Niemcy ciągną polski eksport

W styczniu br. wartość eksportu w euro była o ponad 17 proc. wyższa niż rok wcześniej. Import natomiast wzrósł o 9 proc. – podał GUS. „Duża w tym zasługa szybko rozwijającej się gospodarki naszego zachodniego sąsiada. Udział Niemiec w polskim eksporcie wzrósł o 2,3 proc.” – mówi dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

„Wartość eksportu do Niemiec wzrosła w styczniu 2011 r. w stosunku do stycznia 2010 r. o ponad 0,5 mld euro. To wzrost o blisko 30 proc. Rosnąca gospodarka niemiecka już w dwóch ostatnich kwartałach ubiegłego roku pozytywnie wpływała na wyniki naszego eksportu. Ale nie byłoby ich, gdyby nie silna pozycja konkurencyjna polskich firm na rynku naszych zachodnich sąsiadów. Wyniki stycznia 2011 r. potwierdzają tę wysoką zdolność konkurowania.

Generalnie nasz eksport jest geograficznie dość skoncentrowany – 10 największych odbiorców polskich produktów i usług daje blisko 70 proc. wpływów z eksportu. Z jednej strony pokazuje to siłę polskich firm na rynkach, na których są już obecne. Z drugiej – pokazuje słabość w pozyskiwaniu nowych rynków eksportowych. To konsekwencja braku spójnej i konsekwentnej polityki promowania polskiej gospodarki i polskich firm na świecie. Przedsiębiorstwom potrzebna jest forpoczta wspierająca ich działania na nowych rynkach zbytu. Takie wsparcia nie otrzymują!

W styczniu 2011 r. odnotowaliśmy relatywnie niską dynamikę importu w porównaniu z eksportem. Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa nie rozpoczęły jeszcze inwestycji na większą, oczekiwaną przez wszystkich skalę. Ich przyspieszenie bowiem zawsze wiąże się u nas ze wzrostem dynamiki importu.

Cieszy doskonały wynik eksportu w styczniu, dodatni wkład eksportu netto do PKB, ale martwi brak sygnałów o wzroście skłonności przedsiębiorstw do inwestycji”- dodaje dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Przychody Kingstona w 2010 roku na rekordowym poziomie 6,5 mld USD

Kingston Technology Corporation światowy lider na rynku produktów pamięciowych – poinformował, że globalne przychody firmy w 2010 roku osiągnęły rekordowy poziom aż 6,5 mld USD – najwyższy w historii. Wzrost o 2,4 mld USD w stosunku do wyniku z 2009 roku był możliwy dzięki zauważalnej dla całej branży zwyżce cen oraz zwiększonym dostawom produktów.

„Nasza firma skorzystała na poprawiającej się globalnej sytuacji ekonomicznej oraz szczęśliwym zbiegom okoliczności, dzięki czemu wywindowaliśmy sprzedaż w 2010 na najwyższy poziom w historii Kingstona”, powiedział David Sun, współzałożyciel Kingston Technology. „Mamy szczęście pracować z najlepszymi ludźmi w branży, którzy wspólnie z partnerami biznesowymi i dostawcami są w stanie zaoferować naszym Klientom najlepsze produkty i doskonałą obsługę.”

Kingston odnotował wzrost średnich cen sprzedaży w niemal wszystkich liniach produktowych – trend wzrostowy zapoczątkowany w pierwszym kwartale 2010 utrzymał się aż do końca roku finansowego. Na wysokim poziomie utrzymywały się również zamówienia produktów – zarówno z rynku korporacyjnego, jak i konsumenckiego. Przełożyło się to na świetne wyniki działów produktów OEM oraz Flash.

Jest to kolejny rok doskonałych wyników finansowych Kingstona. Przychody firmy przekroczyły granicę 1 mld USD w 1995 roku; w roku 2004 wzrosły do 2 mld USD, by w 2005 roku podskoczyć już do 3 mld USD, zaś w latach 2007 i 2009 wartość sprzedaży osiągnęła pułapy – odpowiednio – 4,5 mld i 4,1 mld USD.

Sklep Samsung Apps ma już ponad milion pobrań od początku roku, a Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce w Europie

Sklep Samsung Apps notuje stały, dynamiczny rozwój – liczba aplikacji dostępnych dla polskiego użytkownika w marcu przekroczyła 5000. Polska przez cały czas znajduje się w pierwszej dziesiątce w Europie pod względem ilości pobrań. Tylko od początku tego roku polscy użytkownicy pobrali ponad milion razy aplikacje znajdujące się w sklepie Samsung Apps.

