W najbliższym czasie nie zabraknie pretekstów do przeceny złotego

0

Złoty zyskuje od połowy sierpnia, jednak do gry wracają czynniki ryzyka. Turcja, Francja, Chiny, stopy procentowe. W najbliższym czasie nie zabraknie pretekstów do przeceny złotego.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 20.08.2018-27.08.2018

Para walutowa EUR/PLN CHF/PLN USD/PLN GBP/PLN
Minimum 4,2630 3,7321 3,6707 4,7140
Maksimum 4,3150 3,7940 3,7730 4,8130

Kurs dolara amerykańskiego USD/PLN

Kurs dolara amerykańskiego USD/PLNNa wykresie USDPLN ewidentnie widzimy, że drogo to już było. To, co dolar zyskał w pierwszej połowie miesiąca wobec złotego, w całości już oddał w ostatnich dwóch tygodniach. Miało na to wpływ przede wszystkim wyciszenie głównych czynników ryzyka. Kryzys turecki został przykryty kurzem przez miejscowe tygodniowe święto. Ten chiński też jakby zszarzał, zwłaszcza że ostatnio rynek uczepił się nadziei związanej ze wznowieniem negocjacji na niższym szczeblu. Złotemu pomogła też sytuacja techniczna. Po raz kolejny okazało się, że nie tak łatwo pokonać poziom 3,80 zł i że jest to pułap, który zmienia krajobraz na rynku. Jak widać, inwestorzy nie są jeszcze gotowi na taką zmianę. Perspektywy nie są jednak zbyt optymistyczne. Przede wszystkim opisane wyżej problemy zostały zamiecione pod dywan, a nie rozwiązane, więc pewnie prędzej czy później wrócą na scenę w blasku kryzysowej chwały. Nie należy zapominać także, że wrzesień będzie miesiącem kolejnej podwyżki stóp procentowych w Stanach, co również będzie wspierać “zielonego”.

Kurs euro EUR/PLN

Kurs euro EUR/PLNPodobnie wygląda wykres EURPLN. Tutaj też widzimy słabego złotego w pierwszych dwóch tygodnia sierpnia oraz przejście do ofensywy mniej więcej w połowie miesiąca. Perspektywy na wrzesień są zgoła odmienne. Wspólnej walucie również może ciążyć mocny dolar, zwłaszcza że na horyzoncie pojawiają się także wewnętrzne problemy. Tu w pierwszym szeregu stoi Macron, który nie miał jeszcze tak słabej pozycji od momentu elekcji. Z początku po cichu, ostatnio jednak coraz głośniej mówi się, że to może być bardzo gorąca jesień zwłaszcza na podparyskich przedmieściach. Prezydent Republiki wciąż nie porzucił swoich ambicji o reformach gospodarczych, jednak opozycja konsoliduje się i wspólnie planuje falę protestów przeciw coraz mniej popularnemu Macronowi. Należy również pamiętać, że z wakacji wróci rząd Włoch, który prawdopodobnie jak żaden inny będzie miał łatwość w wywoływaniu mniejszych bądź większych zawirowań na rynku. Euro czeka więc trudny okres i prawdopodobnie będzie traciło na szerokim rynku, co jednak nie oznacza, że będzie tanieć wobec złotego.

Czytaj również:  Jaki wpływ na rynek Forex i wyniki brokerów ma interwencja produktowa ESMA

Kurs franka szwajcarskiego CHF/PLN

Kurs franka szwajcarskiego CHF/PLNZamieszanie, które powoli się szykuje, zapewne będzie wspierać notowania franka szwajcarskiego. Kurs CHFPLN w ostatnim czasie solidarnie spadał, aż dotarł do górnego ograniczenia przedziału, w którym tkwił znaczną część wakacji. Gdyby udało się je pokonać, możliwy byłby scenariusz kolejnej konsolidacji w najbliższym czasie. Wiele wskazuje jednak na to, że poziom 3,73 zł zostanie wykorzystane jako wsparcie, które zakończy dwutygodniowy trend spadkowy. Wybronienie tego pułapu spowoduje, że znów realny będzie powrót w okolice 3,80 zł, a przy odpowiednim nasileniu negatywnych czynników nawet wyżej. Z perspektywy faktu, że w ostatnim czasie każde kolejne lokalne maksimum wypada coraz wyżej, możliwy jest atak na 3,90 zł.

Kurs funta GBP/PLN

Kurs funta GBP/PLNFunt na fali ostatniego umocnienia złotego stracił już 14 groszy, przez co dotarł do ważnej linii wsparcia przy 4,72 zł. W ostatnich chwilach nawet je przełamał, ale jest zdecydowanie za wcześnie, by przesądzać wynik tego ruchu. Nie zmienia to faktu, że jeszcze półtora miesiąca temu brytyjska waluta kosztowała prawie 5 złotych, a teraz oczy inwestorów są raczej zwrócone w kierunku 4,65 zł. W tych okolicach wypada tegoroczne minimum, które było wielokrotnie testowane, więc kolejna próba nie będzie nikogo dziwić. Funt cały czas trochę z dystansem śledzi wydarzenia na szerokim rynku, cały czas koncentrując się na bataliach wokół brexitowych. Pomóc może przyjść ze strony banku centralnego, który jednak jak na razie waha się w sprawie potencjalnych podwyżek stóp procentowych.

Krzysztof Adamczak – dealer walutowy w Internetowykantor.pl