Mikro- i małe firmy z umiarkowanym optymizmem patrzą na 2011 rok

Polskie mikro- i małe przedsiębiorstwa z umiarkowanym optymizmem patrzą na 2011 rok i przewidują poprawę swojej sytuacji – wynika z raportu przygotowanego przez Bank Pekao SA we współpracy z PBS DGA na podstawie prawie 7000 wywiadów z właścicielami firm zatrudniających do 49 osób.

„Raport o sytuacji mikro- i małych firm w roku 2010” to pogłębione badanie tego istotnego segmentu polskiej gospodarki. Jego wyniki zostały zaprezentowane 16 grudnia w trakcie gali finałowej III edycji konkursu Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju, którego mecenasem jest Bank Pekao SA.

– Mikro- i małe firmy stanowią ponad 99% wszystkich działających w Polsce firm i wytwarzają ok. 37 proc. PKB, jednakże wiedza na temat tych firm jest stosunkowo ograniczona. Naszą intencją było dostarczenie dodatkowych informacji o tym segmencie zarówno dla samych przedsiębiorców, jak i dla wszystkich zainteresowanych rozwojem przedsiębiorczości w Polsce. Na podstawie wyników badania mamy możliwość zapoznania się z opinią reprezentatywnej grupy właścicieli mikro- i małych firm na szereg spraw istotnych z punktu widzenia prowadzenia działalności gospodarczej – wyjaśnił Grzegorz Piwowar, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao SA.

Przedsiębiorcy odpowiadali na kilkadziesiąt pytań dotyczących m.in. oceny sytuacji gospodarczej, sytuacji finansowej firm, zatrudnienia, inwestycji, eksportu czy innowacyjności. W ramach ankiety dokonywali oni oceny sytuacji za ostatnie 12 miesięcy, jak również oceniali perspektywy na najbliższy rok.

– Mikro- i mali przedsiębiorcy z umiarkowanym optymizmem patrzą na rok 2011. Ostatnie 12 miesięcy było relatywnie trudnym okresem dla przedsiębiorców, co znalazło odzwierciedlenie chociażby w ocenie wyników finansowych. Ale jednocześnie praktycznie we wszystkich obszarach odnotowano wzrost wskaźników opisujących perspektywy na najbliższy rok – podkreślił Grzegorz Piwowar, Wiceprezes Zarządu Banku Pekao SA.

Ogólny Wskaźnik Koniunktury Mikro- i Małych Firm, będący syntetyczną miarą nastrojów w firmach, obliczany jest na podstawie opinii właścicieli firm w 8 obszarach tematycznych: sytuacja polskiej gospodarki, sytuacja branży, sytuacja firmy, przychody i wynik finansowy firmy, poziom zatrudnienia, długość oczekiwania na zapłatę, dostępność zewnętrznego finansowania. Wskaźnik na poziomie ogólnopolskim wyniósł za ostatni rok 89 pkt., zaś wskaźnik na najbliższy rok jest o 7 punktów wyższy i wynosi 96 pkt. Wskaźnik może przyjmować wartości od 50 do 150 pkt.

Badaniem zostały objęte także kwestie związane z zatrudnieniem. Indeks w tej subkategorii za ostatni rok wyniósł 97 pkt., za 2011 – 101 pkt. co oznacza, że zatrudnienie w mikro i małych firmach w ciągu ostatnich 12 miesięcy było względnie stabilne, mimo zmniejszenia przychodów i zysków w analogicznym okresie.

Badania potwierdziły, że głównym źródłem finansowania działalności mikro- i małych firm pozostają środki własne i to w sytuacji, gdy właściciele firm stosunkowo wysoko oceniają dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania. Ponad 22 proc. respondentów jako źródło finansowania firmy wskazało połączenie środków własnych i zewnętrznego finansowania (np. kredyt).