„Bada” to autorski system operacyjny Samsung, który funkcjonuje w smartfonach z rodziny Wave. „bada” po koreańsku oznacza „ocean” i symbolizuje ogrom możliwości, jakie roztacza przed użytkownikiem nowa platforma. Dzięki zwiększonej personalizacji, bardziej zaawansowanym funkcjom i dostępowi do rosnącej liczby aplikacji, zastosowania telefonów Wave są praktycznie nieograniczone, a każdy użytkownik może dostosować urządzenia do własnych potrzeb.

Polscy programiści, oferujący aplikacje w sklepie Samsung Apps, wielokrotnie udowodnili swoje zdolności i zaangażowanie w rozwój serwisu. Zespół Mooncoder wygrał międzynarodowy konkurs bada Developer’s Challenge na najlepszą aplikację dla systemu bada w 2010 r. Dużą popularnością cieszyła się też polska edycja tego konkursu – bada Cup, a zwycięska gra Space Hell cały czas jest jedną z najchętniej pobieranych aplikacji nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Obecnie do najpopularniejszych bezpłatnych aplikacji należą: Labirynt (symulator drewnianego labiryntu, przez który trzeba przeprowadzić kulkę, unikając dziur), Bankomaty (ułatwia znalezienie najbliższego bankomatu według miasta lub wskazań GPS) oraz TuneIn_Radio (odtwarzacz internetowych stacji radiowych).

Wśród płatnych aplikacji w Samsung Apps najpopularniejsze są: TypeWhileWalk (wyświetla w tle obraz zarejestrowany przez kamerę telefonu, dzięki temu można skupić się na pisaniu SMS-a lub maila bez ryzyka bezpośredniego kontaktu z najbliższą latarnią lub kioskiem), SensorCheckPro (umożliwia skontrolowanie poprawności pracy czujników telefonu) i Dark Glow (temat dla telefonu z ciemnym abstrakcyjnym tłem i ikonami 3D).

Kto zostanie Dyrektorem Finansowym Roku 2010?

Z inicjatywy ACCA (the Association of Chartered Certified Accountants), Euler Hermes oraz magazynu Forbes w tym roku zostaną przyznane dwa tytuły Dyrektor Finansowy Roku – w kategorii dużych przedsiębiorstw oraz małych i średnich firm. Konkurs towarzyszyć będzie najważniejsze branżowe wydarzenie – Kongres Dyrektorów

Tylko do 15 marca można przesyłać zgłoszenia do szóstej edycja prestiżowego konkursu Dyrektor Finansowy Roku. Ankiety aplikacyjne, o wyniki finansowe za 2010 rok, mogą być uzupełnianie do 4 kwietnia.

Konkurs oraz Kongres Dyrektor Finansowy Roku organizowane są z inicjatywy Euler Hermes – światowego lidera w ubezpieczaniu należności i windykacji oraz miesięcznika „Forbes”. Partnerem merytorycznym jest ACCA. Nad przebiegiem Konkursu i pracami Kapituły nadzór sprawuje audytor – Grant Thornton Frąckowiak.
Udział w Konkursie jest bezpłatny i nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami ze strony osób zgłaszających swoje osiągnięcia. Nazwiska laureatów zostaną ogłoszone 25 maja w Warszawie podczas uroczystej gali.

– Ideą organizowanego po raz szósty Konkursu Dyrektor Finansowy Roku jest wybór najlepszych managerów, wyróżniających się profesjonalizmem, etyką oraz skutecznością w działaniu przy zmiennych warunkach gospodarczych – podkreśla Krzysztof Chechłacz, Prezes Zarządu TU Euler Hermes.

W dotychczasowych edycjach tytuł Dyrektor Finansowy Roku otrzymali: Adam Pieniecki z York International, Karen Burgess z TVN, Krzysztof Zoła z Złomrex, Tadeusz Kozaczyński z Trakcja Polska oraz Mariusz Machajewski z Grupy Lotos. W obecnej edycji organizatorzy zmienili zasady konkursu i wprowadzili dwie kategorie: Dyrektor Finansowy Roku dużych przedsiębiorstw oraz Dyrektor Finansowego Roku małych i średnich przedsiębiorstw.

