Wprowadzenie ulgi podatkowej na termomodernizację domów może rozwiązać problem smogu. Według ekspertów powinna ona wynosić 25 proc. wartości inwestycji

0

Receptą na walkę ze smogiem może się okazać powszechna ulga na termomodernizację domów do wysokości 25 proc. inwestycji. Ulga odliczana od podatku PIT mogłaby uzupełnić system dotacyjny skierowany do rodzin objętych ubóstwem energetycznym. Działania rządu powinny być też nakierowane na wprowadzenie restrykcyjnych norm na paliwa stałe, preferencyjnych kredytów budowlanych oraz edukację społeczeństwa – wynika z opublikowanego raportu WEI i Instytutu Jagiellońskiego. Autorzy podkreślają, że w walkę ze smogiem trzeba angażować również biznes i przedsiębiorców.

 Pracujemy na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to wprowadzenie niezbędnych norm jakościowych i standardów emisyjnych. Chcemy, żeby wszystkie paliwa stałe stosowane w polskich paleniskach domowych trzymały określone standardy jakościowe, a po drugie, żeby kotły miały określoną jakość. Proces określania tych norm już kończymy, bo rozporządzenie dotyczące norm emisyjnych dla kotłów zostało wydane. Ostatnio w Sejmie przeprowadzono też pierwsze czytanie ustawy dotyczącej norm jakości paliw stałych. Ten proces się domyka. To z pewnością przyniesie dużą poprawę, bo na rynku nie będzie już pozaklasowych urządzeń i paliw – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze”.

Standardy emisyjne dla kotłów na paliwa stałe, normy jakościowe dla paliw oraz kwestie ubóstwa energetycznego to filary przyjętego w ubiegłym roku programu „Czyste powietrze”, który ma zaowocować redukcją emisji szkodliwych substancji do otoczenia i ograniczyć problem smogu. Walka ze smogiem to jeden z rządowych priorytetów, ponieważ polskie miasta mają z nim duży problem – na opublikowanej przez WHO liście pięćdziesięciu europejskich aglomeracji z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem aż trzydzieści trzy znajdują się właśnie w Polsce.

– Mnóstwo polskich domów jest fatalnie termomodernizowanych, wyposażonych w kotły na paliwa stałe, tzw. kopciuchy. Nie damy rady wspomagać poszczególnych miejscowości z poziomu Warszawy, dlatego musimy współpracować z samorządami w województwach i miastach. Pierwszą linią pomocy są objęte trzydzieści trzy miasta z listy WHO. Chcemy współpracować z marszałkami i prezydentami tych miast, żeby przeprowadzać termomodernizację i wspierać w tym najmniej zamożne osoby. Ta operacja została uruchomiona rok temu. Musimy zinwentaryzować wszystkie środki publiczne, które mamy na ten cel, bo Polska nie może sobie pozwolić, żeby bez koordynacji wydawać pieniądze publiczne – czy to rządu, czy samorządów, czy NFOSIGW. Musi być wspólny mianownik, jakim jest poprawa powietrza w Polsce – podkreśla Piotr Woźny.

Czytaj również:  Polacy wolą zakupy w towarzystwie. Tylko 20 proc. par wybiera się do sklepu oddzielnie

W lutym br. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, że Polska złamała unijne prawo, dopuszczając do wielokrotnych, nadmiernych stężeń pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu. Na tej podstawie Komisja Europejska może nałożyć na Polskę kary finansowe sięgające nawet 4 mld zł. Zanieczyszczenie pyłem PM10, który zawiera substancje toksyczne oraz przenika do płuc i górnych dróg oddechowych, jest spowodowane głównie niską emisją z ogrzewania gospodarstw domowych.