Produkcja drobiu jednym z najszybciej rozwijających się segmentów polskiej branży rolno-spożywczej

0

Polska od kilku lat jest niepokonanym liderem produkcji drobiu na terenie Unii Europejskiej. Komisja Europejska wskazuje, że w 2017 r. wyeksportowaliśmy ponad 3 mln ton drobiu, tym samym rodzima produkcja wyprzedziła takich producentów, jak Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Analizy wskazują, że w 2018 r. możemy liczyć na 7-procentowy wzrost produkcji w kraju.

`Łukasz Czech, specjalista ds. analiz agro Banku BGŻ BNP Paribas S.A.
Łukasz Czech, specjalista ds. analiz agro Banku BGŻ BNP Paribas S.A.

Drób jest jednym z najbardziej perspektywicznych i najszybciej rozwijających się segmentów polskiej branży rolno-spożywczej.Według danych Eurostatu, wartość eksportu tego sektora stanowiła aż 7,1 proc. całej wartości eksportu artykułów rolno-spożywczych a wartość eksportu drobiu poza Unię Europejską w ciągu ostatnich 6 lat uległa potrojeniu. Zmiany po stronie sprzedaży zagranicznej, ale też w konsumpcji krajowej, idą w parze z regularnym wzrostem wylęgu oraz uboju kurcząt. Ilość piskląt przeznaczonych na tucz w 2017 r. była o 4,3 proc. wyższa niż w 2016 r, co pokazuje, że rolnicy w Polsce intensywnie rozwijają produkcję – komentuje Łukasz Czech, specjalista ds. analiz agro Banku BGŻ BNP Paribas S.A. 

Wylęgi piskląt przeznaczonych na tucz (tys. szt.)

Wylęgi piskląt przeznaczonych na tucz (tys. szt.)Źródło: opracowanie BGŻ BNP Paribas na podstawie danych GUS.

Ekspert przekonuje, że aktualna sytuacja na rynku drobiarskim daje podstawy do umiarkowanego optymizmu. Jednak w najbliższych latach należy spodziewać się wyhamowania wzrostu produkcji. Według danych Komisji Europejskiej w ostatnim roku produkcja drobiu w Unii zwiększyła się o 0,8 proc. Przewidywany wzrost w 2018 r. wynosi 1,3 proc., a w 2030 zaledwie 0,4 proc. Przyrost ten będzie w dużej mierze związany z rozwojem sektora drobiarskiego w Polsce.

Produkcja oraz konsumpcja drobiu w Unii Europejskiej (tys. t)

Produkcja oraz konsumpcja drobiu w Unii Europejskiej (tys. t)Źródło: opracowanie BGŻ BNP Paribas na podstawie danych Komisji Europejskiej.

Pojawia się zatem pytanie, gdzie szukać rynku zbytu dla polskiego drobiu. Zważywszy, że w krajach „starej Unii” konsumpcja drobiu rośnie szybciej niż produkcja, na pewno część mięsa będzie mogła zostać tam ulokowana – dodaje Czech.

Polski drób umacnia się również w Japonii, Arabii Saudyjskiej, Meksyku oraz Iraku. Poza UE, to te kraje importują najwięcej mięsa z brojlerów kurzych (dane za 2017 r., USDA). – Sytuacja ta ma jednak niedługo się zmienić – według prognoz już za 5 lat Japonia będzie szóstym co do wielkości importerem drobiu. Kraj Kwitnącej Wiśni zostanie w tym rankingu wyprzedzony przez kraje takie jak Arabia Saudyjska, Wietnam, czy Chinydodaje.

Czytaj również:  Entuzjazm opadł, pozostał słaby dolar

Najwięksi importerzy mięsa drobiowego w 2022 r. według prognoz OECD-FAO. (tys. t)

importerzy mięsa drobiowegoŹródło: opracowanie BGŻ BNP Paribas na podstawie danych OECD-FAO.

Wojciech Kapusta, kierownik ds. drobiu De Heus
Wojciech Kapusta, kierownik ds. drobiu De Heus

– W obliczu zmieniającej się genetyki ptaków, rozwoju rynku produkcji oraz zmieniających się oczekiwań finalnego konsumenta stosowane dotychczas metody tuczu mogą okazać się niewystarczające. Hodowca, który kto chce wykorzystać potencjał genetyczny brojlerów i osiągnąć maksymalne wyniki produkcyjne powinien zastosować własną, indywidualną strategię żywienia brojlerów, dopasowaną do bieżących warunków i możliwości dostępnych na danej fermie. Konieczna jest nieustanna obserwacja zachowania  stada  i reagowanie na każdą zmianę – komentuje Wojciech Kapusta, kierownik ds. drobiu De Heus.

– Monitorowanie parametrów produkcyjnych stada będącego w tuczu stanowi fundament do prawidłowego – efektywnego zarządzania żywieniem – podkreśla ekspert. – Pozwalają one hodowcom czuwać nad postępem oraz analizować powtarzalność produkcji. Tym samym pozwalają na osiąganie lepszych wyników, generowanie postępu i szukanie oszczędności. W analizie  i odpowiednim reagowaniu na zmieniające się parametry produkcyjne pomagają doświadczeni doradcy żywieniowi. Partnerska współpraca oraz wymiana doświadczeń sprawia, że wspólnie pokonywane są problemy, jakie pojawiają się na fermach, które nie są możliwe do przeskoczenia dla każdej strony z osobna – podpowiada Kapusta.

Polscy producenci, by móc rozwijać sprzedaż zagraniczną, muszą pozostać konkurencyjni kosztowo. – W 2015 r. koszty produkcji drobiu w Polsce były o 9 proc. niższe niż w UE, jednak w porównaniu z krajami z poza UE sytuacja nie jest już tak korzystna. Koszt produkcji w Rosji jest niższy o 2 proc. oraz aż o 24 proc. w przypadku Ukrainy i 31 proc. w przypadku Brazylii. Zmiany zachodzące na rynku światowym stwarzają wiele szans dla polskiego sektora drobiarskiego, kluczowe jednak będzie zachowanie restrykcyjnych standardów jakościowych z zachowaniem przewag kosztowych – podsumowuje Łukasz Czech.

Koszt produkcji kilograma kurcząt brojlerów w wadze żywej w 2015 r. (eurocenty)

koszt produkcji kurcząt brojlerówŹródło:  opracowanie BGŻ BNP Paribas na podstawie danych Competitiveness of the EU poultry meat sector, base year 2015.