Kapituła może podjąć także decyzję o przyznaniu wyróżnienia specjalnego.

Kapituła wyłoni zwycięzców na podstawie nadesłanych ankiet oraz zebranych informacji o nich samych i o firmach, w których pracują. Głównymi kryteriami oceny będą: osiągnięcia zawodowe, kwalifikacje i wykształcenie, wkład w budowę pozycji konkurencyjnej firmy, przebieg kariery zawodowej, umiejętność przezwyciężania kryzysów, solidność zawodowa i etyka, doświadczenie w pozyskiwaniu środków finansowych oraz wyniki ekonomiczne firmy.

– Strateg czy kontroler? Przeszłość czy przyszłość? Jaką perspektywę przyjąć i gdzie położyć główny nacisk? To pytania, na które jako dyrektorzy finansowi odpowiadać musimy sobie na co dzień. Niepewna sytuacja ekonomiczno-gospodarcza wyznaczyła dla nas czas, który daje niepowtarzalną szansę na wykazanie się swoimi umiejętnościami i doświadczeniem. Realizujemy zadania, które wprost przekładają się na wzrost wartości spółek, jednocześnie dbając o to, by poziom ryzyka był odpowiednio zarządzany. Wielu z nas udało się dużo osiągnąć. Pochwalmy się zatem tymi sukcesami, podzielmy spostrzeżeniami i doświadczeniem. Zachęcam wszystkich do wzięcia udziału w tegorocznej edycji Konkursu Dyrektor Finansowy Roku – z takim przesłaniem zwróciła się do środowiska Dyrektorów Finansowych, Ilona Weiss, Przewodnicząca Kapituły, Prezydent ACCA Poland.

Priorytety polskiej Prezydencji w Radzie UE, cyberprzestępczość, Europejski Nakaz Dochodzeniowy

Minister Sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, w ramach przygotowań do polskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, spotkał się dzisiaj w Londynie z brytyjskim Ministrem Sprawiedliwości – Kennethem Clarke’iem oraz brytyjską Minister ds. Bezpieczeństwa i Walki z Terroryzmem – Baronessą Lilian Pauline Neville-Jones.

W trakcie dzisiejszych rozmów Minister zaprezentował wstępne priorytety naszej Prezydencji w obszarze wymiaru sprawiedliwości.

– W zakresie współpracy sądowej w sprawach karnych priorytety leżące w gestii Ministerstwa Sprawiedliwości koncentrują się wokół dwóch kwestii – powiedział Krzysztof Kwiatkowski. – Pierwsza, to działania zmierzające do wzmocnienia praw procesowych i pozaprocesowych ofiar przestępstw. Druga, dotyczy kontynuacji prac mających na celu wzmocnienie praw podejrzanego i oskarżonego w postępowaniu karnym, prowadzonych „krok po kroku”, a zainicjowanej w trakcie prezydencji szwedzkiej – dodał polski Minister Sprawiedliwości.

W trakcie rozmowy z brytyjskim Ministrem Sprawiedliwości – Kennethem Clarke’iem wiele miejsca poświęcono także pakietowi dotyczącym ochrony ofiar.

– Dla mnie osobiście jest to szczególnie cenna inicjatywa. Postrzegam bowiem rozbudowę praw ofiar jako szansę na stworzenie systemu sprawiedliwości naprawczej – powiedział Krzysztof Kwiatkowski.

Ministrowie wymienili także informacje o działaniach podejmowanych w ich krajach na rzecz pomocy ofiarom przestępstw. Zapytany o polskie rozwiązania, Minister Krzysztof Kwiatkowski przedstawił podejmowane przez resort działania w tym zakresie, m.in. utworzenie sieci pomocy ofiarom przestępstw, czyli działających w różnych regionach kraju 16 specjalnych ośrodków wsparcia.

Kolejnymi poruszonymi w trakcie rozmów tematami były także m.in.: prawo podejrzanych do pomocy adwokata, projekt rozporządzenia w sprawie dziedziczenia oraz Europejskiej Prawo Umów.

– W trakcie trwania naszej Prezydencji chcemy zainicjować dyskusję na temat projektu instrumentu dotyczącego europejskiego prawa umów – przypomniał Minister Krzysztof Kwiatkowski. – Z naszych obserwacji wynika, że sprzedawcy z wielu państw członkowskich odmawiają sprzedaży przez Internet swoich produktów konsumentom z innych państw członkowskich, przede wszystkim ze względu na ich miejsce zamieszkania. Jedną z przyczyn jest to, że sprzedawcy nie chcą angażować się w transakcje w obawie przed „egzotycznymi” prawami konsumenta w tych państwach. Nasza intencją jest stworzenie dogodnych warunków dla rozwoju handlu i tym samym poszerzyć rynek dla sprzedawców ze wszystkich państw członkowskich – dodał.

