Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

0

Ryzyka geopolityczne ustępują miejsca czynnikom makroekonomicznym, w efekcie czego wrażliwość walut na dane może się zwiększyć. W przyszłym tygodniu raport z rynku pracy USA będzie gwiazdą, ale uwaga skupi się także na indeksach aktywności biznesu w Europie (PMI) i USA (ISM). Zmienność mogą też generować sprzedaż detaliczna z Australii i dane z rynku pracy Kanady. Posiedzenia banków centralnych w Australii i Polsce powinny przejść bez echa. W odwodzie nieco szumu może dalej generować sprawa włoskich finansów publicznych.

Przyszły tydzień: NFP, ISM z USA, PMI z Europy, RPP, raport Tankan z Japonii, RBA, sprzedaż detaliczna z Australii, rynek pracy z Kanady

USA

W USA ankiety ISM (pon, śr) i raport NFP (pt) są najważniejszymi publikacjami. Nastroje w przemyśle i usługach są podwyższone relatywnie do innych głównych gospodarek i nawet wyniki poniżej sierpniowych odczytów wciąż będą pozytywnie świadczyć o sile ożywienia. W raporcie z rynku pracy dynamika płac dalej będzie skupiać największą uwagę i im większa presja płacowa, tym silniejsze uzasadnienie dla agresywnej ścieżki zacieśniania polityki Fed. Pomijając większe zaskoczenia, dane tylko potwierdzą to, co już jest zakorzenione w wycenie USD. Dobre dane będą jednak przemawiać za utrzymaniem pozytywnego sentymentu rynkowego, co wesprze USD względem walut defensywnych, za to pozycja względem walut ryzykownych uzależniona będzie od kierunku, który wybiorą rentowności obligacji (wyżej=lepiej).

Strefa euro

W strefie euro pogorszenie indeksów PMI we wrześniu stało się faktem we wstępnych odczytach i rewizje tego nie zmienią. Sprzedaż detaliczna z bloku (śr) i zamówienia z Niemiec (pt) raczej nie sprawią super niespodzianki. Oznacza to, że EUR przede wszystkim będzie musiało otrząsnąć się z negatywnego wpływu informacji o zwiększeniu deficytu budżetowego Włoch w 2019 r., zanim zacznie korzystać z technicznych aspektów poprawy globalnego sentymentu i optymistycznego przekazu z EBC.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii indeksy PMI (pon-śr) będą w centrum uwagi. Nastroje w przedsiębiorstwach ostatnio były dość dobre, ale może to się zmienić pod wpływem straszenia brakiem porozumienia z UE w sprawie Brexitu. GBP miał ostatnio chwile uniesienia na nadziejach gładkiego porozumienia, ale sądzimy, że w następnych tygodniach przynajmniej jeszcze raz scenariusz „no-deal Brexit” będzie ciążył na GBP, zanim zobaczymy rajd ulgi.

Czytaj również:  W Polsce trwają badania nad sposobem magazynowania i wykorzystania wodoru. To może stanowić przełom w generowaniu energii

Polska

W Polsce indeks PMI dla przemysłu (pon) naszym zdaniem obniży się do 50,7, co oznaczałoby najgorszy wynik od listopada 2017 r. Słabe odczyty z niemieckiego przemysłu mogą ciążyć na nastojach w polskich firmach i wpłynąć na ograniczanie zamówień eksportowych. Problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników powinny zaniżać subindeksy zatrudnienia. Inflacja CPI (pon) pozostaje stabilna blisko 2 proc., co powinno ukontentować Radę Polityki Pieniężnej. Na konferencji po posiedzeniu RPP (śr) zapewne kolejny raz usłyszymy, że poziom stóp procentowych nie zmieni się do 2020 r. Słabe dane stanowią ryzyko dla złotego, a przy silnym USD i odgrzanej dyskusji o stabilności fiskalnej Włoch EUR/PLN może odbijać do 4,30.

Japonia