Z badania wynika, że 35 proc. właścicieli mikro- i małych firm ma sprecyzowane plany inwestycyjne na najbliższe 12 miesięcy, zaś kolejne 7 proc. nie podjęło jeszcze ostatecznych decyzji inwestycyjnych. Spodziewany jest wzrost średniej kwoty nakładów inwestycyjnych w nadchodzącym roku. Inwestycje będą ukierunkowane na nowe wyposażenie firm (narzędzia, przyrządy), maszyny oraz budynki. W perspektywie najbliższych 12 miesięcy przedsiębiorcy przewidują wzrost znaczenia zewnętrznego finansowania w postaci kredytów, leasingu czy dotacji unijnych.

W kontekście konkursu Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju, na uwagę zasługują wyniki badań dotyczące innowacyjności – ponad 27 proc. badanych firm w ciągu ostatniego roku wprowadziła na rynek nowy lub ulepszony produkt bądź też usługę, a w kolejnym roku innowacje planuje wdrożyć 29 proc. przedsiębiorców. Pozytywnie oceniona została także jakość usług świadczonych firmom przez lokalną administrację oraz banki (doradztwo kredytowe).

Raport prezentuje wyniki w podziale na wielkość przedsiębiorstwa (mikro- i małe firmy), branżę działalności (przemysł, usługi, handel, budownictwo) oraz województwo. W styczniu Bank uzupełni raport o 16 rozdziałów wojewódzkich, w których zostaną przedstawione wyniki badań na poziomie lokalnym dla 66 grup powiatów. W obecnej wersji ogólnopolskiej raport liczy 80 stron.

Geocentrum Polska – czyli jak przyspieszyć przepływ wiedzy z pracowni uczonych do przemysłu?

Narzekania na współpracę naukowców z praktykami słychać od lat. Jak przyspieszyć przepływ wiedzy z pracowni uczonych do przemysłu?

To pytanie spędzało sen z powiek niejednemu ministrowi i managerowi. Nie sztuką jest kupić licencję i know-how za granicą, ale w gałęziach strategicznych dla państwa – paliwowo-energetycznych i surowcowych – wszyscy czują, że lepiej bazować na własnym zapleczu.

Można to zrobić – mamy przecież w kraju znakomitych naukowców i supernowoczesne laboratoria. Mamy wspaniałe tradycje. Polska jest najbardziej surowcowym krajem Unii Europejskiej, a w produkcji miedzi i srebra jesteśmy globalnym liderem. Z naszych usług geofizycznych i wiertniczych korzystają największe koncerny. W wielu dziedzinach geologii i górnictwa jesteśmy najlepsi na świecie.

Państwowy Instytut Geologiczny wpadł na pomysł, jak wykorzystać ten ogromny potencjał. Korzystając z możliwości, jakie daje nowa ustawa o instytutach naukowo-badawczych, postanowiliśmy stworzyć silną organizację – Geocentrum Polska – zrzeszającą największe krajowe spółki surowcowe i ośrodki naukowe.

Do bezpośredniej współpracy zaprosiliśmy: KGHM, PGNiG, PGE Bełchatów, Akademię Górniczo-Hutniczą, Instytut Morski, Instytut Nafty i Gazu i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej.

Podpisanie umowy odbyło się – jakżeby inaczej – podczas obchodów Barbórki, święta górników i geologów, w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie.

Comarch Perłą Polskiej Gospodarki

Comarch kolejny raz został wyróżniony przez Instytut Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk oraz redakcję magazynu „Polish Market” certyfikatem w rankingu polskich przedsiębiorstw i uzyskał tytuł Perła Polskiej Gospodarki w kategorii perły duże.

Spółka została doceniona za konsekwentną politykę oraz strategię, a także za pozycję lidera wśród najbardziej dynamicznych i efektywnych przedsiębiorstw w Polsce.

Perły Polskiej Gospodarki to ranking organizowany cyklicznie od siedmiu lat. Na listę „Pereł” trafiają najprężniej działające polskie firmy. Podmioty są oceniane m.in. pod kątem: dynamiki przychodów, rentowności sprzedaży, zadłużenia, stopy zwrotu brutto w aktywach, stopy zwrotu netto na kapitale własnym oraz wydajności pracy.

Patronat honorowy gali objęli prezes Polskiej Akademii Nauk profesor Michał Kleiber i minister gospodarki, wicepremier Waldemar Pawlak.

