Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

0

W tym tygodniu nie zabraknie kluczowych danych w otoczeniu dyskusji o przyszłości wojen handlowych. Nowa runda ceł nałożonych przez USA na chińskie towary może pogorszyć nastroje na rynkach. Poza tym pod lupą będą wskaźniki PMI/ISM pozwalające ocenić kondycję globalnej gospodarki. Tradycyjnie na początku miesiąca mamy raport z rynku pracy USA. Posiedzenia odbędą banki centralne w Australii, Polsce, Kanadzie i Szwecji.

Przyszły tydzień: NFP, PMI z Wlk. Brytanii, Riksbank, RPP, RBA, BoC, rynek pracy w Kanadzie

USA

USA zaczynają tydzień z opóźnieniem w związku ze Świętem Pracy w poniedziałek. Na pierwszym planie może być dyskusja dotycząca szans zaimplementowania nowych ceł importowych na dobra z Chin. Uważamy, że lista towarów prędzej posłuży jako karta przy stole negocjacyjnym, choć ryzyko jej wdrożenia może być czynnikiem psującym rynkowy sentyment pchającym kapitał w stronę USD i innych bezpiecznych przystani (JPY, CHF). Od strony danych mamy ISM (wt, czw) i NFP (pt). Wskaźniki ISM mogą wskazać na pogorszenie względem poprzedniego miesiąca, ale odczyty na poziomie 56-57 wciąż informują o silnej kondycji gospodarki. Rynek pracy powinien ponownie pokazać mocne wartości z wysokim przyrostem zatrudnienia (prog. 180 tys.) i spadkiem stopy bezrobocia do 3,8 proc. Zbliżony do trendu wzrost płac o 0,2-0,3 proc. przypieczętuje wrześniową podwyżkę stóp procentowych Fed.

Strefa euro

W strefie euro rewizja PMI (pon, śr) raczej przejdzie bez echa, potwierdzając, że okres spowolnienia już minął, ale nie widać silnych oznak odbicia. Jak badania aktywności biznesu przekładają się na twarde dane, będzie można więcej powiedzieć po niemieckiej produkcji przemysłowej (pt). Dobre dane wydają się warunkiem koniecznym, by wyrwać EUR wyżej, w przeciwnym razie będziemy dalej obserwować nudną konsolidację.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii warte odnotowania są jedynie indeksy PMI (pon-śr). Lipcowe dane wskazały na pogorszenie koniunktury, choć odczyty blisko 54 nie są złe. Opublikowane już wstępne wskazania z Eurolandu nie dają podstaw do optymizmu dla wskaźnika z przemysłu, ale już sektor usługowy może liczyć na wzrost. Ponieważ dla Wielkiej Brytanii większe znaczenie ma ten drugi, dane ostatecznie mogą wspierać GBP. Będzie to jednak możliwe pod warunkiem, jeśli otoczka informacyjna wokół negocjacji Brexitu pozostanie pozytywna. Wszelkie wzmianki podnoszące na powrót ryzyko braku porozumienia z UE zgładzą próby odreagowania ostatniej słabości.

Czytaj również:  Szwecja wśród najbardziej zaawansowanych gospodarek cyfrowych UE

Szwecja

Biorąc pod uwagę, że lipcowy CPI w Szwecji wypadł powyżej prognoz (2,1 proc. r/r vs. 2 proc.), a inflacja bazowa CPIF zgodnie z oczekiwaniami, jest mało prawdopodobne, aby Riksbank (czw) wycofał przekaz, że podwyżka stopy procentowej może nastąpić „bliżej końca roku”. Także wyjątkowa słabość korony przemawia za tym, aby bank nie dorzucał gołębich komentarzy. Rynek może ustawiać się pod konstruktywny wydźwięk komunikatu, ale nie można zapominać, że SEK jest walutą silnie wrażliwą na globalny sentyment, który nie był dla niej ostatnio łaskawy i presja może szybko wrócić.

Polska