Agencje ratingowe bez zmian. Wraca temat frankowy

-Reklama-Biuro Tłumaczeń OnlineBiuro Tłumaczeń Online

Fitch nie zmieniła ani ratingu ani oczekiwań wobec niego dla Polski. Moody’s nawet nie opublikowała ratingu. NBP zamierza zachęcać banki do dobrowolnego dogadywania się z klientami frankowymi.

Z dużej chmury mały deszcze

Hasło to dobrze podsumowuje ilość medialnego szumu jaki miał miejsce w sprawie publikacji ocen agencji ratingowych. Fitch nie zmieniła nic, utrzymując ocenę A- oraz dotychczasową stabilną ocenę. Moody’s z kolei nie dokonała aktualizacji w ogóle. Na rynku widać było trochę nerwowości w piątkowe popołudnie kiedy to złotówka straciła w stabilnym ruchu około grosza. Ruch ten jednak został skorygowany po publikacji. Dlaczego rynki się bały tych decyzji? Są one publikowane w bardzo niekorzystnym momencie. Piątkowe wieczory to moment gdzie na rynku panuje mniejszy ruch a część inwestorów rozpoczyna już weekend. W rezultacie szczególnie wieczorne odczyty padają na znacznie mniej płynny rynek i taka sama wiadomość może mieć znacznie większy wpływ. Biorąc pod uwagę zadymy polityczne w naszym kraju dobrze, że agencje nie analizują za bardzo tego aspektu. Mogłoby to spowodować obniżki ratingu, kiedy to z gospodarką pomimo spowolnienia wzrostu PKB wcale źle nie jest.

Kredyty frankowe wracają

Adam Glapiński prezes NBP zapowiedział, że do końca marca powstaną regulację skłaniające banki do samodzielnego i dobrowolnego ustalania z kredytobiorcami warunków przewalutowania i spłaty zadłużenia. W jednym trzeba się zgodzić. Kredyty frankowe mogą stanowić problem dla gospodarki. Warto natomiast zastanowić się nad tym co się kryje pod tymi zapowiedziami. Wątpliwym jest by państwo zaoferowało dotację lub ulgi dla banków w zamian za redukowanie portfela kredytów frankowych. Zdaniem analityków banki będą motywowane raczej unikaniem dodatkowych opłat. W rezultacie zanosi się na model przymusowy, gdzie przymus nie będzie podany wprost. No chyba, że to model obustronnie dobrowolny czyli lipa.

Dobre dane z Niemiec

W piątek poznaliśmy dane makroekonomiczne z USA. Sprzedaż detaliczna rośnie o 0,6%. Oczekiwania wynosiły 0,7% czyli nie jest to duża różnica. Ważne w tych danych jest to, że tak mały spadek jest zasługą znacznie większej od oczekiwań sprzedaży nowych aut. Gdyby nie to sprzedaż detaliczna rosłaby zaledwie o 0,2%. Wydawać by się mogło, że takie dane zachwieją dolarem. Okazało się wręcz odwrotnie. Z jakiegoś powodu inwestorzy uznali, że dolar jest już wystarczająco przeceniony (był blisko miesięczny minimów względem euro) i postanowili wykorzystać moment by go podkupić.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w Internetowykantor.pl i Walutomat.pl

Autor/Źródło:

Disclaimer: Informacje zawarte w niniejszej publikacji służą wyłącznie do celów informacyjnych. Nie stanowią one porady finansowej lub jakiejkolwiek innej porady, mają charakter ogólny i nie są skierowane dla konkretnego adresata. Przed skorzystaniem z informacji w jakichkolwiek celach należy zasięgnąć niezależnej porady.

Polecane

Jak upały wpływają na gospodarkę i biznes

Gdy temperatura rośnie, spada nie tylko komfort pracy. Ekstremalne...

Rynek pracy w Polsce: które zawody dominują, gdzie brakuje młodych i kogo zastąpi AI

Główny Urząd Statystyczny opublikował pierwsze tak szczegółowe zestawienie zawodów...

Czy boom na AI pęknie? Prognoza na III kwartał dla giełd, złota i ropy

Koniec II kwartału przyniósł mocne odbicie akcji spółek związanych...

Koniec last minute? Kryzys paliwowy może podnieść ceny biletów lotniczych

Niekoniecznie w domu, ale jeśli wyjazd to: na krócej,...

TFI zarobiły 1,4 mld zł. Zysk branży wyższy o 38 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych zamknęły 2025 r. najlepszym wynikiem w...
Wiadomości

Spadek inflacji osłabił dolara. Rynek liczy na późniejsze podwyżki stóp

Pierwszy półroczny raport Kevina Warsha nt. polityki monetarnej mówi...

Dolar znów traci. Rynki przestają wierzyć w kolejną podwyżkę stóp w USA

Amerykański dolar znów w odwrocie, po tym jak rynki...

Jastrzębi Fed wspiera dolara. Kurs dolara wraca w okolice 3,79 zł

Po pierwszym szoku blednie rynkowy efekt wtorkowych zaskakująco niskich...

Inflacja w USA mocno zaskoczyła. Kurs dolara gwałtownie traci, rynek czeka na Kevina Warsha

Bywają takie dni, gdy dwa ważne impulsy rynkowe dzielą...

Dolar czeka na impuls z USA. Dla złotego może to być trudny tydzień

Najnowsze zaostrzenie sytuacji między USA a Iranem nie wywołało...

Kurs dolara może znów ruszyć w górę. Kluczowe dni dla złotego

Rynek walutowy zaczyna nowy tydzień z trochę słabszym USD...

Presja na złotego rośnie

Końcówka tygodnia była mocno nieprzychylna dla polskiego złotego. Polska...

Gołębie słowa prezesa NBP osłabiły złotego. Kurs dolara i euro mocno w górę

Wczoraj prezes Glapiński podkreślał, że nie jest nadmiernie płochliwy...
Coś dla Ciebie

Wybrane kategorie