Europejski Bank Centralny podwyższa kapitał do 10,76 mld euro

Europejski Bank Centralny (EBC) zdecydował o podwyższeniu subskrybowanego kapitału o 5 mld euro, z 5,76 mld euro do 10,76 mld euro, z dniem 29 grudnia 2010 r. Rada Prezesów EBC podjęła tę decyzję zgodnie ze Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych i EBC oraz z rozporządzeniem Rady nr 1009/2000 z dnia 8 maja 2000 r., które przewiduje, że kapitał EBC może zostać podwyższony maksymalnie o tę kwotę.

Decyzja ta wynika z oceny adekwatności kapitału statutowego, która została przeprowadzona w 2009 r. Podwyższenie kapitału uznano za uzasadnione z uwagi na większą zmienność kursów walutowych, stóp procentowych i cen złota oraz ryzyka kredytowego. Ze względu na to, że maksymalna wysokość rezerw celowych i funduszu rezerwowego EBC jest równa wysokości jego opłaconego kapitału, podjęta decyzja pozwoli Radzie Prezesów powiększyć rezerwy celowe o kwotę odpowiadającą podwyższeniu kapitału, począwszy od podziału części tegorocznych zysków. W dłuższej perspektywie podwyższenie kapitału – pierwsze ogólne podwyższenie od 12 lat – wynika także z konieczności zapewnienia bazy kapitałowej odpowiedniej dla bardzo rozwiniętego systemu finansowego.

W celu ułatwienia przekazania kapitału do EBC Rada Prezesów zdecydowała, że krajowe banki centralne strefy euro powinny przekazać dodatkowe wpłaty z tytułu udziału w kapitale w kwocie 3 489 575 000 euro w trzech równych ratach rocznych. W związku z tym banki centralne należące obecnie do strefy euro przekażą 29 grudnia 2010 r. kwotę 1 163 191 667 euro tytułem pierwszej raty. Dwie pozostałe raty zostaną zapłacone na koniec 2011 i 2012 r. Ponadto zostanie zmniejszona z 7,00% do 3,75% minimalna część subskrybowanego kapitału, którą krajowe banki centralne spoza strefy euro przekazują jako wkład w koszty operacyjne EBC. W związku z tym krajowe banki centralne spoza strefy euro będą musiały dokonać jedynie niewielkiej korekty swoich udziałów w kapitale, a płatności z tego tytułu na dzień 29 grudnia 2010 r. wyniosą 84 220 euro.

Zamieszczone informacje pochodzą z bazy Europejskiego Banku Centralnego, więcej informacji na stronie: http://www.ecb.europa.eu

Piotr Majchrzak nowym Prezesem Zarządu Grupy One-2-One

8 grudnia rada nadzorcza One-2-One zdecydowała o powołaniu jednego z głównych akcjonariuszy – Piotra Majchrzaka na stanowisko Prezesa Zarządu. Tomasz Długiewicz, dotychczas pełniący tę funkcję zostanie wiceprezesem Spółki. Do zarządu wejdzie również Wojciech Ratymirski, Dyrektor Finansowy. Zmiana ma na celu wzmocnienie zarządu w sferze kierowania grupą kapitałową oraz oddzielenie działalności inwestycyjnej od operacyjnej.

Dzisiaj dla One-2-One istotnym elementem jest zarządzanie grupą i jej finansowaniem. Piotr Majchrzak ma duże doświadczenie oraz dysponuje znajomością odpowiednich narzędzi zarządzania grupą kapitałową. Jestem przekonany, że jego kompetencje będą bardzo pomocne w realizacji strategii rozwoju Spółki. Zmiany własnościowe oraz wykorzystanie największych akcjonariuszy Spółki to optymalny sposób zarządzania grupą. – mówi Tomasz Długiewicz, dotychczasowy Prezes One-2-One.

Teraz naszym najważniejszym wyzwaniem jest uporządkowanie obszaru inwestycyjnego grupy kapitałowej One-2-One. Obecnie jesteśmy w trakcie emisji obligacji Spółki. Pozyskane środki planujemy przeznaczyć na inwestycje – mówi Piotr Majchrzak, nowy Prezes One-2-One.

