Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

0

W obliczu napięć na rynkach finansowych w przyszłym tygodniu dane makro mogą zejść na drugi plan. Jednak mamy kilka ważnych publikacji z USA, które, jeśli wypadną lepiej, będą podsycać odwrót inwestorów w stronę dolara. Inflacja CPI i sprzedaż detaliczna będą najważniejsze. Poza tym wyróżniają się CPI z Wielkiej Brytanii, rynek pracy z Australii i decyzja szwedzkiego Riksbanku. W Polsce mamy pierwszy szacunek PKB za IV kw.

Przyszły tydzień: CPI/sprzedaż detaliczna/indeksy nastrojów z USA, CPI z Wlk. Brytanii, Riksbank, PKB z Polski, PKB z Japonii, rynek pracy z Australii

Następny tydzień przynosi spory zestaw odczytów z USA, jednak w centrum uwagi będą CPI i sprzedaż detaliczna (śr). Katalizatorem ostatnich zawirowań rynkowych stały się obawy o przyspieszenie inflacji, które stanie na przeszkodzie globalnemu ożywieniu, więc pozytywne zaskoczenie w CPI tylko podsyci panikę. Z drugiej strony wysokie oczekiwania (0,4 proc. m/m) dają większe pole dla rozczarowania, co dałoby powód do uspokojenia nastrojów, choć uderzyłoby w USD. Sprzedaż detaliczna powinna wypaść dobrze i wzrosnąć piąty miesiąc z rzędu (prog. 0,3 proc.), jeśli wierzyć solidnym odczytom indeksów ISM. Interesujące też będzie, jak głębokie spadki na Wall Street przełożyły się na nastroje wśród przedsiębiorców i konsumentów? Pod tym kątem śledzić będzie trzeba odczyty indeksów Fed z Filadelfii i NY Empire State (czw), a także raport Uniwersytetu Michigan (pt). W tym ostatnim oprócz nastrojów konsumentów ważne też będą oczekiwania inflacyjne – jeśli odpowiedzą wzrostem na wyższą dynamikę płac, będzie to czynnik wspierający zmienność rynkową.

W strefie euro grudniowa produkcja przemysłowa i rewizja PKB za IV kw. (śr) raczej nie będą mieć istotnego wpływu na EUR. W kalendarzu jest szereg wypowiedzi członków EBC (Weidmann, Mersch, Praet, Lauteschlaeger, Coeure), ale jak dotychczas nie komentują oni przyszłości polityki pieniężnej, położenia EUR i ostatnich zmian na rynkach finansowych. To skazuje EUR na podleganie pod zmianę nastawienia inwestorów wobec USD. Długa pozycja spekulacyjna na EUR/USD wciąż pozostaje duża i stanowi podwyższone ryzyko kapitulacji, co pchnęłoby kurs w dół.

Czytaj również:  Bank Anglii asekuruje Brexit. Co z wolnymi niedzielami w Polsce?

W Wielkiej Brytanii przyszłotygodniowe publikacje makro mogą potwierdzać, że gospodarka ma się dobrze. CPI (wt) wprawdzie cofa się od nakręconego słabym funtem szczytu, ale inflacja bazowa ma wzrosnąć do 2,6 proc. (z 2,5 proc.). Sprzedaż detaliczną (pt) w styczniu powinno czekać odbicie po słabym grudniu. Ogólnie dane powinny wspierać jastrzębi przekaz BoE o możliwym szybszym tempie podwyżek stopy procentowej. Jednak dla BoE istotny jest też pomyślny przebieg Brexitu, a sygnały z nad stołu negocjacyjnego nie są dobre i na koniec tygodnia ciągną funta w dół. Sądzimy, że optymizm względem GBP będzie dalej temperowany.

Szwedzki Riksbank podejmuje decyzję w sprawie stopy procentowej (śr), gdzie nie oczekujemy zmian. Silny wzrost pozwala na odchodzenie od łagodnego nastawienia, ale bank centralny cierpliwe czeka na ruch ze strony EBC, aby normalizować politykę w tandemie bez wywoływania zbędnej presji aprecjacyjnej na koronie.