W Niemczech powstała największa na świecie ekologiczna wytwórnia wodoru

1

W tym miesiącu został otwarty w Niemczech Energiepark Mainz, wytwórnia wodoru czerpiąca energię z pobliskich elektrowni wiatrowych. Fabryka będzie w stanie zaspokoić zapotrzebowane na wodór 2000 samochodów na ogniwa paliwowe. Budowa wytwórni trwała rok i kosztowała 17 mln euro.

Energiepark Mainz: Zdjęcie: Siemens
Energiepark Mainz: Zdjęcie: Siemens

Podwójnie ekologiczna inwestycja

Inwestycja powstała dzięki współpracy spółki komunalnej Stadtwerke Mainz AG, producenta gazów przemysłowych Linde Group, firmy Siemens i Uniwersytetu Nauk Stosowanych RheinMain. Część produkowanego w wytwórni wodoru będzie zaopatrywać publiczne stacje tankowania, których w Niemczech jest dziś kilkanaście i wciąż powstają nowe. Energiepark Mainz będzie produkował około 200 ton wodoru rocznie, co nie stanowi jeszcze maximum jego możliwości produkcyjnych. Taka ilość wystarczy dla 2000 samochodów, przy średnim przebiegu 10 000 km rocznie.

WOLFGANG BUECHELE. CEO OF THE LINDE GROUP
WOLFGANG BUECHELE. CEO LINDE GROUP

Wytwórnia będzie czerpała energię głównie z pobliskich elektrowni wiatrowych. Jak powiedział dr Wolfgang Büchele, CEO Linde: „Obecnie większość wodoru produkowanego przez firmę Linde na potrzeby stacji tankowania pojazdów jest wytwarzana ekologicznymi metodami”.

Koalicja energetyki i motoryzacji

Andreas Opfermann, dyrektor działu badań i rozwoju firmy, dodał, że zakłady takie jak Energiepark mają kluczowe znaczenie dla sukcesu rynkowego samochodów na wodorowe ogniwa paliwowe. „Wprowadzenie technologii wodorowej do motoryzacji uda się wyłącznie, jeśli jednocześnie  pojawią się zakłady produkujące wodór, stacje tankowania i samochody na ogniwa paliwowe — powiedział Opfermann. — Nasza technologia jest w lepszej sytuacji niż samochody elektryczne, których właściciele muszą liczyć się z tym, że w każdym kraju obowiązują inne standardy gniazdek i wtyczek oraz różne poziomy napięcia. Na stacjach tankowania wodoru mamy ten sam standard”.

Samochód na wodór

Otwarcie Energiepark Mainz poprzedza wprowadzenie na niemiecki rynek Toyoty Mirai, pierwszego na świecie seryjnego samochodu na wodorowe ogniwa paliwowe. Mirai to sedan średniej wielkości napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 154 KM. Źródłem zasilania silnika są wodorowe ogniwa paliwowe, w których wodór łączy się z tlenem. W wyniku reakcji uwalnia się energia i powstaje czysta woda, dlatego Mirai nie emituje żadnych zanieczyszczeń.

Czytaj również:  Opieszałość we wdrażaniu przemysłowego Internetu rzeczy odbije się czkawką? Eksperci ostrzegają przed konsekwencjami
Toyota Mirai
Mirai wykorzystuje wodór do wytwarzania energii elektrycznej, emitując zamiast spalin parę wodną.

Samochód wyposażony jest także w niewielki zestaw baterii niklowo-metalowo-wodorkowych oraz układ odzyskiwania energii z hamowania.

Tankowanie dwóch wysokociśnieniowych zbiorników wodoru trwa tylko 3 minuty. Samochód ma zasięg 502 km na jednym tankowaniu. Zużywa energię odpowiadającą spalaniu 4.2 l benzyny na 100 km. Rozpędza się maksymalnie do 180 km/h, a 100 km/h osiąga w 9 s.

Ropa bardziej ekologiczna?

  • Kamii

    Niemcy prężnie przygotowują się do przyjęcia Mirai na swoich drogach. No i może w końcu skończą się podsumowania o niezbyt ekologicznym pozyskiwaniu wodoru. Da się? Niemcy udowodnili że tak.