Do zadań nowego Prezesa będzie należało zarządzanie grupą, nadzorowanie inwestycji oraz działalności spółek zależnych. Tomasz Długiewicz skoncentruje się na rozwoju nowych produktów grupy.

Piotr Majchrzak jest związany z One-2-One od blisko12 miesięcy, wówczas nabył 7,5% akcji spółki One-2-One. Do grudnia 2009 roku sprawował obowiązki prezesa zarządu MNI S.A., giełdowej spółki z tego sektora. Kierując nią doprowadził do znaczącego wzrostu jej przychodów i rentowności, kapitalizacja MNI wzrosła do ponad 400 mln zł. Piotr Majchrzak jest absolwentem Wydziału Ekonomicznego Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Warszawie. Studiował również w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i na Université de Bruxelles na wydziale ekonomicznym. Od początku kariery zawodowej związany był z branżą finansową i przez ponad 15 lat pełnił funkcje kierownicze i doradcze w wielu spółkach polskich i zagranicznych, gdzie zajmował się m.in. ich organizacją, restrukturyzacją i rozwojem działalności na polskim rynku.

Kolejne zmiany dotyczą nowo powołanego członka zarządu Spółki – Wojciecha Ratymirskiego, którego wejście w struktury zarządu jako Dyrektora Finansowego (stanowisko to piastuje w One-2-One od ponad roku) jest naturalnym krokiem w spółkach kapitałowych. Jest to kolejny etap współpracy pomiędzy One-2-One S.A., a IBD Management (podmiotem wyspecjalizowanym we wspomaganiu zarządzania w spółkach kapitałowych), w którym Wojciech Ratymirski jest jednym z partnerów.

Na stanowisku wiceprezesa pozostaje Sławomir Komiński. Z kolei zarząd, na własną prośbę, opuszcza Jarosław Przybyła, który dzięki temu będzie mógł skoncentrować się na koordynacji bieżącej działalności segmentów, za które odpowiada i relacjach z klientami Spółki.


Piotr Majchrzak dotychczas pracował między innymi na takich stanowiskach jak Dyrektor Zarządzający Banku Societe Genenerale, Prezes Zarządu Societe Generale Securities oraz Dyrektor Barclays Bank Plc. Zajmował Sie rozwojem działalności banków w Polsce w dziedzinie bankowości inwestycyjnej. Pełnił również funkcje Prezesa Zarządu TDA – Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych S.A. Wcześniej był Prezesem MNI SA, MNI Mobile, Dyrektorem Wydziału Ekonomicznego PLL LOT S.A., Dyrektorem odpowiedzialnym za restrukturyzacje HORTEX S.A., Doradcą Prezesa Zarządu, Dyrektorem Departamentu Inwestycji Kapitałowych Banku Handlowego w Warszawie, gdzie zajmował się definiowaniem i realizacja strategii inwestycyjnej, oraz Kierownikiem Wydziału Inwestycji Kapitałowych INTERBANK S.A.

Nowi inwestorzy w Meritum Banku

WCP COOPERATIEF U.A., spółka zależna funduszu typu private equity Wolfensohn Capital Partners, L.P. oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) zdecydowały się zainwestować w Meritum Bank. Nowi inwestorzy wyłożą w sumie 28 milionów euro, co wspólnie z inwestycją dotychczasowego wiodącego akcjonariusza – funduszu Innova Capital – zasili Meritum Bank łączną kwotą 34 milionów euro. Meritum Bank wykorzysta nowy kapitał do zwiększenia skali działania, zakończenia procesu restrukturyzacji oraz rozwinięcia akcji kredytowej, co ma przyczynić się do osiągnięcia większej dochodowości Banku. Umowa inwestycyjna została podpisana 7 grudnia 2010 roku, a transakcja zostanie zamknięta po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń (w tym zgód KNF).

