Rewolucja w walce z astmą. Stworzona przez Polaków nakładka na inhalator i aplikacja na smartfona ostrzegą przed atakiem

0

Nakładka na inhalator i aplikacja w smartfonie mają zapobiegać atakom astmy. Urządzenie wyposażone jest w kalendarz pyleń, informacje o zanieczyszczeniach powietrza i warunkach pogodowych oraz dane dotyczące okoliczności użycia leku. Dzięki zgromadzonym danym jest w stanie ostrzegać przed możliwością wystąpienia ataku. Przypomina również o konieczności zażycia leku. Aplikacja na smartfona jest już dostępna, a urządzenie trafi na rynek wiosną 2018 roku.

Astma, czyli zapalna choroba dróg oddechowych charakteryzująca się napadami duszności, to jedno z najczęściej występujących schorzeń przewlekłych. W Polsce z jej powodu cierpi ok. 5 proc. społeczeństwa. Astma jest chorobą nieuleczalną, możliwe jest jednak jej kontrolowanie i niedopuszczanie do zaostrzenia jej przebiegu do tego stopnia, że objawy praktycznie nie występują. W tym celu stosuje się przewlekłą lub doraźną farmakologię oraz ograniczenie czynników pogarszających stan pacjenta. W monitorowaniu i kontrolowaniu astmy pomocne są także najnowsze technologie.

– Aby skutecznie kontrolować, należy wszelkie czynniki zrozumieć i zmierzyć, dlatego dostarczamy inteligentną nakładkę na inhalatory, która mierzy nie tylko ile razy użyliśmy inhalator, lecz także wszelkie czynniki atmosferyczne, pogodowe, alergeny w powietrzu czy jakość powietrza – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Jacek Mikosz, współzałożyciel start-upu FindAir.

Atak astmy może wywołać wiele czynników, m.in. warunki pogodowe, zanieczyszczenie powietrza, pyłki drzew, dym papierosowy czy zmiany temperatury. Nakładka na tradycyjny inhalator i specjalna aplikacja na smartfona, opracowane przez FindAir, mają stanowić rodzaj wirtualnego dziennika dla każdego astmatyka. Technologia ta zbiera informacje o użyciu leku oraz okolicznościach wystąpienia ataków astmy, dzięki czemu z czasem jest w stanie przewidzieć sytuację, podczas której może nadejść atak i ostrzec przed nim chorego.

– Staramy się dostarczać przydatne informacje naszym użytkownikom tak, aby mogli oni wyciągnąć wnioski do dalszej kontroli choroby. Staramy się dawać im takie porady na podstawie naszych analiz, aby mogli uniknąć następnego ataku astmy, aby ułatwić im życie i żeby nie musieli się wycofywać z aktywności – mówi Jacek Mikosz.

Czytaj również:  Bankowość w kieszeni: Polacy coraz więcej operacji wykonują na smartfonie

Urządzenie FindAir One zbiera informacje o ilości zażytego leku, co pomaga kontrolować liczbę dziennych dawek, oraz kontekście jego użycia. Aplikacja aktualizuje na bieżąco dane odnośnie do alergenów w okolicy, warunków pogodowych i stanu zanieczyszczenia powietrza (m.in. ilości pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5). Informacje te służą przede wszystkim ułatwieniu codziennego życia astmatyków, mogą być jednak również przedstawiane lekarzowi jako rodzaj dokumentacji choroby. Technologia opracowana w FindAir ma też zapobiegać zgubieniu inhalatora poprzez funkcję lokalizacji nakładki.

– Traktujemy lekarzy jako partnerów i zależy nam na tym, żeby analizy i dane, które zbieramy, pomagały im w stawianiu lepszej diagnozy, jeżeli wypracujemy model, że nasze raporty i analizy będą na tyle atrakcyjne dla lekarzy, że będą chcieli z tego korzystać, wtedy wierzymy, że oni będą chcieli polecać to urządzenie swoim pacjentom – mówi Jacek Mikosz.