Rośnie zainteresowanie inwestorów nietypowymi funduszami

0


Fundusze inwestycyjne zamknięte, pomimo wyższej bariery zarówno wejścia, jak i wyjścia, cieszą się coraz większym zainteresowaniem inwestorów. Według Analiz Online ujemne saldo napływu i umorzeń środków do tej grupy funduszy po raz ostatni odnotowano w grudniu 2014 r. Inwestorzy najchętniej lokują pieniądze w fundusze absolutnej stopy zwroty, private equity i wierzytelnościowe, jednak coraz śmielej wchodzą także w bardziej nietypowe inwestycje.

– Obserwujemy coraz większe zainteresowanie klientów funduszami, które inwestują w trochę bardziej egzotyczne aktywa. Przykładem jest chociażby krakowski rynek restauracyjny, w który zainwestował Forum Food & Friends FIZ stworzony przez Forum TFI mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Artur Rawski, wiceprezes zarządu Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych Forum – Konkurencja również tworzy produkty, które są coraz ciekawsze, coraz bardziej odmienne, coraz bardziej nęcące rynek. Wydaje się, że dopóki giełda będzie się zachowywała tak, jak się zachowuje obecnie, to alternatywne fundusze inwestycyjne będą tylko zyskiwały kolejnych klientów.

Forum Food & Friends FIZ uruchomiony został przez Forum TFI w lecie tego roku. Inwestuje środki zebrane od inwestorów w obiekty hotelowo-restauracyjne położone w centrum Krakowa wykorzystujące wciąż niemalejącą popularność historycznej stolicy Polski zarówno wśród rodzimych, jak i zagranicznych turystów. Fundusz wyemitował certyfikaty inwestycyjne w ofercie niepublicznej, przeznaczone one były dla najwyżej 149 inwestorów. Minimalna kwota inwestycji dla osób fizycznych wynosiła równowartość 40 tys. euro (około 170 tys. zł).

– Inwestycje w fundusze zamknięte to oferta dla osób mających trochę więcej pieniędzy do zainwestowania, ponieważ jednostkowa wartość certyfikatu inwestycyjnego może nawet przekraczać kwotę 200 tys. zł  – mówi prezes Forum TFI – Niemniej nadal nie są to wartości, które skazują tego typu inwestycje wyłącznie na miliarderów.

Zakładana stopa zwrotu Forum Food & Friends FIZ to 6 proc. rocznie. To trzykrotnie więcej niż średnia z najlepszych lokat bankowych. Nie wspominając już o mocno kapryśnej giełdzie, na której WIG20 stracił w ciągu roku ponad 16 proc., zaś WIG – 4,7 proc.

Czytaj również:  Revolut Money Report: polscy milenialsi oszczędzają na wakacje

Fundusze inwestycyjne zamknięte będą nadal rozwijały się dynamicznie z uwagi na to, że stanowią cały czas bardzo interesującą alternatywę dla funduszy klasycznych, których rentowność powiązana jest z rynkiem regulowanym – uważa Rawski. – Stopy zwrotu z inwestycji w fundusze zamknięte są różne, w zależności od tego, w co dany fundusz inwestuje i jakie ryzyko jest związane z danym rodzajem portfela. W funduszach, które do tej pory utworzyło Forum TFI, stopy zwrotu wahały się od 7 do 13 proc. w skali roku.

Jak podają Analizy Online, przewaga umorzeń nad napływem środków dotknęła FIZ-y po raz ostatni w grudniu 2014 roku, czyli siedem kwartałów temu. Dla porównania, fundusze otwarte odnotowywały ujemne saldo przez 11 z tych 21 miesięcy. Największym powodzeniem wśród inwestorów cieszą się fundusze absolutnej stopy zwrotu, mające zarabiać zarówno na wzrostach, jak i spadkach indeksów giełdowych, fundusze aktywów niepublicznych typu private equity oraz fundusze sekurytyzacyjne (wierzytelnościowe).

Inwestorów nie odstrasza nawet fakt, że w FIZ-ach oprócz finansowej bariery wejścia jest też bariera wyjścia: ich certyfikaty inwestycyjne są umarzane tylko w określonych terminach, np. cztery razy w roku.

– Fundusze zamknięte polegają na tym, że certyfikaty inwestycyjne emitowane są w seriach, a ich umorzenia i emisje są trochę rzadsze. Koncentrują się na projektach, które są inne niż w funduszach otwartych, gdzie specyfika tych funduszy nakazuje inwestowanie w instrumenty zrozumiałe dla powszechnego odbiorcy.