Rosnący optymizm reprezentantów funduszy PE w Europie Środkowo-Wschodniej

0
Katarzyna Sermanowicz-Giza
Katarzyna Sermanowicz-Giza

Oceniając sytuację ekonomiczną w Europie Środkowo-Wschodniej przedstawiciele działających w regionie funduszy Private Equity wykazują się dużym optymizmem. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy z 3 do aż 24 proc. wzrosła liczba inwestorów PE uważających, że sytuacja się poprawia. W ciągu najbliższych miesięcy prawie trzy czwarte reprezentantów funduszy będzie koncentrować się na nowych inwestycjach, a to oznacza, że według nich w Polsce i w pozostałych krajach regionu jest w tej chwili dobry klimat do dokonywania akwizycji. To najważniejsze wnioski z kolejnej edycji badania „Deloitte Central Europe Private Equity Confidence Survey”, przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte.

Bieżąca edycja badania „Rebounding confidence drives mid-market” pokazała, że fundusze zaczęły odczuwać poprawę sytuacji gospodarczej. Potwierdza to wysokość tzw. indeksu optymizmu (CE Private Equity Confidence Index), który wynosi obecnie 124 punkty. Jeszcze sześć miesięcy wcześniej wskazywał jedynie 92. „Fundusze Private Equity w dużej mierze zwracają uwagę na wymierne wskaźniki gospodarcze, a te są optymistyczne. Przypomnijmy, że wzrost PKB w czwartym kwartale w regionie Europy Środkowej wynosił 3,6 proc. Poza tym mamy do czynienia z niską inflacją, a dodatkowo w Polsce również z niską stopą bezrobocia, która w marcu wynosiła 10 proc.” – tłumaczy Mark Jung, Partner w Dziale Doradztwa Finansowego, Lider Private Equity w Deloitte Central Europe.

W najnowszej edycji badania prawie jedna czwarta przedstawicieli funduszy Private Equity spodziewa się, że warunki gospodarcze w ciągu najbliższych sześciu miesięcy ulegną poprawie. To osiem razy więcej respondentów niż jesienią 2015 roku, kiedy to taką opinię wyrażało jedynie 3 proc. Z 33 do 27 proc. zmniejszył się odsetek inwestorów oczekujących pogorszenia warunków ekonomicznych. Natomiast połowa badanych przewiduje, że sytuacja gospodarcza się nie zmieni.

Katarzyna Sermanowicz-Giza
Katarzyna Sermanowicz-Giza, Dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte

Aż 73 proc. respondentów w okresie najbliższych sześciu miesięcy skupi się na nowych inwestycjach. To najwyższy wynik od wiosny 2011 roku. Pół roku wcześniej taką odpowiedź wskazywało 47 proc. przedstawicieli funduszy Private Equity. Co się więc zmieniło? „Z punktu widzenia inwestorów PE jest w tej chwili dobry moment, by wejść w nowe przedsięwzięcia, które w ciągu kolejnych 3-5 lat mogą zaowocować zadowalającą stopą zwrotu. Nie bez znaczenia jest fakt, że w tym momencie nowe spółki mogą zostać nabyte za korzystną cenę. Nie należy również zapominać o naturalnym cyklu życia funduszy, które ostatnie kilkanaście miesięcy poświęciły na fundraising. Teraz więc przyszedł czas na inwestycje” – wyjaśnia Katarzyna Sermanowicz-Giza, Dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Stąd nie dziwi fakt, że aż 51 proc. przedstawicieli funduszy PE prognozuje, że w najbliższych miesiącach więcej kupi niż sprzeda, podczas gdy rok temu taką deklarację złożyła tylko jedna piąta badanych. Jedynie 22 proc. wyraziło przeciwną opinię. Z kolei 27 proc. inwestorów deklaruje, że w ich inwestycyjnym portfelu poziomy sprzedaży i kupna będą się równoważyć. Ponad połowa badanych deklaruje, że priorytetem na najbliższe pół roku będzie wzrost organiczny spółek, które się w tym portfelu znajdują.

