Wysokie Ifo dla Niemiec wsparło kurs euro do dolara

0

Od kilku dni handel na rynku walutowym przynosi utrzymanie mocnego złotego w relacji do euro. Notując w zeszłym tygodniu okolice 4,202 waluta nasza wsparcie otrzymywała zarówno w postaci czynników globalnych, regionalnych jak i lokalnych. Globalnie obserwujemy słabszego dolara amerykańskiego, co zwyczajowo wspiera notowania walut EM. W ostatnich dniach kurs EURUSD osiągnął najwyższe poziomy od sześciu tygodni. Kurs EURUSD wzrósł już do 1,194 wspierany dobrymi europejskimi danymi oraz ujawnionymi w minutes Fed z listopadowego posiedzenia obawami o niski poziom amerykańskiej inflacji.

Po solidnych odczytach europejskich wskaźników PMI dla przemysłu, w piątek rewelacyjne dane pokazał niemiecki instytut IFO. W listopadzie, przygotowywany przez niego wskaźnik Ifo klimatu inwestycyjnego wzrósł do poziomu 117,5 pkt osiągając jeszcze nigdy nienotowany w przeszłości poziom. Historycznie wysoka wartość indeksu podtrzymała apetyt na ryzyko wspierając waluty EM, w tym złotego, szczególnie, że na horyzoncie pojawiła się możliwość rozwiązania konfliktu politycznego w Niemczech. W zeszłym tygodniu Martin Schulz poinformował, że otwarty jest wspierać rząd mniejszościowy CDU/CSU, nie uczestnicząc jednocześnie w tworzeniu administracji i nie biorąc za nią odpowiedzialności. Choć ostatnie dane mogą wzmacniać apele o szybsze zaostrzenie polityki przez EBC, niż wynika to z obecnych planów, jednakże przy wciąż niewiele rosnącej inflacji wydaje się, że bank centralny strefy euro będzie trzymać się przyjętych założeń i jeszcze długo koszt pieniądza w EBC pozostanie na historycznie niskim poziomie. W średnim terminie oznacza to silniejszego wobec obecnych notowań dolara i słabszego złotego.

Regionalnie po ostatnich działaniach Banku Węgier (NHB) złoty korzysta na rosnącym spreadzie na rynku obligacji, co wskazuje na polaryzację oczekiwań, co do ścieżki monetarnej w obydwu państwach, wyraźnie osłabiającą węgierskiego forinta. W Polsce trwa wyczekiwanie na sygnał ze strony RPP realizacji oczekiwanego przez rynek scenariusza zakładającego możliwą podwyżkę stóp NBP pod koniec przyszłego roku, podczas gdy bank centralny Węgier nadal kontynuuje niestandardowe luzowanie. W zeszłym tygodniu zachowując stopy procentowe bez zmian, do prowadzonej obecnie już bardzo gołębiej polityki monetarnej wprowadził nowe narzędzia w postaci programów interwencji na rynkach IRS oraz skupu listów zastawnych w celu obniżenia rentowności długoterminowych obligacji rządowych i zachęcenia do nabywana kredytów mieszkaniowych o stałej stopie procentowej. NHB mocniej przecenił forinta, a złoty skorzystał z jego słabości.

Czytaj również:  Dolar na fali

Natomiast lokalnie, w piątek złotego wspierały opublikowane, kolejne solidne raporty dot. polskiej gospodarki. Po danych realnych oraz raportach dot. zatrudnienia i wynagrodzenia w przedsiębiorstwach, poznaliśmy dane o stopie bezrobocia, które w październiku pokazały spadek do poziomu 6,6%, ponownie potwierdzając bardzo dobrą obecnie kondycję polskiej gospodarki. Warto jest jednak pamiętać, że taki wynik w dużej mierze był efektem obniżenia wieku emerytalnego w Polsce, który spowodował wykreślenie z rejestru bezrobotnych kobiet powyżej 60 roku życia oraz mężczyzn powyżej 65 roku. Potwierdza to faktyczny skokowy miesięczny spadek liczby bezrobotnych.