W najbliższych dniach kurs euro może spaść poniżej 4,29

0

Sytuacja polityczna we Włoszech sprzyja zwiększonemu popytowi na aktywa „bezpiecznej przystani”. Złoty stabilny. Podczas poniedziałkowego handlu EURPLN notowany był w okolicach 4,30-4,31 przy pustym kalendarzu makro i spadającym euro w kierunku 1,16 USD.

Rynek walutowy i stopy procentowej

Podczas poniedziałkowego handlu złoty notowany był w okolicach 4,30-4,31 przy spadającym euro do dolara. W trakcie sesji europejskiej kurs EURUSD zmierzał w kierunku 1,16. Poprawa nastrojów na EM to zapewne zasługa umacniającej się liry tureckiej (po tym jak bank centralny Turcji zapowiedział reformę stóp procentowych, dostosowując się do standardów światowych – oprocentowanie tygodniowych operacji repo będzie równe obecnej stopie LLW i wyniesie 16,50%) oraz ponownego wyrażenia chęci spotkania się prezydenta D. Trumpa z północnokoreańskim przywódcą.

Najprawdopodobniej, dodatkowo przed silniejszą przeceną chroni naszą walutę technika (m.in. wysokie poziomy EURPLN) oraz oczekiwanie na wyższą majową inflację (publikacja w środę, 30 maja).  Możliwy wzrost CPI do 2,0% r/r z 1,6% choć zapewne nie będzie wystarczający, aby RPP zaostrzyła nastawienie w polityce monetarnej, to jednak stanowić może wymówkę dla realizacji zysków na krótkich pozycjach w PLN. W najbliższych dniach EURPLN może spaść poniżej 4,29.

Nie zmieni to faktu, że w tym tygodniu złoty nadal utrzymywać będzie niskie poziomy. Biorąc pod uwagę otoczenie zewnętrze (Turcja, Włoch, Hiszpania i oczekiwane podwyżki stóp w USA przy wciąż łagodnym EBC) perspektywy dla złotego nie są korzystne. Oczekiwany wzrost awersji do ryzyka i spadająca globalna płynność walutowa poza wyraźnym osłabieniem koszyka walut EM (widocznym w ostatnim czasie szczególnie w krajach najbardziej zadłużonych w dolarze), powinny stopniowo osłabiać PLN.

Na rynku dłużnym w ostatnich dniach obok problemów dotykających rynki wschodzące uwagę pochłaniała sytuacja polityczna we Włoszech. Brak porozumienia między koalicją Ligi oraz Ruchu Pięciu Gwiazd w rozmowach z prezydentem Matarellą dot. składu rządu zwiększa zmienność na włoskich instrumentach finansowych. Po rezygnacji G. Conte z kierowania rządem, prezydent powierzył rolę stworzenia rządu technicznego C. Cottarelli. Ryzyko przeprowadzenia przyspieszonych wyborów przełożyło się na wzrost rentowności włoskich 10-letnich obligacji o blisko 100pb w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Czytaj również:  Trump zwiększa presję na Chiny, rynki reagują spokojem

W takim otoczeniu obserwowany jest wzmożony popyt na aktywa bezpiecznej przystani, przez co mocno spadły rentowności w Niemczech, które dla 10-letniego Bunda wynoszą około 0,35%. Spadek rentowności w krajach bazowych strefy euro powinien wytyczać również kierunek dla polskich instrumentów dłużnych. Dodatkowo potencjał do spadku rentowności wynika z dobrej sytuacji budżetowej, gdzie według ostatniego komunikatu Ministerstwa Finansów nadwyżka po kwietniu wyniosła 9,3 mld PLN. Co prawda MF zapowiada, że jest to sytuacja przejściowa i na koniec roku zostanie zanotowany deficyt, to lepsza realizacja budżetu może skutkować niższymi podażami obligacji, a czerwcowa podaż papierów nie powinna przekraczać tej z maja.

Wykres dnia: Stopniowe zacieśnianie polityki monetarnej w USA (redukcja bilansu + podwyżki stóp procentowych) będą zmniejszać globalną płynność i zwiększać presję na deprecjację złotego, mimo dobrych danych lokalnych.Stopniowe zacieśnianie polityki monetarnej w USA (redukcja bilansu + podwyżki stóp procentowych) będą zmniejszać globalną płynność i zwiększać presję na deprecjację złotego, mimo dobrych danych lokalnych