Raport o podatkach Kościoła. Duchowny płaci średnio 236 złotych podatku rocznie

0

W ubiegłym roku Polacy zapłacili fiskusowi w postaci podatku dochodowego (PIT) blisko 53,2 mld złotych. Na tę kwotę złożyli się też księża, ale w sposób bardzo symboliczny. W ramach zryczałtowanego podatku dochodowego zapłacili jedynie 13,3 mln złotych.

Płacone przez duchownych podatki z roku na rok topnieją, jeszcze w 2010 roku było to o 200 tysięcy złotych więcej. Podatników mamy w Polsce blisko 24,4 mln, a duchownych i alumnów katolickich ponad 56,3 tysięcy.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że średni podatek dochodowy za ubiegły rok to 2184 złote. Tymczasem każdy duchowny katolicki podzielił się z państwem kwotą niewiele ponad 236 złotych. Statystyczny ksiądz, siostra, a nawet biskup zapłacili więc w 2013 roku podatek ponad dziewięciokrotnie niższy niż podatnik nie będący duchownym.

Porównanie liczby podatników i kwot podatku dochodowego (PIT) odprowadzonego w 2013 roku

Liczba podatników w Polsce odprowadzających podatek dochodowy (PIT) Liczba duchownych Kościoła katolickiego w Polsce Suma podatku dochodowego (PIT) jak w 2013 roku wpłynęła do kasy państwa. Suma podatku dochodowego (PIT) jaką w 2013 roku zapłacili duchowni Średni podatek dochodowy (PIT) odprowadzony przez podatnika w 2013 roku Średnia kwota zryczałtowanego podatku dochodowego odprowadzona przez duchownego w 2013 roku
24,4 mln 56,3 tys. 53,2 mld zł 13,3 mln zł 2 184 zł 236 zł
Źródło: Money.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów i Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego.

Duchowni, którzy osiągają przychody z działalności duszpasterskiej, czyli zbierają na tacę lub co łaska za posługę, są płatnikami podatku zryczałtowanego. Wysokość ryczałtu ustalana jest odrębnie na każdy rok podatkowy przez urząd skarbowy właściwy dla miejsca wykonywania funkcji o charakterze duszpasterskim. Liczy się liczba mieszkańców parafii, (a nie tylko parafian) i miejsce zamieszkania. Oczywiście, te przywileje nie dotyczą duchownych pracujących w szkołach jako katecheci. Oni rozliczają się według powszechnie obowiązujących składek.

W Polsce w ubiegłym roku było 400 tysięcy podatników CIT, czyli osób prawnych prowadzących działalność gospodarczą. W sumie wszyscy odprowadzili do budżetu państwa blisko 28 mld złotych. Natomiast kościelne firmy zapłaciły zaledwie… 78 tysięcy złotych podatku CIT. Księża płaca symboliczne podatki od działalności gospodarczej dlatego, że zapewnia im to ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania oraz ustawie o CIT.

Do tego trzeba jednak dodać podatek, jaki duchowni płacą od posiadanych gruntów i lasów. Tutaj – poza obiektami sakralnymi i przeznaczonymi na działalność duszpasterską – nie ma przywilejów. Strona kościelna ujawnia, że jest to teraz około 110 tys. hektarów, tak więc odprowadzane podatki od tych nieruchomości przekraczają rocznie około 20 mln zł.

Czytaj również:  Zmiana w podatku od towarów i usług - Nowa matryca stawek VAT - komentarz ekspercki

Roczne przychody parafii są bardzo zróżnicowane i wynoszą od 30 tys. zł do 300-400 tys. zł – tak wynika z raportu KAI dotyczącego finansów Kościoła. Księża zarabiają od 800 do 5,5 tys. zł. Średnia to – jak twierdzą duchowni – to 2,5-3 tys. zł.

Dochody z tacy, za udzielanie ślubów, chrztów, za pogrzeby, stanowią dochody z niegospodarczej działalności Kościołów. Są one zwolnione od podatku dochodowego od osób prawnych i w tym zakresie kościelne osoby prawne nie mają obowiązku prowadzenia ewidencji wymaganej przez przepisy podatkowe. To jednak nie koniec przywilejów. Usługi świadczone przez Kościoły, m.in.: śluby, pogrzeby, bierzmowanie, chrzty, nie podlegają opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług. VAT-u nie płaci się też od pieniędzy z tacy.

Spór o pieniądze między rządem i duchownymi trwa już dwa lata. Celem rozpoczętych w 2012 roku negocjacji było zastąpienie utworzonego w 1950 r. Funduszu Kościelnego – na mocy ustawy o dobrach martwej ręki – stosowanym w innych krajach europejskich rozwiązaniem w formie dobrowolnego odpisu podatkowego na dowolnie wskazany kościół lub związek wyznaniowy.

Duchownym nie odpowiadają jednak propozycje odpisu na poziomie 0,5 procent z PIT, mimo że z szacunków MAC wynika, że zyskaliby na zmianie prawa. Obecnie Fundusz Kościelny to ponad 118 mln złotych rocznie. Gdyby zmiany wprowadzono jeszcze w 2012 roku, to w tym roku kościoły i związki wyznaniowe dostałyby ponad 200 mln złotych.

Szacunkowa wysokość odpisu podatkowego na rzecz kościołów i związków wyznaniowych, przy założeniu, że odpis sięgnąłby 0,5 procenta należnego podatku dochodowego (PIT)

Rok 2014 2015 2016 2017 2018 2019 2020 2021 2022
wysokość należnego podatku (w mld zł) 75,8 80,8 87,4 93,3 99,5 105,8 111,9 118,2 124, 8
stopa wzrostu wpływów z PIT 1,04% 6,60% 8,17% 6,81% 6,60% 6,29% 5,78% 5,68% 5,57%
udział odpisu we wpływach z PIT 0,23% 0,28% 0,28% 0,28% 0,28% 0,28% 0,28% 0,28% 0,28%
wysokość odpisu (w mln zł) 208,9 222,7 240,9 257,3 274,2 291,5 308,4 325,9 344
Źródło: Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji

Nie ma się co dziwić, że duchowni zaciekle walczą o finansowe przywileje. Od lat liczba praktykujących katolików, a co za tym idzie łożących na tacę, topnieje. W ubiegłym roku po raz pierwszy odsetek spadł poniżej 40 procent. Kolejne badanie uczestnictwa w mszach zostanie przeprowadzone przez kościelnych ankieterów (dominicantes i communicantes) 19 października.