Przychody największych firm w Europie Środkowej wzrosły o 88 mld euro

0

Przychody największych firm w Europie Środkowej w 2010 r. wzrosły o 17%. Jednak pomimo dynamicznego rozwoju, przedsiębiorstwa nie osiągnęły jeszcze poziomu obrotów sprzed kryzysu. Najlepiej w czasach niepewności poradziła sobie branża energetyczna i surowcowa, ale najbardziej obiecujące perspektywy rysują się przed sektorem farmaceutycznym i ochrony zdrowia, a także dóbr konsumpcyjnych. Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed przedsiębiorstwami w regionie, także w Polsce, będzie znalezienie długoterminowych źródeł przewagi konkurencyjnej – oceniają eksperci firmy doradczej Deloitte.

Z analizy przeprowadzonej przez Deloitte w 19 krajach Europy Środkowej wynika, że w 2010 r. największe wzrosty przychodów (23% w euro, i 17% w walucie lokalnej) zanotował sektor wyrobów przemysłowych (obejmujący firmy metalurgiczne, chemiczne czy maszynowe). Jest to bardzo dobry wynik, mając na uwadze, że rok wcześniej przychody spółek z tej branży spadły średnio o ponad 5% w walucie lokalnej oraz o ponad 20% w euro. Wzrost, w analizowanym okresie, był możliwy dzięki poprawie koniunktury na rynku surowców, ogólnemu ożywieniu gospodarczemu oraz, w mniejszym stopniu, wzrostowi eksportu napędzanego popytem niemieckiej gospodarki.

„Należy pamiętać, iż poprawa w branży wyrobów przemysłowych była przede wszystkim wynikiem wyższych cen surowców. Wielkość sprzedaży również uległa powiększeniu, ale to rosnące ceny metali, a w przypadku branży energetycznej – rosnące ceny ropy, były istotnym czynnikiem determinującym wzrosty przychodów firm w regionie.” – tłumaczy Tomasz Ochrymowicz, Partner w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

We wszystkich krajach Europy Środkowej rok 2010 był okresem odrabiania spadków. Najlepsze wyniki uzyskały spółki z Ukrainy, Serbii i Polski. Gorsze rezultaty osiągnięto w niektórych krajach bałkańskich – Bułgarii, Bośni i Hercegowinie czy Chorwacji. W pierwszym kwartale 2011 r. dynamika przychodów uległa dalszemu zwiększeniu. Polskie i ukraińskie spółki pozostały w gronie rosnących najdynamiczniej. Dołączyły do nich spółki litewskie oraz firmy z dwóch krajów strefy euro – Słowenii i Słowacji.

Czytaj również:  Andrzej Modzelewski w Zarządzie innogy Polska

Od 2007 r., kiedy Deloitte wykonał pierwszą analizę dużych firm regionu, polskie spółki stanowią największą narodową grupę spośród wszystkich badanych krajów. W porównaniu do wyników zeszłorocznego badania, liczba przedsiębiorstw z naszego kraju spadła ze 180 do 173. Powodem tego były przede wszystkim zmiany strukturalne i konsolidacje podmiotów, zwłaszcza w Grupie PGE oraz Tauron. Od czasu pierwszego badania w grupie największych firm w regionie sukcesywnie wzrasta także pozycja przedsiębiorstw z Czech. Ich liczba w ostatnim roku zwiększyła się o 7, co jest odzwierciedleniem silnego udziału sektora wyrobów przemysłowych. Branża ta, mimo wzrastających kosztów, nadal wydaje się być konkurencyjna w stosunku do firm zachodnich, w mniejszym stopniu pozostaje bowiem uzależniona od cen surowców, a bardziej od rozwiązań technicznych i innowacji.