnie na koniec lipca, zgodnie z raportem Fitcha w rynku obligacji korporacyjnych zajmujemy trzecie miejsce. Cieszymy się, że dzięki podpisanej umowie będziemy wspierać modernizację lotniska, które jest ważnym elementem infrastruktury gospodarczej w Polsce – mówi Sławomir Żygowski, I wiceprezes zarządu Nordea Bank Polska SA.

Ponad 993 tys. zł kary dla Cyfrowego Polsatu

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził decyzję Prezes UOKiK stwierdzającą naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przez Cyfrowy Polsat. Sąd zgodził się również wysokością nałożonej przez Urząd kary ponad – 993 tys. zł

Wyrok sądu dotyczy decyzji wydanej przez Prezesa UOKiK w grudniu 2009 roku. Urząd zakwestionował wówczas regulamin świadczenia usług stosowany przez Polsat Cyfrowy.

W wydanej decyzji Prezes UOKiK uznała, że jeden z warunków regulaminu, mówiący o tym, że w przypadku zaistnienia zdarzeń niezależnych od Cyfrowego Polsatu, uznawanych za siłę wyższą, w szczególności o charakterze prawnym, technicznym lub ekonomicznym, Cyfrowy Polsat zastrzegał sobie prawo do wprowadzania zmian w zakresie liczby lub rodzajów programów telewizyjnych lub radiowych. Zadaniem operatora nie stanowiło to zmiany umowy, jak również regulaminu.

W opinii Urzędu takie postanowienie było niedozwolone, dawało bowiem operatorowi możliwość zmiany istotnych warunków odbioru programów – bez konieczności zmiany umowy z abonentem. Jednocześnie pozbawiało konsumenta prawa do odstąpienia od kontraktu. Zdaniem Urzędu, każda istotna zmiana warunków świadczenia usługi powinna powodować zmianę umowy, tym samym stwarzać konsumentom możliwość odstąpienia od niej.

Prezes UOKiK uznała, że Cyfrowy Polsat stosując niedozwolone warunki w regulaminie świadczenia usług naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła karę w wysokości 993 597 zł. Ponadto na spółkę został nałożony obowiązek publikacji decyzji przez sześć miesięcy na swojej stronie internetowej oraz zamieszczenia w dzienniku ogólnopolskim ogłoszenia zawierającego sentencję decyzji.

Dziś Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził decyzję Prezes UOKiK. Ponadto zgodził się z sankcją finansową nałożoną przez Urząd, a wysokość kary uznał za odpowiednią w stosunku do naruszenia przepisów. Ponadto, sąd uznał, że publikacja sentencji decyzji w prasie jest konieczna ze względu na potrzebę poinformowania jak najszerszego grona konsumentów, a także ze względu na potrzebę realizacji funkcji prewencyjnej wobec innych uczestników rynku. Spółka już podczas prowadzonego postępowania wycofała się z kwestionowanej przez Urząd praktyki.

Zgodnie z prawem przedsiębiorca, wobec którego została wydana decyzja przez Prezesa UOKiK, może się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od wyroku SOKiK przysługuje możliwość złożenia apelacji w Sądzie Apelacyjnym.

Stary dług może wrócić jak bumerang

Wyobraźmy sobie taką sytuację – staramy się o kredyt np. na samochód. Model auta i dodatkowe wyposażenie już wybrane, cena ustalona. Nagle w trakcie załatwiania formalności dowiadujemy się jednak, że niestety kredytu nie dostaniemy. Okazuje się, że kiedyś spóźnialiśmy się z regulowaniem zaległości i dane o naszym długu figurowały w biurze informacji gospodarczej.

Bank uważa, że nie może nam zaufać i tym razem pożyczki nie otrzymamy. Mamy problem. Jak to możliwe, że bank wciąż dysponuje informacjami o naszym starym, dawno juz spłaconym długu i o tym, że kiedyś figurowaliśmy w BIG?

Bieżące dane o zobowiązaniach finansowych konsumentów i firm mogą być rejestrowane m.in. w biurach informacji gospodarczej, takich jak np. Rejestr Dłużników ERIF BIG S.A. Natomiast informacje o tym, że w przeszłości mieliśmy zaległości w spłacie kredytu, bank może znaleźć w Biurze Informacji Kredytowej lub we własnych wewnętrznych archiwach.

Długi w rejestrze

Biuro Informacji Kredytowej obsługuje sektor bankowy. BIK gromadzi między innymi dane o niespłaconych ratach kredytu. Jeśli bank udzielający nam pożyczki zawrze odpowiedni zapis w umowie (co zwykle ma miejsce), historia naszych płatności będzie zapisana w BIK nawet wtedy, kiedy już kredyt spłacimy. W praktyce trwa to najczęściej 5 do 7 lat.

