Termo2Power planuje emisję obligacji

0

Jacob Brouwer, prezes zarządu Termo2Power

Pod koniec grudnia spółka Termo2Power zadebiutowała na giełdowym rynku NewConnect. Jak mówi jej prezes, zależało mu na zdobyciu zaufania inwestorów, w następnym kroku zapowiada bowiem sprzedaż obligacji. Spółka zajmuje się budową urządzeń do odzyskiwania energii elektrycznej z ciepła odpadowego. Choć badania trwają, ma już pierwsze zamówienia.

– W tej chwili jest to private placement, nie wypuszczaliśmy dodatkowych akcji na rynek poza tymi należącymi do obecnych akcjonariuszy – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Jacob Brouwer, prezes zarządu Termo2Power. – Planujemy jednak w kolejnym kroku wyemitować obligacje, zdobyć kapitał i dlatego zdecydowaliśmy się na wejście na giełdę, żeby zdobyć zaufanie u osób, które mogą kupić te obligacje. Później zobaczymy, jakie będą potrzeby i zdecydujemy o nowych emisjach akcji albo obligacji.

29 grudnia 2016 roku istniejąca nieco ponad rok spółka zadebiutowała na NewConnect. Choć nie zaoferowała inwestorom nowych akcji, planuje dalszą aktywność na rynku publicznym bądź prywatnym.

– Emisja obligacji będzie na Catalyst albo prywatna, ponieważ Catalyst jest trochę formalny. Nasza emisja będzie trochę za mała do takiej formy jak Catalyst, ale to jest do rozważenia. Myślę też, że jest potencjalna szansa na to, żeby duże koncerny typu General Electric, które są zainteresowane tą technologią, mogą próbować nas kupić jako spółkę i chcemy tego na razie po prostu uniknąć.

Termo2Power dostarcza systemy do odzysku energii elektrycznej z ciepła odpadowego. Jak deklaruje, jest jedynym takim producentem w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej koronnym produktem jest specjalnie stworzony ekspander – rozprężarka, czyli maszyna tłokowa lub wirnikowa, za pomocą której oziębia się gaz przez jego rozprężanie, w wyniku czego powstaje energia.

– Oczywiście pracujemy nad optymalizacją, np. jaki może być dolot do ekspandera, jaki kształt tłoków. Trzeba po prostu zwiększyć sprawność tego urządzenia. Pracujemy nad tym razem z Politechniką Wrocławską i Politechniką Warszawską, jesteśmy w stałym kontakcie z tymi uczelniami – mówi prezes Termo2Power. – Czekamy w tej chwili na pierwsze wyniki testowe naszego urządzenia badawczego, ale klienci stoją już faktycznie w kolejce, chcą zobaczyć nasz produkt i złożyć zamówienie. Na razie jednak chcemy spokojnie przeprowadzić badania i dopiero wejść na rynek.

Firma poinformowała ostatnio o zamówieniu o wartości 1,5 mln zł z rynku włoskiego na systemy do gazyfikacji drewna. Wcześniej otrzymała zlecenia od producenta irlandzkiego na urządzenia do produkcji biomasy oraz francuskiego wytwórcy silników siodłowych. Cały czas prowadzi badania w swoim zakładzie w Kwidzynie.

Czytaj również:  Wolfs Technology Fund S.A. rozważa skup akcji własnych

Po trzech kwartałach 2016 roku Termo2Power miała 319 tys. zł przychodów ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów oraz 88 tys. zł straty operacyjnej. Ten wynik ma się jednak zmienić.

– Na pewno wynik będzie na plus, obrót też. W tej chwili mamy małe obroty, kończymy fazę pionierską i badania. Dopiero gdy nastąpi rozwój i całkowity rozruch produkcji, obroty bardzo szybko wzrosną – zapowiada Brouwer.