Śląsk bardziej ekologicznym i innowacyjnym regionem dzięki projektom wartym 42 mld zł. W kolejce czekają kolejne

0

Chcemy, żeby Śląsk był kojarzony z innowacjami, a nie tylko z ciężkim przemysłem – podkreśla Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. W Programie dla Śląska, największym rządowym przedsięwzięciu polityki regionalnej w kraju, realizowanych jest już 46 projektów. Dotychczas najwięcej pieniędzy przeznaczono na projekty związane z energetyką, transportem, innowacyjnością czy środowiskiem. Na realizację Programu dla Śląska rząd przeznaczył 55 mld zł, z czego po dwóch latach już zaangażowano 42 mld zł.

– Przełamaliśmy pewną niemoc w różnych programach, które w przeszłości były przygotowywane dla Śląska, które były bardziej listą życzeń, „półkownikami”, czyli ładnie wyglądającymi wolumenami stojącymi na półkach. Teraz mamy program faktycznie realizowany. Ma potężne wsparcie ze strony państwa, bo w tej chwili zidentyfikowane w programie projekty opiewają na kwotę 55 mld zł – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Program dla Śląska jest największym obecnie realizowanym przez rząd przedsięwzięciem polityki regionalnej w kraju. To jeden z kluczowych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ma charakter otwarty, do programu cały czas można dołączać nowe projekty. Obecnie spośród 85 głównych przedsięwzięć w programie realizowanych jest ich już 46, a z 55 mld zł zaangażowanych jest 42 mld zł.

– Największe, najważniejsze projekty dotyczą sfery transportu, energetyki, ale również, co nas bardzo cieszy, innowacji. Nowym obszarem, który bardzo silnie się rozwija, jest wsparcie walki ze smogiem na Śląsku – wymienia Jerzy Kwieciński.

Łącznie z 42 mld zł w Programie dla Śląska najwięcej środków trafiło na przedsięwzięcia związane z energetyką (16,3 mld zł), transportem (13,2 mld zł), innowacyjnością (8 mld zł), rozwojem miast (2,5 mld zł), środowiskiem (1,4 mld zł), zatrudnieniem i szkolnictwem (0,6 mld zł). Z programu Infrastruktura i Środowisko blisko 1 mld zł zasili projekt poprawy jakości powietrza na Śląsku. W sumie o dofinansowanie ubiegają się 53 samorządy.

– Przeprowadzony nabór projektów na termomodernizację budynków komunalnych cieszył się olbrzymim zainteresowaniem. Przewidzieliśmy w nim 270 mln zł na wsparcie projektów, a uzyskaliśmy projekty na kwotę ponad 900 mln zł z dofinansowaniem unijnym do tych projektów na kwotę blisko 0,5 mld zł. To pokazało, że samorządy są naprawdę tym projektem bardzo zainteresowane – ocenia minister.

Mieszkańcy mogą liczyć na dofinansowanie wymiany pieców i termomodernizację domów. W tych najbardziej zanieczyszczonych miastach, jak Żywiec, Żory czy Pszczyna, dofinansowanie może sięgać 90 proc. w ramach programu STOP SMOG.

Resort inwestycji i rozwoju podaje, że obecnie Narodowe Centrum Badań i Rozwoju przeznacza blisko 220 mln zł na 42 innowacyjne inwestycje z obszarów przemysłu stalowego, energetyki, motoryzacji, medycyny i farmaceutyki.

Czytaj również:  Czwarta rewolucja przemysłowa to szansa dla Polski na wyrwanie się z pułapki średniego dochodu. Eksperci apelują m.in. o powołanie rządowego szefa informatyki

– Chcemy, żeby Śląsk był kojarzony z innowacjami, a nie tylko z ciężkim przemysłem. Przemysł jest „wysysaczem” innowacji z gospodarki, a to w przypadku Śląska ma olbrzymie znaczenie. Ale na efekty, które będziemy widzieli poprzez takie wskaźniki jak wzrost PKB czy zwiększenie wydatków na badania i rozwój, musimy jeszcze poczekać parę lat – mówi Jerzy Kwieciński.

Według danych GUS udział Śląska w PKB kraju wynosi 12,2 proc. Ustępuje pod tym względem tylko warszawskiemu stołecznemu regionowi (17,2 proc.). Śląskie zalicza się do czterech województw, w których PKB na mieszkańca przekracza krajową średnią

– Konsekwentna realizacja Programu dla Śląska pokazuje, że odbijamy się od niekorzystnych wskaźników. Sytuacja jest bardzo dobra, ale zawsze przypominam kazus miasta Detroit, które w latach 60.–70. było praktycznie największym producentem samochodów na świecie. To, co się działo na rynkach w latach 80., doprowadziło do tego, że miasto zbankrutowało, bo ich sektor gospodarczy opierał się tylko na jednej branży – motoryzacji. Dlatego my musimy szukać różnych filarów gospodarki – dodaje Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Rządowy program rozwija na Śląsku różne przedsięwzięcia, m.in. aktywizujące zawodowo młode osoby. W ramach przedsięwzięcia „Młodzi na rynku pracy” pracę rozpoczęło ok. 26 tys. osób.

Dodatkowo dofinansowanie w ramach programu dostało siedem śląskich uczelni, przede wszystkim na stworzenie nowych kierunków studiów, np. informatycznych, medycznych, związanych z energetyką czy cyberbezpieczeństwem. Wszystko po to, by region mógł się rozwijać w różnych kierunkach

 Musimy szukać różnych filarów gospodarki. Teraz jest to sektor wydobywczy i motoryzacyjny. Jesteśmy na etapie rozwijania sektora medycznego, mamy wiele szpitali i uczelni medycznych. Trzeba to wszystko spiąć w synergię podmiotów, które będą mogły ze sobą współpracować. Mamy też świetną kadrę profesorską w województwie śląskim i myślę, że medycyna to specjalizacja przyszłości naszego województwa – ocenia marszałek województwa.

Na Śląsku mają też być produkowane komponenty do OZE, np. farm wiatrowych.

 Mamy niesamowity potencjał gospodarczy, zaplecze w postaci hut i walcowni, spółek telekomunikacyjnych czy energetycznych. Nie będziemy w stanie budować wiatraków, bo to się nie opłaca ze względu na konieczny transport nad morze, ale możemy być wkładem do tej produkcji – zaznacza Jakub Chełstowski.