Sposób na nieuczciwą konkurencję w Internecie – materiał ekspercki

0

Na działalność w Internecie decyduje się coraz więcej osób. Niestety, sieć sprzyja próbom prowadzenia interesu niezupełnie zgodnie z prawem. To zmora przedsiębiorców, którzy rzetelnie kierując swoją firmą, ponoszą straty z tytułu działań nieuczciwej konkurencji – osób bez zarejestrowanej działalności, nierzadko opierających ją o plagiat, zaniżanie cen, zakazaną reklamę czy naśladowanie promocji. Jak bronić się przed oszustami? – wyjaśnia ekspert, Wojciech Popławski, radca prawny w Kancelarii Radców Prawnych Kowalski, Popławski i Wspólnicy w Legnicy.

Aby rozwiązać problem nieuczciwego konkurenta, należy sięgnąć do przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze zm. – zwana dalej: „ustawą”). Akt ten reguluje zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji w działalności gospodarczej, w szczególności produkcji przemysłowej i rolnej, budownictwie, handlu i usługach – w interesie publicznym, przedsiębiorców oraz klientów.

Bez wątpienia osobę prowadzącą działalność konkurencyjną w stosunku do uczciwej firmy, również należy potraktować jako przedsiębiorcę. Nawet jeśli nie zarejestrował on oficjalnie swej działalności, nie stanowi to przeszkody dla takiego uznania, bowiem w myśl przepisu art. 2 ustawy przedsiębiorcami są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które prowadząc, chociażby ubocznie, działalność zarobkową lub zawodową uczestniczą w działalności gospodarczej.

Nieuczciwa konkurencja według prawa

Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza ono interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Ustawodawca wymienił przykłady niektórych zachowań przedsiębiorcy, które stanowią przejawy nieuczciwej konkurencji (patrz Ramka).

Co ważne, katalog czynów nie ma charakteru zamkniętego. Może nim być każde działanie przedsiębiorcy, o ile spełnia przesłanki określone w ust. 1 ustawy.

Dochodź swoich praw przed sądem

Przedsiębiorca, którego interesy zostały zagrożone lub naruszone czynem nieuczciwej konkurencji, może – stosownie do treści art. 18 ust. 1 ustawy – żądać:
– zaniechania niedozwolonych działań,
– usunięcia skutków niedozwolonych działań,
– złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie,
– naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych,
– wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści,
– zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Czytaj również:  Po ACTA 2 cyberpolisy może czekać rewolucja

Wszelkie żądania należy zawrzeć w pozwie skierowanym do sądu powszechnego, w którego okręgu znajduje się mienie pozwanego podmiotu lub w miejscu wystąpienia niedozwolonego czynu. W piśmie należy opisać dokładnie działalność konkurenta, wyjaśnić na czym polega nieuczciwość oraz przedstawić dowody potwierdzające prowadzenie działalności.

Ponadto, przedsiębiorca w toku postępowania sądowego może domagać się, by sąd orzekł o wyrobach, ich opakowaniach, materiałach reklamowych i innych przedmiotach bezpośrednio związanych z popełnieniem czynu nieuczciwej konkurencji (art. 18 ust. 2 ustawy). Uwzględniając powództwo, sąd w szczególności może orzec ich zniszczenie lub zaliczenie na poczet odszkodowania.

Należy pamiętać, iż roszczenia z tytułu czynów nieuczciwej konkurencji ulegają przedawnieniu z upływem lat trzech. Bieg przedawnienia rozpoczyna się oddzielnie w przypadku każdego naruszenia. W pozostałym kwestiach związanych z przedawnieniem ustawa odsyła do przepisu art. 4421 Kodeksu cywilnego.

Na marginesie warto wskazać, że sama strona internetowa (jako całość), jak i jej poszczególne elementy (struktura, treść, elementy graficzne, aplikacje) podlegają ochronie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631). W myśl ustawy kopiowanie utworu, jakim jest w wielu przypadkach strona internetowa lub jej elementy, stanowi naruszenie praw autorskich.