Stopy w górę. Kurs dolara zyskuje, złoty traci 

0

Podwyżka stóp w USA nie zatrzymała spadku rentowności obligacji. Posiedzenie Fed nie takie gołębie dla dolara jak sądzono. Kurs EUR/USD spadł do 1,136. Na wartości zaczął tracić złoty.

Podwyżka FED umocniła dolara, złoty traci na wartości, wzrost cen obligacji

W środę najważniejszym wydarzeniem na rynkach finansowych było posiedzenie amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Zgodnie z oczekiwanymi koszt pieniądza w USA po raz czwarty w tym roku został podniesiony w górę do w przedziale  2,25-2,50%. Równocześnie wskazano na dwie, a nie trzy jak poprzednio, kolejne podwyżki stóp w 2019 roku i jeszcze jedną w 2020. Choć zasygnalizowano, że zacieśnianie polityki pieniężnej zbliża się ku końcowi w obliczu zmienności na rynkach finansowych i spowolnienia globalnego wzrostu, w grudniowym komunikacie FOMC utrzymała możliwość „kolejnych, stopniowych podwyżek przedziału stopy funduszy federalnych”. Kolejne decyzje uzależnione będą jednak już nie tylko od nadchodzących danych z gospodarki, ale też „wydarzeń w światowej gospodarce i na rynkach finansowych”.

Zapowiedź dwóch podwyżek stóp w przyszłym roku, przy spadku oczekiwań rynku, który przed grudniowym posiedzeniem FOMC wyceniał co najwyżej jedną podwyżkę, umocniła dolara. W rezultacie kurs EUR/USD spadł do 1,136. Na wartości dzisiaj od rana traci też złoty, z kursem EUR/PLN zbliżającym się do 4,29.

W oczekiwaniu na wynik spotkania kurs EUR/PLN stabilizował się w okolicach 4,28-4,285 przy EUR/USD notowanym powyżej 1,14. Częściowo, te relatywnie wysokie notowania euro do dolara podczas handlu w Europie wspierały też doniesienia o osiągnięciu przez Włochy nieformalnego porozumienia z Komisją Europejską w sprawie spornego budżetu na rok 2019 co nasiliło „rozsądne oczekiwania”, że ocena nowej włoskiej propozycji budżetowej (2,04% deficytu wobec zanegowane 2,4%) będzie pozytywna.

W kraju GUS opublikował dane produkcyjne za listopad. Choć dynamika produkcji obniżyła się do 4,7% r/r z 7,4% w październiku, to jednak sama skala spadku pozytywnie zaskoczyła ekonomistów. Rynek zakładał bowiem możliwy silnie negatywny wpływ na dane kalendarza (w tym dodatkowego nieplanowanego wolnego dnia 12 listopada) i spadku produkcji do 3,6% (wg TR). Nadal dobrze radzi sobie budowlanka, napędzana inwestycjami publicznymi, w ubiegłym miesiącu odnotowując wzrost na poziomie 17,1%. Tym samym, jak zauważają ekonomiści Banku, listopadowe dane wskazują na solidny stan polskiej gospodarki, która  jak do tej pory opiera się płynącym z zagranicy oznakom spowolnienia. Dane nie będą miały jednak wpływu na styczniową decyzję RPP dot. stóp procentowych. Choć wskazują na wciąż dobry stan polskiej gospodarki, to towarzyszy mu jednak coraz niższa inflacja, również liczona w cenach producenta (w listopadzie wskaźnik PPI spadł w do 2,7% r/r z 3,2% miesiąc wcześniej). Dane nie miały wpływu na notowania złotego.

Czytaj również:  Negatywne skutki gospodarcze zakazu handlu w niedziele

Na lokalnym rynku stopy procentowej środa przyniosła stabilizację notowań, w oczekiwaniu na wieczorną decyzję Fed. Wspomniane dane krajowe, chociaż zaskoczyły wyższą dynamiką wzrostu, nie wpłynęły na rynek. W Europie widać było z kolei silny spadek dochodowości włoskich obligacji, co związane było z informacją o zawarciu porozumienia w sprawie budżetu pomiędzy rządem Włoch a Komisją Europejską.

Mimo oczekiwanej w USA podwyżki stopy funduszy federalnych o 25 pb. do 2,25%-2,50% rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych wyraźnie spadły w okolice 2,75% (-6 pb.). Chociaż ton komentarza FOMC został złagodzony, to bazowy scenariusz po grudniowej korekcie zakłada wzrost podstawowej stopy o 50 pb. w 2019 r. Dla porównania rynek wyceniał przed posiedzeniem tylko jedną podwyżkę. Również ścieżka PKB i PCE praktycznie pozostały na niezmienionych poziomach. Mamy zatem sytuację, w której Fed nawet nie zbliżył się do scenariusza wycenianego przez rynek, a mimo to doszło do spadku rentowności obligacji. Widać zatem, że inwestorzy mocno wierzą w scenariusz spowolnienia globalnej gospodarki, a w konsekwencji w bardziej umiarkowane podwyżki stóp w USA w relacji do ścieżki prezentowanej na grudniowym posiedzeniu.

Reakcja po decyzji Fed sprzyja globalnemu rynkowi długu, w tym polskim obligacjom. Dodatkowo w Polsce wyceny wzmacniają dane makroekonomiczne i krótkookresowo niższa podaż. Niemniej potencjalny wzrost cen obligacji nie powinien być silny ze względu na już bardzo wysokie wyceny.

Wykres dnia: Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych w sektorze rocznym i 5-letnim właśnie się zrównały. Kontynuacja dotychczasowych trendów będzie prowadzić do inwersji krzywej.

Rentowności amerykańskich obligacji skarbowych w sektorze rocznym i 5-letnim właśnie się zrównały
Źródło: Thomson Reuters

Autorzy / Źródło: Joanna Bachert, Mirosław Budzicki / Centrum Analiz PKO Bank Polski