Świetne wyniki Nvidia mimo niedoboru chipów. Czy Broadcom także pobije rynek?

wall street

W minioną środę swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał przedstawiła NVIDIA, znany producent układów i kart graficznych. Okazały się one znacznie lepsze od oczekiwań analityków. Przychody w kwartale wzrosły o 84 proc. do 5,7 mld. dolarów, to 13 proc. więcej niż w poprzednim kwartale. Wskaźnik EPS (zysk na akcję) wzrósł o 31 proc. do 3,03 dolara z 2,31 dolara w poprzednim kwartale. Największy wzrost przychodów (+106 proc.) dotyczy chipów i kart graficznych. Popyt na część produktów firmy jest tak duży, że na wielu rynkach pozostają one trudno dostępne. Szczególnie dotyczy

to zaawansowanych układów graficznych, które są wykorzystywane przez kopiących kryptowaluty. Podaż jest ograniczona przez problemy z dostępem do chipów, a stan taki utrzyma się prawdopodobnie do 2022 roku i będzie wpływał na wyniki spółki w najbliższych kwartałach. Pomimo tych problemów spółka w drugim kwartale planuje zwiększyć przychody do 6,3 mld. dolarów oraz podnieść poziom wypracowanej marży brutto z 66,2 proc. na 66,5 proc.

W czwartek producent mikroprocesorów Broadcom przedstawi wyniki za pierwsze trzy miesiące tego roku (drugi kwartał roku podatkowego). Ta spółka także jest poważnie dotknięta problemem dostępu do półprzewodników. Już w marcu spółka informowała, że zamówienie od klientów przekroczyły 90 proc. produkcji firmy na 2021 rok. Klienci, obawiając się problemów z dostępnością produktów, zwiększają zamówienia, co jeszcze bardziej powiększa niedobory. Pomimo tych problemów spółka spodziewa się wzrostu przychodów o 17 proc. k/k.

Otwartym pozostaje pytanie, czy firmy te firmy będą nadal radzić sobie z ograniczeniami podaży i zwiększać swoje przychody do czasu polepszenia dostępności chipów. Czy też wielkość sprzedaży zostanie ograniczona, uderzając zarówno w przychody, jak i rentowność?

Paweł Majtkowski, analityk eToro na polskim rynku