Zaangażowanie kapitałowe EBOiR związane będzie głównie z rozwojem oferty Meritum Banku skierowanej do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

„Meritum Bank ma dwóch nowych, prestiżowych inwestorów, którzy nie tylko dokapitalizują bank, ale przede wszystkim udostępnią mu szeroką wiedzę i doświadczenie zdobyte w wielu inwestycjach w regionie Europy Centralnej i na świecie. Mamy nadzieję, że nowi inwestorzy przyczynią się do dynamicznego rozwoju banku, wprowadzeniu nowych produktów oraz rozwoju sieci sprzedaży”– powiedział Krzysztof Kulig, Partner w Innova Capital, Przewodniczący Rady nadzorczej Meritum Banku.

„Zamknięcie procesu dokapitalizoawania Banku i pozyskanie dwóch nowych, silnych partnerów pozwoli nam na istotne zwiększenie skali działania. Dziś mamy jedną z najatrakcyjniejszych ofert na rynku, skierowaną do klientów indywidualnych oraz małych firm. Wdrożyliśmy też cały szereg najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych, które mają stanowić naszą przewagę konkurencyjną na rynku” – mówi Piotr Urbańczyk Prezes Zarządu Meritum Banku.

Po zakończeniu procesu dokapitalizowania banku dzięki zaangażowaniu dwóch nowych inwestorów, kapitały własne Meritum banku wzrosną z obecnych 195 mln PLN do około 330 mln PLN.

„Cieszymy się ze współpracy z funduszem private equity Wolfensohn Capital Partners, L.P. przy kapitałowym zaangażowaniu w dalszy rozwój Meritum, który od 2007 roku przeszedł już istotne zmiany restrukturyzacyjne przeprowadzone przez Innova Capital i Zarząd Banku. Innowacyjny model biznesowy Meritum Banku skoncentrowany jest na consumer finance, a także kredytowaniu mikro i małych przedsiębiorstw, co jest jednym z priorytetów EBOiR” – powiedział Jean Marc Peterschmitt Dyrektor Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju do spraw Sektora Instytucji Finansowych.

„Meritum Bank ma duży potencjał. Bank działa na bardzo zaawansowanej technologicznie platformie informatycznej i jest zarządzany przez najwyższej klasy menedżerów. Wierzymy, że dodatkowy kapitał pozwoli Meritum wykorzystać szanse jakie daje polski rynek, który doświadczył spektakularnego wzrostu popytu na usługi finansowe, ale w wielu obszarach jest nadal nie zagospodarowany przez instytucje finansowe” – powiedział Cesare Calari, Dyrektor Zarządzający z Wolfensohn Fund Management oraz były Wice Prezes Banku Światowego.

Rok 2011 Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie

W setną rocznicę przyznania Marii Skłodowskiej-Curie Nagrody Nobla w dziedzinie chemii za odkrycie nowych pierwiastków polonu i radu, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej postanawia oddać hołd jednemu z najwybitniejszych naukowców naszych czasów, którego przełomowe odkrycia przyczyniły się do światowego rozwoju nauki.

Maria Skłodowska-Curie urodziła się 7 listopada 1867 roku w Warszawie. Pochodziła z rodziny, w której kultywowano tradycje patriotyczne. Była osobą wszechstronnie uzdolnioną: znała pięć języków, interesowała się socjologią, psychologią oraz naukami ścisłymi. Pod koniec lat osiemdziesiątych XIX wieku organizowała zajęcia dla dzieci wiejskich, w ramach których uczyła języka polskiego, historii, algebry, wcielając w życie ideały pozytywizmu. Za tę nielegalną działalność groziło Jej nawet zesłanie. Podczas I Wojny Światowej organizowała ruchome stacje rentgenowskie, dostała się na front, gdzie szkoliła personel medyczny jak wykonywać prześwietlenia.

Dwukrotna laureatka Nagrody Nobla w 1903 r. w dziedzinie fizyki i w roku 1911 w dziedzinie chemii, opracowała teorię promieniotwórczości i technikę rozdzielania izotopów promieniotwórczych. Dzięki Jej odkryciom powstała radiochemia – nowa gałąź chemii. Pod Jej osobistym kierunkiem prowadzono pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniowania jonizującego.

Maria Skłodowska-Curie jako jedyna kobieta uczestniczyła w Konferencjach Solvayowskich – dorocznych spotkaniach najwybitniejszych uczonych. Po Jej śmierci Albert Einstein w pięknym eseju napisał, że była jedynym niezepsutym przez sławę człowiekiem, spośród tych, których przyszło mu poznać.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza rok 2011 Rokiem Marii Skłodowskiej-Curie.

