Szanse rozwojowe dla polskiej gospodarki

0

Szanse rozwoju Polski i wykorzystywanie jej zasobów powinny być rozpatrywane w perspektywie dziesięcioleci. Nie jest to zależne od polityki fiskalnej, czy monetarnej – która musi zapewniać stabilność. Potrzebne jest natomiast sięganie po rezerwy technologiczne, innowacyjne i kapitał ludzki. Te Polska wciąż posiada.

Mimo problemu na rynku pracy, wciąż pozostaje na nim spora liczba niewykorzystanych, biernych zawodowo osób. Mamy też potencjał zatrudniania emigrantów. Do tego dochodzą możliwości rozwijania innowacji, tworzenia własnych produktów i sprzedawania ich pod marką własną. Ważne, aby wyciągać z polskiej produkcji i eksportu jeszcze więcej. W tym kierunku będzie zmierzać Polska. To jedyne wyjście, jeśli chcemy wyrosnąć z bycia dostawcą taniej, dobrej siły roboczej – a w zamian oferować marki i rozwiązania.

– W długookresowej strategii wzrostu nie chodzi o klasyczną politykę fiskalną, lecz o działania inwestycyjne, wspieranie pewnych gałęzi przemysłu. Chodzi o politykę rozwoju, wsparcia dla ekspansji zagranicznej polskich firm czy finansowania wyższych technologii – powiedział agencji eNewsroom Mateusz Walewski, główny ekonomista BGK.

– Takie podejście jest niezależne od standardowego tzw. policy mix. Konieczny jest zrównoważony budżet, aby długookresowe narzędzia odgrywały znaczącą rolę. Rozchwianej gospodarce nie pomoże perspektywiczna polityka. Taki stan rzeczy odstrasza inwestorów, co stanowi duży problem. Zrównoważony budżet i nie za wysoki dług stwarzają przestrzeń dla polityki monetarnej. Ta z kolei pozwala na tworzenie długookresowych planów, na których należy się skupiać. Obecnie mamy najniższy deficyt w historii. Zapowiadane spowolnienie może go naturalnie zwiększyć. Jeżeli jednak Polska będzie w stanie zachować wzrost efektywności ściągania podatków, który został niedawno osiągnięty, wtedy polskich budżet będzie bezpieczny – przewiduje Walewski.