Warto zaznaczyć, że z 17 do 30 proc. wzrosła liczba tych inwestorów, którzy przewidują, że aktywność transakcyjna na rynku wzrośnie. Aż 59 proc. badanych spodziewa się, że pozostanie ona na niezmienionym poziomie. Zdecydowana większość ankietowanych (81 proc.) nie spodziewa się żadnych istotnych zmian w wielkości średnich transakcji, co staje się już stałym trendem.

Czytaj również:  Pakiet mobilności nie do zatrzymania

Nieco ponad połowa ankietowanych przewiduje, że najbardziej zacięta konkurencja pomiędzy funduszami w obszarze inwestycji będzie dotyczyła liderów rynku, a jedynie 5 proc. spodziewa się jej w odniesieniu do start-upów. Z kolei 43 proc. stawia na średnie firmy.

Co ciekawe, w porównaniu do września 2015 r., znacząco spadł odsetek ankietowanych, którzy wierzą w zwiększenie dostępności finansowania dłużnego (spadek z poziomu 53 proc. do 14 proc.).

„Siedmiu na dziesięciu respondentów uważa, że finansowanie dłużne pozostanie na niezmienionym poziomie. Przedstawiciele funduszy Private Equity zdają sobie sprawę, że raczej nie należy się spodziewać dalszego obniżenia stóp procentowych, a banki posiadają kapitał na finansowanie transakcji”– tłumaczy Katarzyna Sermanowicz-Giza. Prawie połowa wszystkich ankietowanych spodziewa się poprawy efektywności swych inwestycji finansowych, a pozostała część uważa, że pozostanie na tym samym poziomie co sześć miesięcy temu. Tylko 3 proc. przewiduje spadek.

W tej edycji badania przedstawiciele rynku Private Equity byli pytani, czy zwracają uwagę i oceniają dojrzałość cyfrową przedsiębiorstwa, którego kupnem są zainteresowani (dojrzałość cyfrowa oznacza rodzaj i zakres cyfrowego rozwoju przedsiębiorstwa, jak również używane przez niego kanały oraz technologie). Jak się okazuje 43 proc. zwraca uwagę na aspekt cyfrowy, ale nie ma w tym obszarze wypracowanego i konsekwentnego podejścia. Z kolei jedna trzecia robi to w sposób doraźny i dopiero wtedy, gdy inne obszary biznesowe zostały wzięte pod uwagę.

„Region Europy Środkowej i Wschodniej pozostaje obszarem oferującym inwestorom Private Equity szerokie możliwości inwestycyjne. Fakt ten nie zmienia się od kilku lat i nic nie wskazuje na to, by miało to nastąpić w najbliższym czasie. Optymizm reprezentantów tego rynku, ich otwartość na nowe inwestycje, jak również dobre wskaźniki gospodarcze zwiastują, że w ciągu kolejnych miesięcy możemy być świadkami interesujących transakcji” – podsumowuje Mark Jung.

Informacja o raporcie

Wyniki 27. edycji regionalnego badania Deloitte pt. „Rebounding confidence drives mid-market” z cyklu „Central Europe Private Equity Confidence Survey” stanowią wnioski z ankiety skierowanej do inwestorów Private Equity działających w krajach Europy Środkowej. Badanie ukazuje się cyklicznie dwa razy w roku (wiosna oraz jesień) począwszy od 2003 r. Przeprowadzona ankieta miała na celu zbadanie nastrojów i oczekiwań funduszy PE odnośnie m.in: rynku transakcyjnego, spodziewanych parametrów transakcyjnych oraz aktywności w ciągu kolejnych 6 miesięcy.

Indeks optymizmu jest średnią z 7 indeksów uzyskanych z pierwszych 7 pytań ankietowych. Wskaźnik przestawia zmianę odczuć pozytywnych w stosunku do łącznej liczy odpowiedzi pozytywnych i negatywnych (odpowiedzi neutralnie nie były brane pod uwagę) w porównaniu do pierwszej edycji badania z wiosny 2003 r. Im wskaźnik wyższy, tym większy optymizm przedstawicieli funduszy.