Uwaga inwestorów skupiona na globalnych rynkach akcji

0

Inwestorzy ponownie przeżyli chwile grozy po tym jak największe amerykańskie indeksy akcji zanurkowały o kilka procent. Skąd ten spadek? Giełdowi analitycy jeszcze nie mają gotowej odpowiedzi. 

Wczorajszy handel na rynku walutowym nie był przesadnie interesujący: polski złoty ponownie osłabił się w relacji do euro i funta brytyjskiego, nieznacznie słabszy był również w parze z dolarem amerykańskim. Kurs EUR/PLN w ostatnim czasie porusza się w trendzie bocznym o dość ograniczonym zakresie wahań osłabiając się jednego dnia i odrabiając straty w kolejnym.

Dużo bardziej interesująca sytuacja ma miejsce na pozostałych rynkach. Wczorajszy dzień przyniósł silną wyprzedaż globalnych akcji, na czele których stały amerykańskie spółki technologiczne. Największe indeksy, amerykańskie S&P 500, NASDAQ, niemiecki DAX, czy japoński NIKKEI 225 notowały spadki dochodzące do 3-4%. „Indeks strachu”, czyli VIX, obrazujący postrzegany przez inwestorów poziom przyszłej zmienności głównego amerykańskiego indeksu doświadczył wzrostu o 44% – największego od ośmiu miesięcy. Co ciekawe, trudno jednoznacznie wskazać przyczynę zmian na giełdach.

Możliwe, że korekta w wycenie akcji następuje ze względu na wzrost rentowności amerykańskich obligacji (co sprawia, że akcje stają się relatywnie mniej atrakcyjne oraz obrazuje wzrost kosztów kredytu, co też nie sprzyja spółkom). Pytanie, dlaczego do tak silnych spadków doszło wczoraj, mimo, że rentowności największy wzrost zaliczyły w połowie poprzedniego tygodnia? Może to być też próba „urealnienia” często nieodpowiadających fundamentom wycen rynkowych amerykańskich spółek, jak i kolejna odsłona obaw o działania FED, czy o konflikt handlowy.

W kontekście ostatnich zmian warto obserwować dzisiejsze dane inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych – jeśli okaże się, że wrześniowa inflacja w USA była wyższa od oczekiwań, naturalnie może przełożyć się to na kontynuację wzrostu rentowności amerykańskich obligacji oraz negatywnie wpłynąć na doświadczający trudności rynek akcji. Jeśli wyprzedaż będzie kontynuowana, a niepokój inwestorów wzrośnie, niewykluczone, że może to szkodzić również innym aktywom ryzykownym, takim jak polska waluta.

Czytaj również:  Bank Anglii podnosi stopy procentowe i sygnalizuje, że nie będzie spieszył się z kolejnymi podwyżkami

SPOJRZENIE NA GŁÓWNE WALUTY

EUR

Kurs EUR/PLN w środę wzrósł o 0,4%, wahając się w widełkach 4,30-4,32. Wspólna waluta radziła sobie wczoraj całkiem nieźle i istotnie umocniła się w parze ze słabszym dolarem amerykańskim, nieznacznie tracąc natomiast w relacji do silniejszego funta brytyjskiego. Wczorajszy dzień nie obfitował w istotne informacje ze strefy euro, dziś z kolei poznamy protokół z posiedzenia EBC. Niemal na pewno uwaga inwestorów będzie jednak skupiać się na sytuacji po drugiej stronie Atlantyku.

GBP

Kurs GBP/PLN w środę wzrósł o 0,6%, wahając się w widełkach 4,91-4,95, para znalazła się najwyżej od lipca. Brytyjska waluta istotnie umocniła się również w relacji do dolara amerykańskiego i nieznacznie zyskała nawet względem dość silnego euro.