Światowy rynek innowacji w medycynie rośnie o 10 proc. rocznie. W Polsce wciąż istnieje wiele barier przy wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań

0

Sektor innowacji z zakresu medycyny rozwija się na świecie w tempie około 10 proc. rocznie – mówi Marcin Bruś, ekspert ds. komercjalizacji w Genomtec. Dodaje, że inwestowanie w innowacje w Polsce wymaga od inwestorów dużej świadomości ryzyka i cierpliwości. W Polsce wciąż istnieje wiele barier związanych z wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań na rynek.

– Innowacje z zakresu medycyny są dosyć specyficzne i kosztowne. Wymagają cierpliwych i świadomych inwestorów, gotowych zaakceptować wyższe ryzyko i dłuższy czas zwrotu inwestycji, natomiast ten zwrot może być imponujący – zapewnia w rozmowie z agencją Informacyjną Newseria Innowacje Marcin Bruś, ekspert ds. komercjalizacji w firmie Genomtec, która dostarcza innowacyjne rozwiązania dla personelu medycznego.

Ekspert zaznacza, że oprócz podwyższonego ryzyka każdy przedsiębiorca operujący na rynku medycznych innowacji musi mieć świadomość wielu barier, jakie może napotkać. Według badań „Innowacyjność w sektorze ochrony zdrowia w Polsce” kraj nasz ma jeden z najdłuższych procesów decyzyjnych dotyczących dopuszczenia innowacyjnej terapii medycznej na rynek. Taki proces trwa w Polsce ponad 2 lata. Dla porównania w innych krajach Unii Europejskiej, takich jak Francja, Holandia, Niemcy czy Wielka Brytania, proces ten trwa od pół roku do roku. Sumaryczny Indeks Innowacyjności w Polsce, obejmujący różne obszary innowacyjności, takie jak motory innowacji, działalność przedsiębiorstw czy efekty działalności innowacyjnej, wynosi zaledwie 0,313 (w skali od 0 do 1). Dla całej UE średnia przekroczyła 0,55. To nie są jedyne bariery związane z wejściem na rynek.

– W tym biznesie trzeba mieć świadomość, na jakie rynki możemy wchodzić, jakie są ograniczenia patentowe. Najważniejsze jest unikanie arogancji i skupienie się na technologii, ważne jest pozyskanie takich partnerów, którzy pomogą zrozumieć rynek. Trzeba obsesyjnie dbać o każdy szczegół zrozumienia rynku i konsumenta – jaką cenę są gotowi zapłacić, gdzie jest deficyt, gdzie pojawia się ból, który moglibyśmy złagodzić, jaki problem możemy rozwiązać – tłumaczy Marcin Bruś.

Czytaj również:  Imigranci z Afryki i Syrii nie są ratunkiem dla polskiego rynku pracy

Doświadczenia w zakresie wprowadzania innowacyjnych rozwiązań na rynek medyczny możemy się uczyć od Amerykanów. Jak wynika z raportu Pharmaceutical Research and Manufacturers of America w 2015 roku największe koncerny farmaceutyczne w Stanach Zjednoczonych wydały blisko 59 mld dolarów na badania i rozwój. W efekcie od 1999 r. zaproponowano ponad 100 nowych terapii medycznych, 550 nowych leków, a w chwili obecnej są prowadzone badania nad ponad 7300 nowymi substancjami.

– Na początku posiłkujemy się aniołami biznesu, osobami, które mają doświadczenie w biznesie i podobnych inwestycjach, taka grupa w Polsce powstaje. Później, kiedy następuje etap prototypu, posiłkujemy się funduszami, patrzymy oczywiście również na środki publiczne, aby móc rozłożyć ryzyko – mówi Marcin Bruś z firmy Genomtec.

Zanim pomysł stanie się komercyjnym sukcesem, musi przejść przez cztery fazy cyklu tworzenia innowacji: faza odkrycia, faza rozwoju idei, faza przyspieszenia i skalowanie. Jak wynika z badań „Innowacyjność w sektorze ochrony zdrowia w Polsce” z 2016 r. przeprowadzonych przez Instytut Innowacyjna Gospodarka na 1000 pomysłów przypadają zaledwie 3 wdrożenia oraz tylko 1 z sukcesem.