Wyzwaniem liderów w firmach rodzinnych jest zachowanie ich rodzinnego charakteru

0

W Polsce jesteśmy świadkami coraz powszechniejszego procesu przekazywania zarządzania firmami rodzinnymi przedstawicielom nowej generacji. Czy sukcesorzy w firmach rodzinnych są przygotowani do przejęcia władzy? Z jakimi wyzwaniami będą się mierzyć? Jak wynika z raportu „Nowe pokolenie w firmach rodzinnych. Rozwój i zachowanie rodzinnych wartości”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte aż 63 proc. sukcesorów deklaruje chęć zachowania rodzinnego charakteru firmy, ale dla 37 proc. cel ten można pogodzić z zaangażowaniem inwestorów zewnętrznych. O drodze, którą wybierają sukcesorzy była mowa podczas organizowanej przez Deloitte dyskusji panelowej na XXVI Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju.

Firmy rodzinne muszą zachowywać równowagę pomiędzy realizacją celów biznesowych (takich jak wzrost przychodów, dalsza profesjonalizacja zarządzania i innowacje), a rodzinnych (takich jak np. zachowanie rodzinnych wartości, ochrona rodzinnego majątku, zapewnienie długoletniego bezpieczeństwa finansowego rodziny). Sukcesorzy biorący udział w badaniu Deloitte wskazywali na dużą wagę celów pozafinansowych, takich jak niezależność zarządzania (wskazanie 3,6 w skali od 1 do 5) czy niezależność własnościową (wskazanie 4,1). „Oddanie różnych obszarów firmy do zarządzania ekspertowi z zewnątrz jest na pewnym etapie rozwoju firmy konieczne. Jako rodzina zachowaliśmy jednak pełną decyzyjność, mimo powierzenia stanowisk w Zarządzie oraz Radzie Nadzorczej zewnętrznym ekspertom. Kluczowe jest bowiem zatrudnianie menadżerów rozumiejących i zgadzających się z wizją właścicieli” – mówi Paweł Orfinger, Dyrektor ds. Rozwoju i Nowych Inwestycji, Członek Zarządu Hotele SPA Dr Irena Eris.

Ten punkt widzenia podziela Artur Czepczyński, Prezes Zarządu, ABC-Czepczyński Sp. z o.o. Sp. K: „Właścicielowi, który zbudował biznes nigdy nie jest łatwo dopuścić do władzy zewnętrznych menedżerów. Nam udało się pozostać firmą rodzinną w sensie właścicielskim, a jednocześnie osiągnąć znaczący profesjonalizm w zarządzaniu. Mamy szeroki, dziewięcioosobowy zarząd, w którym każdy jest wysokiej klasy specjalistą. Nie pamiętam sytuacji, żebym użył swej władzy, aby „przepchnąć” jakiś pomysł wbrew pozostałym członkom zarządu. Podejmujemy decyzje drogą negocjacji do momentu, aż wszyscy się zgodzimy”- mówi.

Jednak największym priorytetem w pytaniu o niefinansowe cele sukcesorów jest zachowanie rodzinnego charakteru firmy (wskazanie 4,3). Cóż takiego daje podkreślanie „rodzinności” w biznesie? „Rodzinny charakter jest bardzo istotny, bo działa in plus, pokazuje pewną historię. Nie zawsze chcemy mieć do czynienia z firmami anonimowymi. Najczęściej nie wiemy, jaki jest to kapitał. Ta istotność uwidacznia się w postawach kontrahentów, którzy przejawiają większe zaufanie do firm rodzinnych.  Jeśli partner w negocjacjach jest osobą związaną z właścicielami, to dużo łatwiej się rozmawia, bo daje on gwarancje na dłuższą współpracę” – tłumaczy Bartłomiej Skrzydlewski, Dyrektor Sprzedaży w firmie Amplus sp. z o. o. sp. k.

Czytaj również:  Zielona energia staje się coraz ważniejsza dla firm i coraz bardziej konkurencyjna cenowo