Inną grupą podmiotów gromadzących i udostępniających m.in. informacje o zaległościach płatniczych są Biura Informacji Gospodarczej. W Polsce działają trzy takie podmioty. Jednym z nich jest Rejestr Dłużników ERIF. Dane o zaległościach mogą być tam przechowywane w czasie, kiedy zadłużenie istnieje i jest wymagalne. Jeśli dług zostanie spłacony, wierzyciel ma obowiązek w ciągu 14 dni poinformować biuro informacji gospodarczej o uregulowaniu zobowiązania przez dłużnika. W ciągu kolejnych 7 dni BIG musi usunąć, byłego już dłużnika ze swojego rejestru. Tak stanowi ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która reguluje działanie BIGów. Jeśli więc negatywne dane o zadłużeniu były wpisane do Rejestru Dłużników ERIF BIG S.A., po spłacie zaległości zostają wykreślone.

Natomiast podmiot, który sprawdzał informacje o naszym zadłużeniu w BIG i je uzyskał, jest obowiązany usunąć je w ciągu 90 dni od daty otrzymania (Art. 26 Ust. 1 Ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, Dziennik Ustaw Nr 81, Poz. 530). Jest jednak jeden wyjątek. Tego przepisu nie stosuje się do instytucji ustawowo obowiązanych do oceny ryzyka kredytowego lub operacyjnego. Tak więc np. bank, który w przeszłości uzyskał w Rejestrze Dłużników ERIF informacje o zadłużeniu danej osoby, po 90 dniach nie musiał ich kasować. Może z nich korzystać praktycznie bezterminowo.

Lepiej spłacać zadłużenie niż trafić na czarną listę

– Bank, w którym staramy się o pożyczkę, na pewno będzie chciał ocenić naszą zdolność kredytową i sprawdzić wiarygodność płatniczą. Nawet jeśli teraz mamy czyste konto, bank może przechowywać informacje o naszym dawnym zadłużeniu, które niegdyś znalazł w BIG – mówi Edyta Szymczak, Prezes Zarządu Rejestru Dłużników ERIF. – Dlatego najlepiej na bieżąco regulować swoje zobowiązania. Wtedy nie trafimy do biura informacji gospodarczej. Natomiast jeśli jednak przytrafi nam się przeterminowany dług, warto jak najszybciej dogadać się z wierzycielem lub reprezentującą go firmą windykacyjną. Zawsze można znaleźć rozwiązanie polubowne, dzięki któremu nie trafimy na listę dłużników, bo np. zawrzemy ugodę i umówimy się na spłatę zadłużenia w ratach. Warto wiedzieć, że taką możliwość daje swoim dłużnikom największa polska firma windykacyjna KRUK S.A. – dodaje Prezes Rejestru Dłużników ERIF.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Co pół roku sami możemy za darmo sprawdzić, czy dane na nasz temat figurują w BIK (Biurze Informacji Kredytowej). Podobna zasada funkcjonuje także w BIG (3 biurach informacji gospodarczej). W tym drugim przypadku dwa razy do roku zupełnie bezpłatnie możemy sprawdzić, czy jakiś wierzyciel dopisał informacje o naszym długu, czy ktoś pytał o naszą obecność w BIG, a także czy posługiwano się dokumentem skradzionym nam lub podrobionym na nasze nazwisko. Informacje te możemy uzyskać tradycyjną drogą (osobiście lub listownie), ale najwygodniej jest zrobić to przez Internet. To, czy nie ma nas w Rejestrze Długów ERIF, można sprawdzić za pośrednictwem internetowego serwisu InfoKonsument.pl lub dzwoniąc do działu obsługi konsumentów pod numer 22 59 42 515.

IQ Partners wyniki za II kwartał 2011

IQ Partners S.A. opublikował jednostkowy oraz skonsolidowany raport kwartalny z wyników finansowych za okres od 1 kwietnia do 30 czerwca 2011 roku.

Na koniec II kwartału 2011 roku IQ Partners wygenerował jednostkowy zysk netto na poziomie 3.522 tys. zł, co przełożyło się na wzrost kapitałów własnych do poziomu 39.061 tys. zł. Grupa Kapitałowa IQ Partners S.A. odnotowała zysk netto na poziomie 4.729 tys. zł. Sam zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł 4.553 tys. zł. Przełożyło się to na wzrost kapitałów własnych przypadających na akcjonariuszy jednostki dominującej do poziomu 33.156 tys. zł.

W II kwartale 2011 r. IQ Partners zainwestował ponad 2 mln zł, tworząc nowe spółki oraz podwyższając kapitał zakładowy w już istniejących. W portfelu inwestycyjnym IQ Partners na przestrzeni II kwartału 2011 r. znalazły się następujące nowe spółki: Advanced Telecommunications Technology Research Sp. z o.o., Antyweb.pl Sp. z o.o., Legal Stream S.A. oraz Concerto S.A.

Na wyniki finansowe za II kwartał 2011 r. w znaczący sposób wpłynęło również przeprowadzenie częściowego wyjścia z inwestycji w Langloo.com S.A., właściciela serwisu edukacyjnego wspartego zastosowaniem nowoczesnych technologii informatycznych.