Polacy zalegają na prawie 100 mld złotych

Kwota nieuregulowanych w terminie zobowiązań polskich konsumentów i przedsiębiorców zbliża się do 100 mld złotych. Choć statystyczny dłużnik jest młodym (26-35 lat) mężczyzną spod znaku Barana i zalega na nie więcej niż 10.000 zł, w Krajowym Rejestrze Długów nie brakuje jednak stulatków czy gapowiczów z długiem w wysokości 20-40 tys. zł – wynika z Kompleksowego Raportu o Długach (KRoD), przygotowanego przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej SA (KRD).

Najwięcej (15,4%) osób fizycznych notowanych w KRD pochodzi z województwa śląskiego, wśród firm prym wiodą te z Mazowsza (16,3%). W rejestrze znaleźć można niemal 100-letnie osoby zalegające z płatnościami wobec dostawców energii, operatorów telefonii komórkowej, ale i wobec funduszy sekurytyzacyjnych, co oznacza, że ich dług został już sprzedany przez pierwotnego wierzyciela. Umożliwia to Ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, która weszła w życie 14 czerwca 2010 r.

Niespłacane długi wobec banków: 61,02 mld zł

63% przeterminowanych zobowiązań polskich konsumentów i przedsiębiorców stanowią zaległości wobec banków, które w ostatnim kwartale 2010 r. wzrosły o 1,7%. O znacznej poprawie sytuacji w kwestii bankowego zadłużenia świadczy fakt, że w analogicznym okresie 2009 r. wzrost wyniósł aż 15,2%. Co więcej, w IV kwartale 2010 r. zanotowano bardzo nieznaczny spadek odsetka, jaki wśród wszystkich bankowych należności stanowią te zagrożone (z 8,8% do 8,76%). Najwięcej długów wobec banków (prawie 10,7 mld zł) mają ich klienci mieszkający i mający siedziby w województwie śląskim.
Wśród kredytów mieszkaniowych (zagrożone miały na koniec 2010 r. wartość 4,92 mld zł) nadal lepiej spłacane są zaciągnięte w frankach szwajcarskich niż w złotówkach, także kwota zaległości w CHF (1,97 mld zł) przyrasta wolniej niż w PLN (2,79 mld zł). Wciąż dynamicznie (10% w ciągu kwartału) rosną zaległości z tytułu kredytów konsumpcyjnych (20,43 mld zł). Co więcej, odsetek zaległości wynosi w tym przypadku aż 17,18% kwoty ogółu udzielonych kredytów.

O 0,3% zmniejszyła się kwota zagrożonych należności banków od przedsiębiorstw (26,95 mld zł), a to za sprawą poprawy sytuacji w grupie największych firm (spadek z 9,02 mld zł do 8,8 mld zł). W sektorze MSP nadal obserwowany jest wzrost kwoty zadłużenia, jednak jego dynamika stale maleje.

Zaległe podatki i cła: 22,57 mld zł

Ponad połowę (11,5 mld zł) kwoty przeterminowanych zobowiązań osób fizycznych i prawnych wobec fiskusa stanowią zaległości z tytułu podatku od towarów i usług. Najwięcej nieuregulowanych na czas zobowiązań celno-podatkowych mają płatnicy z województwa śląskiego (10,7 mld zł), najmniej – z woj. świętokrzyskiego (nieco ponad 1 mld zł).

Zaległości wobec gmin i innych jednostek samorządu terytorialnego: 10,71 mld zł

Na największą kwotę od mieszkańców i przedsiębiorstw działających na swoim terenie oczekują samorządy z Mazowsza (1,633 mld zł) i Śląska (1,629 mld zł), na najmniejszą – z Podlasia (188,6 mln zł).
Ponad połowę z wymagalnej kwoty 10,71 mld zł stanowią należności od gospodarstw domowych (6,9 mld zł), z których ok. 60% to niezapłacone na czas podatki i inne opłaty lokalne.

