Fed miał dostarczyć gołębią podwyżkę i to zrobił

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Za nami kolejne posiedzenie FOMC, z którego każdy wyciąga takie wnioski, jakie mu bardziej pasują. Gołębia podwyżka była tym, czego inwestorzy oczekiwali od Fed, choć ukrycie liczyli na coś więcej. Częściowe rozczarowanie przynosi kontynuację spadków na giełdach i podtrzymanie obaw o spowolnienie globalnego ożywienia. Rynek walutowy jest w rozkroku.

Fed miał dostarczyć gołębią podwyżkę i to zrobił. Cel dla stopy rezerw federalnych został podniesiony o 25 pb do 2,25-2,50 proc., a z technicznych powodów stopa rezerw obowiązkowych w zrosła tylko o 20 pb. W projekcji członków FOMC na kolejne lata usunięto jedną podwyżkę z 2019 r. (teraz Fed zakłada tylko dwie), jeszcze jedną w 2020 r. i bez zmian w 2021 r. Komunikat i konferencja prasowa były zbliżone do oczekiwań rynkowych dotyczących złagodzenia przekazu, choć nie dały jasnego wskazania, że Fed jest bliżej przerwania cyklu podwyżek. Innymi słowy nie da się całkowicie wykluczyć następnej podwyżki w marcu, nawet jeśli prezes Powell uwarunkował kontynuację zacieśniania od realizacji optymistycznych prognoz gospodarczych. W przekazie nie brakowało gołębich wzmianek. Fed uważa, że potrzeba tylko „nieco” dalszego stopniowego podnoszenia stóp procentowych, a ryzyka dla perspektyw gospodarczych przestały być, a tylko wydają się „z grubsza zrównoważone”. Zmiany w komunikacie pokazują, że część członków FOMC poważniej obawia się skutków ostatnich wydarzeń na świecie i na rynkach i jest gotowa już teraz nieco przyhamować z cyklem zacieśniania. Nie są oni jednak w większości. Innym gołębim punktem było też obniżenie mediany prognozy długoterminowej stopy neutralnej do 2,75 proc. z 3 proc. oraz przyznanie przez Powella, że stopy procentowe są teraz mniej więcej na pułapie zbieżnym z dolnym zakresem szacunków stopy neutralnej.

Tragizm rynków polega na tym, że choć inwestorzy otrzymali od Fed to, co zakładali, to jednak ukrycie liczyli na coś więcej po stronie gołębiości. Fed miał być lekarstwem na poprawie nastrojów rynkowych i poprzez ogłoszenie końca cyklu podwyżek (lub silnego złagodzenia komunikatu w inny sposób) dać impuls do rajdu apetytu na ryzyko i stworzenia iluzji, że polityka monetarna nie zdławi ożywienia. Optymizm Fed dotyczący sytuacji w gospodarce został odebrany jako ignorancja, która przynosi pogłębienie spadków na rynku akcji. Rentowności obligacji skarbowych USA spadają, bo rynek dalej upiera się przy swoim – według niego Fed nie będzie w stanie przeprowadzić jeszcze trzech podwyżek, a raczej może jedną. Na rynku walutowym inwestorzy nie wiedzą, czy kochać dolara, czy nim gardzić i w końcowym rozrachunku przeważa porządkowanie pozycji przed świąteczną przerwą.

Osobiście uważam, że wczorajsza reakcja na przekaz Fed jest dowodem odklejenia się inwestorów od fundamentalnej oceny gospodarki. Niepewność wokół potencjalnych czynników ryzyka potęguje obawy o spowolnienie gospodarcze, co też prowadzi do wyolbrzymiania niektórych sygnałów. Niebezpieczne jest to, że przy podtrzymywanym pesymizmie rynkowym niepewność inwestorów może przerodzić się w niepewność konsumentów i przedsiębiorców, w efekcie czego spowolnienie gospodarcze pogłębi się. Wówczas inwestorzy stwierdzą, że od początku mieli rację, nie widząc tego, że byli sprawcami.

Festiwal banków centralnych G10 nie kończy się na Fed. W nocy bez echa przeszła decyzja Banku Japonii – bank utrzymał parametry polityki bez zmian, tak jak i treść komunikatu. Bank Anglii przed dzisiejszą decyzją ma sporo do przedyskutowania, ale potęgowana niepewność nie przełoży się na konstruktywny komunikat. GBP pozostaje słaby z perspektywą nagłych skoków pod wpływem politycznych nagłówków. Szwedzki Riksbank do ostatniej chwili podtrzymywał oczekiwania, że podwyżka stóp procentowych może wystąpić w grudniu, albo w lutym przyszłego roku. Ale po rozczarowującym odczycie inflacji CPI w ubiegłym tygodniu, Riksbank ma solidny argument, by zwlekać. Rynek jednak agresywnie podtrzymuje wycenę na 50 proc., zatem przy każdej decyzji ktoś będzie zaskoczony, a SEK nie będzie stał w miejscu.

Konrad Białas
Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie