Przemyślana ekspansja zagraniczna kluczem do sukcesu

0

Rozpoczęcie działalności poza granicami kraju powinno poprzedzać opracowanie solidnej, długofalowej strategii. Warto, by uwzględniała ona skrupulatne badanie docelowego rynku, zaplanowanie dedykowanych lokalnej grupie docelowej działań marketingowych i sprzedażowych oraz realną analizę opłacalności eksportu.

W 2016 roku polski eksport wzrósł o 2,3 proc., a jego wartość sięgała prawie 184 mln EUR. W pierwszym półroczu 2017 roku eksport wzrósł o 8 proc.[1]. Wspomniane dane pokazują, że polskie firmy coraz śmielej wychodzą poza granice naszego kraju. Rozpoczęcie działalności na rynkach zagranicznych wiąże się jednak z wieloma wyzwaniami i wymaga rzetelnego przygotowania się.

Eksport receptą na stagnację i zaspokojenie ambicji

Dlaczego firmy decydują się na ekspansję zagraniczną? Z jednej strony ma to miejsce w momencie, gdy organizacja dobrze prosperuje, ale jej właściciele wciąż mają chęć i ambicje na dalszy wzrost przychodów. Międzynarodowe skalowanie biznesu staje się więc kolejnym, naturalnym krokiem na drodze rozwoju przedsiębiorstwa. Z drugiej strony to też często remedium na stagnację czy też ograniczone pole do rozwoju oferty na rynku wewnętrznym. Osiągnięcie pewnego, nieprzekraczalnego pułapu zmusza przedsiębiorców do poszukiwania nowych szans na zwiększanie zysków. Internacjonalizacja biznesu popłaca – poza aspektami czysto finansowymi, to szansa na budowanie sieci cennych kontaktów handlowych, czerpanie nowej wiedzy na temat danej branży, rozwój kompetencji pracowników, czy też okazja do promocji polskich brandów na arenie międzynarodowej. Poszerzanie działalności o kolejne rynki oznacza też budowanie szerokiego zasięgu i grupy odbiorców oraz wzrost przewagi konkurencyjnej. Zanim jednak zdecydujemy się na ekspansją zagraniczną, warto wziąć pod uwagę czynniki, które mogą wpłynąć na pomyślność podboju międzynarodowych rynków przez naszą firmę.

Rzetelne badanie rynku to podstawa

Czytaj również:  Konsumenci mogą być spokojni. Tegoroczne święta nie będą droższe przez wzrost cen paliw