Żeby zachować konkurencyjność polskiego hutnictwa, trzeba przyspieszyć prace nad polskim planem dla tego sektora

0

Konkurencyjność polskiej metalurgii cierpi ze względu m. in. na niespotykaną w innych krajach akcyzę na energię elektryczną, niewyjaśnioną kwestię statusu kolorowych certyfikatów i brak rekompensat za tzw. carbon leakage – przekonują eksperci z firmy doradczej EY Polska. Polska musi jak najszybciej przygotować własny plan ochrony przemysłu hutniczego, aby zadbać o konkurencyjność lokalnego sektora metalurgicznego na europejskim i światowym rynku. Prace zostały już rozpoczęte, ale inne kraje UE są w tym zakresie dużo bardziej zaawansowane.

Komisja Europejska przygotowała tzw. Steel Action Plan. Jest to zestaw działań ukierunkowanych na ochronę przemysłu hutniczego w Europie. Plan posłużył władzom m. in. Hiszpanii, Włoch czy Wielkiej Brytanii do przygotowania własnych, lokalnych planów ochrony miejsc pracy w hutnictwie. Wszystkie te kraje od wielu miesięcy pracują nad działaniami legislacyjnymi i organizacyjnymi, których celem ma być poprawa poziomu konkurencyjności lokalnych sektorów hutnictwa stali. W Polsce tymczasem dopiero zapadła decyzja o tym, że taki podobny plan będzie przygotowywany.

Polski przemysł stalowy z większą mocą

Realnym zagrożeniem dla polskiego przemysłu stalowego w Unii Europejskiej jest jego dalsza marginalizacja. Obecnie produkcja stali w Polsce stanowi jedynie 5% produkcji europejskiej. – Skutki upadku tej części przemysłu byłyby katastrofalne dla całej Polski, a w szczególności dla poszczególnych regionów, gdzie przyczyniłyby się do eksplozji bezrobocia strukturalnego. Co więcej, należy podkreślić, że branża ta jest silnie związana z innymi gałęziami, np. z górnictwem węgla, zarówno poprzez wykorzystanie energii elektrycznej (w Polsce co dwudziesta megawatogodzina zużywana jest bowiem w hutnictwie), jak również poprzez bezpośrednie wykorzystanie węgla do produkcji koksu niezbędnego w procesach zintegrowanych w hutnictwie stali. Koncentrując działania na tym, aby nasze hutnictwo stali przestało mieć najniższe wykorzystanie mocy produkcyjnych (63% w Polsce wobec znacznie powyżej 70% w UE), pomagamy tym samym całej polskiej gospodarce – mówi Jarosław Koziński, Partner Zarządzający Działem Doradztwa Podatkowego EY.

Czytaj również:  Za pomocą urządzeń mobilnych płaci prawie 80 proc. polskich konsumentów. Przy weryfikacji płatności aplikacje wykorzystują selfie czy odcisk palca

Zapewnienie konkurencyjności polskiej metalurgii wymaga wspólnych działań rządu i przedstawicieli biznesu. Szansę na taką platformę współpracy może stanowić zespół ds. metalurgii zaproponowany ostatnio przez ministra gospodarki. Zdaniem ekspertów firmy doradczej EY, równolegle do prac tego zespołu powinny być niezwłocznie podjęte decyzje i działania w trzech obszarach wsparcia: akcyzy na energię elektryczną, kolorowych certyfikatów oraz rekompensat związanych z carbon leakage.

Problem nr 1: Polski „wynalazek” – akcyza na energię dla metalurgii