Nieuregulowane mandaty za jazdę bez biletu: 173,9 mln zł

Podróż na gapę to domena młodych – osoby w wieku do 35 lat to niemal 57% gapowiczów. Rekordzista jest 28-letnim mężczyzną i z powodu jazdy bez biletu zadłużył się na ponad 40 tysięcy złotych! Gapowicze to najbardziej zdominowana przez mężczyzn grupa dłużników – stanowią aż 83% wszystkich osób notowanych w KRD za nieuiszczenie w terminie mandatu za jazdę bez biletu. W Świętokrzyskiem i na Podkarpaciu wskaźnik ten sięga nawet 88-89%.

Lokatorzy zadłużeni na prawie 2,5 mld zł

Prawie 1/3 nieregulujących opłat wobec spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych oraz Towarzystw Budownictwa Społecznego to osoby w wieku 46-55 lat. Średnia wieku jest więc w tej kategorii wyższa od przeciętnej. Wyjątek stanowią zadłużeni lokatorzy z województwa małopolskiego – 40,5% z nich ma 26-35 lat.
Wśród dłużników czynszowych mamy do czynienia z pełnym równouprawnieniem – podział według płci wynosi niemal 50:50.

Kobiety nie płacą telefonii stacjonarnej, mężczyźni – operatorom komórkowym

Zaległości wobec operatorów telefonii stacjonarnej to jedyna kategoria zadłużenia, w której dominują (choć nieznacznie) kobiety (53%). Rekordzistką jest pewna Ślązaczka z długiem w wysokości 18,1 tys. zł. Najbardziej zadłużona firma zalega wobec jednego z operatorów stacjonarnych na ponad 2,3 mln zł!
Dłużnicy telefonii komórkowych to osoby młode (niemal połowa nie skończyła 35 lat), częściej mężczyźni. Tę prawidłowość najlepiej potwierdza rekordzista w tej kategorii – 23-letni mężczyzna z długiem sięgającym 31,6 tys. zł.

Mężczyźni oglądają, lecz nie płacą

Zadłużenie wobec operatorów telewizji kablowych i satelitarnych platform cyfrowych to nowa kategoria w Kompleksowym Raporcie o Długach. Aż 2/3 dłużników tych firm to mężczyźni. Rekordzista z Wielkopolski tak zapatrzył się w telewizor, że umknęła jego uwadze niejedna płatność abonamentu. W efekcie uzbierał dług przekraczający 21,1 tys. zł.

Baczniej przyglądamy się firmom

Kolejne nowe kategorie KRoD prezentują typowe zobowiązania przedsiębiorców – wobec firm leasingowych oraz innych przedsiębiorstw (oczywiście z innych tytułów niż wymienione dotąd). Rekordowe zadłużenie jednej z pomorskich firm (ponad 3,6 mln zł) wobec leasingodawcy to 0,01% wartości wszystkich aktywów sfinansowanych przez firmy leasingowe w 2010 r. (według Związku Polskiego Leasingu). Znacznie „lepszym” wynikiem może wykazać się przedsiębiorstwo z województwa łódzkiego, które swojemu kontrahentowi zalega na ponad 10,3 mld zł.

Ernst & Young zatrudni 200 studentów i absolwentów

Ernst & Young, jedna największych na świecie firm świadczących profesjonalne usługi doradcze, rozpoczyna wiosenną rekrutację stażystów i osób na stanowiska asystenckie. W 5 polskich biurach firmy zatrudnienie znajdzie łącznie 200 absolwentów i studentów.

Absolwentom studiów magisterskich oraz studentom ostatniego roku, Ernst & Young oferuje pracę na stanowiskach asystenckich. Natomiast studentom kończącym edukację w przyszłym roku, firma proponuje trzymiesięczne staże w działach audytu, doradztwa biznesowego, podatkowego i transakcyjnego. Istnieje również możliwość wzięcia udziału w dwuletnim programie przygotowującym do egzaminu ACCA. Mogą w nim uczestniczyć osoby, które ukończyły studia licencjackie i planują związać swoją karierę z rachunkowością.

– Od kandydatów oczekujemy umiejętności pracy w zespole, zaangażowania, komunikatywności, innowacyjności oraz zdolności analitycznych. Nasi przyszli pracownicy powinni wykazywać się również bardzo dobrą znajomością języka angielskiego i wysokimi ocenami na studiach – mówi Anna Woźniak, Menedżer ds. Rekrutacji w Ernst & Young. – Praktykantom i młodym pracownikom oferujemy oczywiście konkurencyjną pensję. Ponadto mają oni możliwość rozpoczęcia kariery zawodowej w bardzo prestiżowej firmie, która wiele wymaga, ale jednocześnie wiele daje w zamian. Precyzyjnie sformułowana ścieżka kariery, szkolenia i możliwość nauki od najlepszych doradców w branży – to szanse, które stwarza Ernst & Young – dodaje Anna Woźniak.