Jak bezpiecznie robić zakupy przez Internet?

Polacy coraz chętniej kupują przez Internet, wg. szacunków, wartość e-handlu w tym roku wyniesie 15,5 mld złotych, z czego duża część przypadnie na okres przedświąteczny. Ten czas to również „żniwa” dla różnego rodzaju oszustów i naciągaczy – ostrzegają specjaliści z Mediarecovery, firmy zajmującej się informatyką śledczą i bezpieczeństwem danych.

Koniec i początek każdego roku to okres w którym znacząco zwiększa się ilość oszustw w sieci – mówi Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery – Zjawisko będzie się nasilać wraz ze wzrostem ilości potencjalnych ofiar.

Jednak Internauci stają się coraz uważniejsi więc oszuści muszą się bardziej wysilić. Pseudo sklepy internetowe mają więc przyjazny dla oka wygląd, a zdjęcia i opisy produktów są bardzo staranne. Część z nich działa też z wyprzedzeniem tworząc sklepy internetowe np. w okresie wakacyjnym, prowadząc na początku rzeczywistą sprzedaż produktów, zbierając grono klientów i pozytywne opinie. W końcówce roku zaczynają się super wyprzedaże, obniżki cen i… problemy z realizacją dostaw. Na jednym pseudo sklepie internetowym można „zarobić” w okresie przedświątecznym kwoty sięgające nawet 200 000 – 300 000 złotych.

Co zatem zrobić by zmniejszyć szansę bycia oszukanym?

Przede wszystkim należy zadbać o bezpieczeństwo komputera z którego dokonujemy transakcji. Podstawą powinno być używanie oryginalnego, stale aktualizowanego systemu operacyjnego. Dodatkowo należy używać oprogramowania chroniącego czyli antywirusa, firewalla i antyspyware. W sieci można znaleźć wiele tego typu programów darmowych dla użytkowników domowych. Nie należy dokonywać zakupów z nieznanych komputerów ponieważ nie wiem jakie oprogramowanie jest w nim zainstalowane, a mogą być to np. programy szpiegowskie, które wykradną nasze dane osobowe i dane związane z logowaniem do sklepów czy konta bankowego.

Pamiętajmy by adres sklepu starać się wpisywać ręcznie. Klikanie w odnośniki może nas przekierować do witryny stworzonej przez oszusta, łudząco podobnej do oryginalnej, służącej jedynie wyłudzaniu danych osobowych.

Kiedy wybierzemy już sklep w którym chcemy zrobić zakupy, należy zwrócić uwagę czy panel logowania wyświetla się poprzez połączenie szyfrowane. Można to poznać po początku adresu zaczynającego się od „https” i symbolu kłodki w oknie przeglądarki.

Warto również sprawdzić czy ze sklepem można się skontaktować w inny sposób niż przez e-mail oraz zobaczyć czy jest podany adres korespondencyjny.

Po dokonaniu zakupu warto zweryfikować potwierdzenie przesłane przez sklep z zamówieniem.

W przypadku otrzymania maila z prośbą o ponowne podanie swoich danych w żadnym przypadku nie należy tego robić. Można zadzwonić do sklepu internetowego i poinformować o takim wydarzeniu. Żaden dbający o bezpieczeństwo sklep nie będzie wymagał podawania danych osobowych w e-mailu. Tego typu działania przeprowadza się podczas szyfrowanego połączenia ze stroną sklepu.

Jeśli wszystko zawiedzie i padnie się ofiarą oszustwa

Przede wszystkim jak najszybciej trzeba zgłosić sprawę na Policję. Dziś funkcjonariusze mają zarówno odpowiednie narzędzia jak i doświadczenie w tego typu dochodzeniach więc z pewnością potraktują takie zgłoszenie poważnie.

Warto zachować całą korespondencję ze sklepem prowadzoną przez Internet. Zapewne zostanie dołączona do dokumentacji związanej z dochodzeniem.
W miarę możliwości ostrzec znajomych i innych internautów przed oszustwem.

