Wzrost ES-System przyspieszy w II połowie roku. Spółka liczy na ożywienie w polskim budownictwie

0

CEO Magazyn Polska

Producent opraw oświetleniowych ES-System po dobrym IV kwartale spodziewa się wolniejszego tempa wzrostu na początku roku i przyspieszenia w jego drugiej połowie. Spółce sprzyjać powinno ożywienie w polskim budownictwie.

ES-System nieźle radzi sobie jako producent oświetlenia, ale jako spółka giełdowa może budzić mieszane uczucia inwestorów. Wartość księgowa firmy sięga 153 mln zł, podczas gdy jej wartość rynkowa wynosi tylko 120 mln zł.

– Wzrosty w dużej mierze zależą od tego, co dzieje się w ogóle na rynkach – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Bogusław Pilszczek, prezes zarządu ES-System. – Gdy patrzmy na sam kurs, nasz wykres jest uzależniony przede wszystkim od tego, jakie mamy wyniki. Początek roku zawsze wiąże się z sezonowym spadkiem sprzedaży, jednak w drugiej połowie roku te wyniki wyraźnie się poprawiają, taka jest po prostu specyfika branży.

Po trzech kwartałach zeszłego roku przychody ze sprzedaży spółki sięgały 121 mln zł i były o ponad 8 mln wyższe niż w 2013 roku. Zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej przekraczał w tym czasie 4,6 mln zł i był wyższy o prawie 1,5 mln niż rok wcześniej. Kurs spółki ruszył w górę, ale nadal daleko mu do poziomu z lata, gdy zaczął spadać.

To jest kwestia, która przede wszystkim wiąże się z koniunkturalną sytuacją na rynku oraz free floatem [rozproszonym akcjonariatem – red.] spółki – podkreśla Bogusław Pilszczek. – On jest relatywnie niewielki, my jako główni akcjonariusze utrzymujemy stały poziom zaangażowania, nie sprzedaliśmy ani jednej akcji, ani nie mamy takich zamiarów. Mamy również stabilne grono inwestorów instytucjonalnych.

O ile ES-System nie zdołał jak na razie zainteresować zbyt wielkiego grona drobnych udziałowców, o tyle potrafił przyciągnąć tych bardziej znaczących. Ostatnio TFI Quercus nabył pakiet akcji spółki.

Czytaj również:  Co przyniesie 2 połowa 2018 roku na rynkach finansowych

– Istotne jest to, że mamy stabilnego, stałego inwestora, który jest zainteresowany spółką – zaznacza prezes zarządu ES-System. – Jestem przekonany, że wyniki, które mamy, bardzo stabilna pozycja od lat oraz znaczna ilość gotówki, dają pogląd na spółkę jako na atrakcyjne miejsce lokaty kapitału, a w długofalowej perspektywie – spółki o dużym potencjale zwrotu z inwestycji. Sądzę, że nasza pozycja w portfelu Quercusa jest dla tego TFI istotna, a dla nas jest to sygnał pozytywnej oceny spółki i zarządu przez rynek inwestorów instytucjonalnych.

Obecnie ES-System stawia na rozwój organiczny. Spółka liczy na oczekiwane ożywienie w budownictwie, z czym wiąże nadzieje na wzrost sprzedaży swych systemów oświetleniowych. Nie myśli raczej ani o większych inwestycjach raczej, ani o poszukiwaniu kapitału.

Nie ma takiej potrzeby – deklaruje prezes Bogusław PilszczekES-System. – Aktualnie sytuacja finansowa firmy jest bardzo dobra. Potrzeby inwestycyjne zostały zrealizowane w ciągu ostatnich pięciu lat na dużą skalę. Teraz czas na odnoszenie korzyści z wcześniejszych inwestycji oraz dalszą realizację strategii firmy. Sprzyjać nam będzie rosnące zainteresowanie produktami LED-owymi, w których od wielu lat się specjalizujemy. Na koniec 2014 roku oświetlenia LED stanowiło 30 proc. sprzedaży i spodziewamy się dalszych wzrostów w tym segmencie.