Około 60% wszystkich rekrutowanych obecnie przez Ernst & Young kandydatów znajdzie zatrudnienie w dziale audytu. Zdecydowana większość praktykantów i asystentów (ponad 120 osób) zostanie zatrudniona w warszawskim biurze Ernst & Young.

Wraz z rekrutacją rusza kampania promująca markę pracodawcy Ernst & Young wśród studentów: „Zacznij poziom wyżej”. Na największych uczelniach w kraju zawisną plakaty zachęcające do złożenia aplikacji do Ernst & Young. Motywy przewodnie plakatów zaprojektował znany rysownik – Marek Raczkowski. Firma będzie również obecna na licznych targach pracy.

Aby wziąć udział w procesie rekrutacyjnym do Ernst & Young należy wypełnić formularz aplikacyjny na stronie www.ey.com/pl/kariera.

Rząd zmniejsza składkę do OFE

We wtorek rząd przyjął projekt zmian w ustawie emerytalnej. Obniżenie składki do OFE do 2,3 proc. w tym roku i potem stopniowe jej podwyższanie do 3,5 proc. w roku 2017 jest złym rozwiązaniem, bo spowoduje zmniejszenie oszczędności i inwestycji, i w efekcie zarówno wynagrodzenia, jak i emerytury będą niższe. – uważa PKPP Lewiatan.

Rozumieliśmy potrzebę czasowego ograniczenia oszczędzania w OFE – stan finansów publicznych wymaga natychmiastowej reakcji. Zmniejszenie składki do OFE pozwala ograniczyć potrzeby pożyczkowe budżetu państwa w ciągu 10 lat o ponad 190 mld zł. Zakładaliśmy, że ten czas i te pieniądze, które nie trafią do OFE na indywidualne konta, w ciągu najbliższych 7 lat, pozwolą na uzdrowienie finansów publicznych. Zakładaliśmy, że po tym czasie powrócimy do obecnej składki 7,3 proc., a przynajmniej do 5 proc.

Teraz nie dość, że nie będzie powrotu do składki choćby na poziomie 5,0 proc., to nie wiadomo co stanie się z reformami. Premier, podobnie jak w styczniu, ani słowem nie odniósł się do innych planowanych reform, które mają poprawić stan finansów publicznych. To może oznaczać, że obniżenie składki do OFE to jedyny sposób na ratowanie budżetu.

Obniżenie składki do OFE do 2,3 proc., a następnie jej sukcesywny wzrost – ale tylko do 3,5 proc. oznacza marginalizację emerytur kapitałowych, a w konsekwencji mniejsze emerytury w przyszłości.

Przy składce 3,5 proc. emerytury będą niższe niż przy zachowaniu dotychczasowych rozwiązań. Jak przyznaje sam rząd, inwestowanie w akcje w długim okresie przynosi wyższą stopę zwrotu niż stopa planowanej waloryzacji składek odprowadzanych na nasze konta w ZUS. Zmniejszenie części składki przekazywanej do OFE z 7,3 proc do 3,5 proc., mimo proponowanego podniesienia limitu inwestycji w akcje, spowoduje, że mniej naszych oszczędności będzie inwestowanych w akcje i w konsekwencji zgromadzimy mniejszy kapitał emerytalny. Ponadto przy składce 3,5 proc. nieracjonalne będą zmiany, które zwiększałyby bezpieczeństwo przyszłych emerytów, przez uruchomienie wielofunduszowości.

W opinii Lewiatana docelowe obniżenie składki do OFE do 3,5 proc. to początek końca obecnego systemu emerytalnego. Łatwość z jaką rząd sięgnął po składki gromadzone przez Polaków w OFE każe obawiać się o przyszłość.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan

Sąd bezterminowo odroczył rozprawę w sprawie sporu między TP a duńską spółką DPTG

Pełnomocnicy DPTG poprosili o 3 miesięczny termin na ustosunkowanie się przez nich do pisma procesowego, w którym TP przedstawiła argumentację z której wynika, że wyrok wiedeńskiego arbitrażu nie powinien uzyskać stwierdzenia wykonalności w Polsce zarówno ze względu na szereg wad formalnych jak i sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego w Polsce. Sąd udzielił im 3 miesięcznego terminu.