Zdrowy rozsądek jest najważniejszy
Podczas zakupów w Internecie powinno się zawsze zachować zdrowy rozsądek – dodaje Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery – hiper obniżki cen i mega wyprzedaże powinny nas zainteresować ale warto za każdym razem zastanowić się czy komukolwiek opłacałoby się sprzedawać produkty np. za 50% ich wartości.

Euler Hermes podnosi rating Polski do poziomu BB

Tomasz Starus Dyrektor Biura Oceny Ryzyka Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA.
Tomasz Starus Dyrektor Biura Oceny Ryzyka Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA.

Zdaniem analityków ubezpieczyciela gospodarka i sektor finansowy naszego kraju zniosły światowy kryzys gospodarczy stosunkowo dobrze, pomimo spadku kursu wymiany na początku kryzysu, co wpłynęło na zwiększenie ryzyka refinansowania związanego z zadłużeniem walutowym sektora prywatnego. Dotychczas Polska była wręcz jedyną gospodarką Unii Europejskiej, która uniknęła recesji w 2009 r. – realny PKB wzrósł wtedy o 1,7%, a w latach 2010-2011 powinien rosnąć w tempie 3,5% rocznie.

Analitycy Euler Hermes podkreślają, iż inflacja jest pod kontrolą, deficyt obrotów bieżących zmniejszył się, a dług zagraniczny utrzymuje się na przyzwoitym poziomie. Polska ma też dostęp do elastycznej linii kredytowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, która oferowana jest wyłącznie silniejszym gospodarkom. Oceniając Polskę uznano, iż ryzyko systemowe niestabilności politycznej jest niskie, choć nadal ostrożności w zarządzaniu wymaga sytuacja fiskalna.

„W skali makro polska gospodarka okazała się być niewątpliwie jedną z najstabilniejszych w Europie. Dzięki własnej walucie i płynnemu jej kursowi, a także z uwagi na duży rynek wewnętrzny i zdywersyfikowany eksport pozostaliśmy „zieloną wyspą” z wyraźnie dodatnią dynamiką wzrostu PKB w czasie, gdy większość europejskich gospodarek doświadczyła płytszej bądź głębszej recesji. W skali mikro, wiele przedsiębiorstw zapłaciło za tę elastyczność naszej gospodarki wysoką cenę.

Problemy z opcjami, skokowy spadek wartości zapasów w branży stalowej, zdecydowane spowolnienie rynku budowlanego, w tym w szczególności deweloperskiego, przejściowy brak płynności na rynku międzybankowym – te i inne zdarzenia doprowadziły do istotnego wzrostu liczby upadłości w latach 2009-2010. Z drugiej strony, wiele firm wykorzystało ten trudny czas do przeprowadzenia bolesnego nierzadko, jednak niezbędnego procesu restrukturyzacji, inne poczyniły znaczące inwestycje, jeszcze inne dokonały spektakularnych transakcji połączenia z innymi podmiotami bądź przejęcia konkurentów.

Obecna zmiana oceny ratingowej Polski z B do BB stanowi zarówno votum zaufania dla gospodarki w skali makro jak i wyraz uznania dla milionów przedsiębiorców, stanowiących o jej sile, elastyczności i odporności na zawirowania. Ciesząc się z tej pozytywnej oceny, nie zapominajmy jednak o wyzwaniach czekających gospodarkę światową, w tym w szczególności Unię Europejską w roku 2011.” – podsumowuje Tomasz Starus Dyrektor Biura Oceny Ryzyka Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA.

Fundusze private equity chętniej inwestują w Polsce

Prawie 70% przedstawicieli funduszy private equity spodziewa się w najbliższych miesiącach wzrostu poziomu aktywności na rynku. Dodatkowo, 64% zapowiada nowe inwestycje. Polska pozytywnie wyróżnia się na tle regionu – w naszym kraju mogą pojawić się transakcje na niespotykaną dotąd skalę. Takie wnioski płyną z kolejnej edycji badania przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte wśród specjalistów zarządzających funduszami private equity.

Ankieta dotyczyła nastrojów i oczekiwań funduszy PE w Europie Środkowej wobec rynku, spodziewanych parametrów transakcyjnych oraz aktywności samych funduszy, za okres od kwietnia 2010 do listopada 2010. Obecne wyniki odnoszone są do danych gromadzonych co 6 miesięcy od marca 2003 r. W najnowszej edycji CE PE Confidence Index, po niemal dwóch latach stałego wzrostu zatrzymał się na poziomie sprzed kryzysu, porównywalnym do 2004 r.

„Analizując wyniki ankiety na przestrzeni ostatnich lat można wysnuć wniosek, że obecnie mamy do czynienia z erą nowej normalności na rynku funduszy. Stabilizacja nastąpiła po kilkuletnim okresie, w którym obserwowaliśmy bardzo duże wahania nastrojów. Od pierwszego badania w 2003 r. Indeks Optymizmu utrzymywał się na ustabilizowanym poziomie, po czym w październiku 2007 r. nastąpiło gwałtowne załamanie, związane ze światowym kryzysem. Wyniki najnowszej ankiety pokazują, że prawdopodobnie wróciliśmy do sytuacji, w której poziom optymizmu utrzyma się przez wiele miesięcy na zbliżonym poziomie.”- mówi Oliver Murphy, Partner w Dziale Doradztwa Finansowego, Deloitte.

Z powodu recesji i spowolnienia w Europie tylko nieznaczna część środków przeznaczona na inwestycje funduszy private equity w 2008 i 2009 roku została zainwestowana. Część z odkładanych transakcji zostanie zrealizowana w 2010 r. Aż 2/3 specjalistów uczestniczących w badaniu Deloitte zapowiada, że w najbliższych miesiącach większość czasu poświęci na nowe inwestycje. Oznacza to jednak spadek tego typu deklaracji o 10 p.p. w porównaniu z poprzednią edycją badania z kwietnia 2010 r. Jednocześnie niemal podwoił się (24 % respondentów obecnie, w porównaniu do 13% sześć miesięcy wcześniej) odsetek osób deklarujących, że skupią się na zarządzaniu portfelem. Może to być zwiastun zwiększonej ostrożności wśród funduszy.

„Jesteśmy w lepszej sytuacji niż 2 lata temu. Uczestniczymy w wielu transakcjach i widzimy dużo takich procesów na rynku. Wiele z nich zamknięto w ostatnich tygodniach. Specjaliści zajmujący się private equity też widzą poprawę, jednak nadal działają ostrożnie. Szukają liderów wśród firm i chętnie inwestują w branże defensywne, odporne na wahania koniunktury.”- mówi Katarzyna Sermanowicz-Giza, Wice-dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego, Deloitte.

Badanie przeprowadzone przez firmę Deloitte pokazuje, iż fundusze private equity nie obawiają się zmniejszonej dostępności finansowania, choć liczba pesymistów wzrosła o 5 % w porównaniu z poprzednią edycją badania i jest bliska poziomowi z października 2009 r. Jednocześnie 38% respondentów ciągle jest zdania, że dostępność długu pozostanie na niezmienionym poziomie.

Od czasu poprzedniej ankiety, czyli od kwietnia 2010 r. polski rynek odnotował szereg dużych lub bardzo dużych transakcji. Należy oczekiwać, że nadchodzące sześć miesięcy przyniesie jeszcze większą aktywność na rynku funduszy private equity w naszym kraju. Transakcje te będą miały różną skalę – od małych, po rekordowo duże.

„Polska wyróżnia się pozytywnie na tle innych państw regionu. Do inwestowania zachęcają m.in. korzystne dane makroekonomiczne oraz nieprzerwana obecność wielu funduszy, z których żaden nie wycofał się z Polski, pomimo kryzysu. W ciągu ostatniego półrocza 40% wszystkich transakcji realizowanych przez private equity w Europie Środkowej została przeprowadzona w Polsce. Można się spodziewać, że trend ten jeszcze się nasili i w najbliższym czasie mamy szansę przyciągnąć do kraju największe zagraniczne fundusze, które do tej pory nie inwestowały w naszym regionie.” – ocenia Oliver Murphy z Deloitte.