„Przedstawiliśmy sądowi solidne i przekonywujące argumenty oraz dowody przemawiające za tym, że wyrok arbitrażowy nie może uzyskać wykonalności w Polsce. Fakt, że DPTG poprosiło aż o dodatkowe 3 miesiące na ustosunkowanie się do naszych twierdzeń wymownie świadczy o sile naszej argumentacji”- powiedział Tomasz Nowakowski, Dyrektor Wykonawczy Grupy TP ds. Korporacyjnych.

Toczące się postępowanie jest wynikiem decyzji arbitrażu z Wiednia z 24 sierpnia 2010, przyznającej DPTG 1,57 mld zł w odniesieniu do inwestycji w wysokości 17mln euro na budowę w latach 1992-93 światłowodu NSL. TP od początku nie zgadza się z tą decyzją i zapowiedziała podjęcie wszelkich możliwych środków prawnych wskazując na liczne uchybienia i nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania.

W związku z tym 2 grudnia 2010 roku złożono w sądzie gospodarczym w Wiedniu pozew o anulowanie decyzji arbitrażu.

Procedura sądu polubownego zakłada, że aby decyzja arbitrów była wiążąca w prawie polskim i przez to egzekwowana, musi jej zostać nadana klauzula wykonalności. Decyduje o tym sąd powszechny w toku przeprowadzonej rozprawy.

Polska gospodarka będzie zwalniać

Jeśli stopy procentowe NBP pozostałyby bez zmian do końca 2013 r., to dynamika naszego PKB wyhamowałaby w tym czasie do 3,1 proc., a inflacja utrzymywałaby się na średnim poziomie ok. 3 proc. – wynika z najnowszej projekcji inflacji i PKB, przygotowanej przez ekonomistów NBP.

Najnowsza projekcja inflacji i PKB, która jest częścią „Raportu o inflacji”, została zaprezentowana 7 marca br. NBP przygotowuje „Raport o inflacji” trzy razy w roku – w lutym, w czerwcu i w październiku. Raport ocenia zmiany zachodzące w gospodarce i ich wpływ na poziom cen, zaś zawarta w raporcie projekcja jest symulacją wzrostu PKB i zmian cen w okresie do trzech lat (w najnowszym raporcie – do końca 2013 r.). Raport przygotowują eksperci z Instytutu Ekonomicznego NBP.

Projekcja jest przygotowywana przy założeniu, że stopy procentowe banku centralnego pozostają na niezmienionym poziomie. To oznacza, że takiej analizy nie można traktować jako prognozy, czyli przewidywania przyszłości, tylko jako przewidywanie, co by było, gdyby NBP cały czas operował dotychczasowymi poziomami stóp procentowych.

Najnowsza projekcja PKB dla Polski wskazuje, że w całym 2011 r. nasza gospodarka będzie się rozwijała w tempie 4,2 proc., w przyszłym roku wzrośnie o 3,6 proc., a w 2013 r. o 3,1 proc. Centralna ścieżka projekcji inflacji wskazuje zaś, że wskaźnik cen CPI utrzymywać się będzie powyżej celu inflacyjnego (2,5 proc. plus/minus 1 pkt. proc.)., osiągając w bieżącym roku 3,2 proc., w 2012 r. – 2,8 proc., a w 2013 r. – 2,9 proc.

W horyzoncie projekcji rosnąć mają płace: w 2011 r. o 4,8 proc., w 2012 r. o 6,3 proc., a w 2013 r. o 6,6 proc. Bezrobocie ma w tym czasie ma się zmniejszyć z 10 proc. w 2011 r. do 9,5 proc. w 2013 r.

Autorzy raportu zwracają jednak uwagę na liczne ryzyka, które mogą zmienić projektowane tendencje. Najważniejszym źródłem niepewności pozostaje otoczenie zewnętrzne, w tym kształtowanie się cen surowców rolnych i energetycznych. Ważnym czynnikiem ryzyka dla przyszłej inflacji i PKB pozostają też kształtowanie się kursu złotego, polityka fiskalna oraz kształtowanie się inwestycji sektora finansów publicznych, łączące się ze stopniem wykorzystania środków UE.